Strona 1 z 1

Nauka higieny. Co i jak?

: 15 lipca 2012, 11:15
autor: marie1012
Powiedzcie jak było z Waszymi pupilkami?
Szybko uczyły się załatwiać na dworku?
Maluchy gryzły coś w domu?:D
Z naszym Simbą nie było prawie wcale problemu, w okresie szczepień, gdzie nie mógł wychodzić w domku, bardzo szybko go nauczyłam załatwiać swoje potrzeby na gazetę.
Gdy się zsiusiał, to nawet informował :)
Po kwarantannie, gdy misiek wyszedł na dwór i zaznał tego luksusu podlewania wszelkich roślinności, w domku zdarzało mu się siusiać praktycznie tylko rano, gdy ja wstawałam, szybko się ubierałam żeby z nim wyjść, a On się biedny rozkraczał i sikał :lol:
Co do spraw "grubszych".. ;)
Kupy w domu nie zrobił ani razu od momentu wyjścia na dworek :)
Simba nie gryzł butów, jedynie je przynosił do pokoju żeby zwrócić na siebie uwagę :D
Ogólnie był grzecznym psiakiem z nadmiarem energii :))
A jakie były Wasze początki? ;)

Re: Nauka higieny. Co i jak?

: 15 lipca 2012, 21:28
autor: dziubasek1978
Nasz nauczył się szybko w tydzień czasu to trwało.Nawet teraz jak jesteśmy na działce to trzeba z nim wychodzić za jego potrzebą,nawet siku jak chce to trzeba wyjść poza teren działkowy, dochodzi do tego że czasem na spacerze mu mówię że tu może robić kupę.Nie pogryzł w domu nic choć u nas zabawek do gryzienia jest dużo.Ogólnie pies na medal oprócz tych parów wad :D ,które ma dzięki mojemu rozpieszczeniu.-przyznaje się do tego bez picia.

Re: Nauka higieny. Co i jak?

: 15 lipca 2012, 23:27
autor: marie1012
No właśnie.. ale jak tu takiego nie rozpieszczać?:D
U mnie cała rodzina jest w Niego wpatrzona, a On wie jak z tego korzystać :lol:

Re: Nauka higieny. Co i jak?

: 16 lipca 2012, 01:31
autor: muzanka
Ozzie zawsze był czyścioszkiem, w zasadzie nie musiałam go niczego uczyć. Po prostu jak każdego malucha wynosiłam go z domu co 2 godziny dla załatwienia spraw koniecznych. Owszem, zdarzyło mu się kilka razy na początku zsiusiać w domu, ale to był wynik drobnego nieporozumienia międzygatunkowego. ;) Zazwyczaj szczeniaczek "woła" na dwór przy drzwiach wyjściowych, a Ozyrysek piszczał przy drzwiach balkonowych. Skojarzenie miał dobre, balkon = świeże powietrze, tylko ja nie od razu "załapałam". Może dlatego, że mieszkam na X piętrze i nigdy nie próbowałam wyjścia na skróty. :lol: To mu zostało do dzisiaj - w krytycznych sytuacjach prowadzi mnie na balkon, ale teraz już wiem. :D
Kupkę zrobił tylko raz i to tak sprytnie i dyskretnie pod kanapą, że znalazłam ją dopiero przy cotygodniowych porządkach.:lol:
Próbowałam nauczyć go załatwiania się na gazetę, lub w kuwetę z kocim żwirkiem, bo nie zawsze człowiek jest w domu, kiedy malec potrzebuje wyjść, ale nie chciał korzystać z takiej toalety.

Wystarczy psa obserwować, on daje nam wiele znaków, które nie od razu rozumiemy. :( Dla chcącego to tylko kwestia czasu.
Na pewno nie wolno w żaden sposób karać szczeniaczka za kałużkę na dywanie, czy kupkę na środku salonu. Wypadki się zdarzają, czasem dorosły pies nie wytrzyma. Przecież nie karcimy dzieci za mokrą pieluchę.

Re: Nauka higieny. Co i jak?

: 16 lipca 2012, 18:37
autor: marie1012
Otóż to!
Też nie popieram karcenia psiaków.
Simbie sie tylko mówiło "fe, fe" :D
I pokazywało dobre miejsce na siusiu :D
Szybko załapał o co chodzi. Byłam z Niego dumna szczególnie po tym jak dowiedziałam się, że pies sąsiadów rok załatwiał swoje potrzeby w domu :lol:
Ale Chowkom trzeba przyznać, że są bardzo porządnickie i szybciutko się uczą czystości :)
W sumie wystarczy z nimi na początku spacer co dwie godzinki, chwalenie po zrobieniu siusiu i Misiaczki dobrze wiedzą o co nam chodzi :D
Ahh.. Jak ja kocham te Arystokratyczne psiaki :D

Re: Nauka higieny. Co i jak?

: 16 lutego 2013, 21:50
autor: hakim
Po prawie tygodniu życia z Hakimem nie bez dumy stwierdzam że chowek uznaje tylko białą toaletę czyli na śniegu :) mam nadzieję że zielona też mu się spodoba. Już nawet nie muszę z nim wychodzi regularnie bo sygnalizuje potrzebę podchodząc do drzwi :). Po przejściach z Timonem który załatwiał się gdzie się dało przez kilka miesięcy jestem bardzo pozytywnie zaskoczona :)

Re: Nauka higieny. Co i jak?

: 4 listopada 2014, 23:41
autor: montana39
witamy

Oskar od samego początku załatwiał się na zewnątrz. Nigdy w mieszkaniu :w00t: Takiego już przywieźliśmy, znaczy po prostu już wiedział co i jak :w00t: Jak mu się chciało na siusiu to siadał pod drzwiami i cicho kwilił, skuczał :( No to myk i wychodziłam z nim na dwór :w00t:

Re: Nauka higieny. Co i jak?

: 1 lutego 2015, 10:27
autor: Euphoria
.