Strona 1 z 2

Nauka zostawania

: 31 grudnia 2012, 14:16
autor: angels2708
Shilla mi ciągle piszczy jak idę nawet do wc :( co mam zrobić ratujcie mnie ;( tak mi żal...
czy mogę ją tak systematycznie uczyć zostawiać ją samą??

Re: Nauka zostawania

: 31 grudnia 2012, 16:37
autor: muzanka
Można, a nawet trzeba. :) Mów małej, że wychodzisz, a ona zostaje. Zaczynaj od wyjścia na minutkę, potem dwie itd... Tylko nie wolno stać za drzwiami. :D I przy każdym powrocie nagradzaj, koniecznie! Ja do tej pory mówię psom gdzie idę, a gdy wracam, zawsze dostają "haraczyk". :lol:

Re: Nauka zostawania

: 31 grudnia 2012, 17:42
autor: dziubasek1978
Uczyć wszystkiego od małego bo potem może być za późno. :D

Re: Nauka zostawania

: 31 grudnia 2012, 18:06
autor: lami
Alicjo daj malutkiej tez troszke jeszcze pobyc dzieckiem- w koncu drugi raz jej sie to nie trafi ... :lol: Chce czy nie chce bedzie dorastac i coraz mniej Cie potrzebowac....

Re: Nauka zostawania

: 31 grudnia 2012, 22:42
autor: muzanka
Lami ma rację - dziecko ma być dzieckiem, ale nawet od malucha trzeba chociaż trochę wymagać.:D Kto ma dziecko - wie. ;) :D Nie da się wychowywać bezstresowo; musielibyśmy być ślepi i głusi. :D Czasem z bólem serca musimy ignorować piski, drapanie w drzwi, płacze i przytulanki. Takie życie.

Re: Nauka zostawania

: 1 stycznia 2013, 17:56
autor: lami
Kwestia podejscia do zycia... :D Ja nie lubie jak mnie serce boli :lol:

Re: Nauka zostawania

: 1 stycznia 2013, 20:28
autor: muzanka
Napisałam - czasem. :) Ja też nie lubię robić czegoś wbrew sobie, ale czasem po prostu muszę. ;)

Re: Nauka zostawania

: 2 stycznia 2013, 09:15
autor: angels2708
dziś właśnie wychodzę do sklepu nie będzie mnie tak do godziny boję się ale muszę :(
mam nadzieję że szybko się znudzi piszczeniem i położy się ładnie i będzie na mnie czekać.

Ja poszłam dziś do sklepu i żałuję bo moja przez tą godzinkę drapała pod drzwami i ciągle piszczała :( co mam zrobić?
Poczekać z tym zostawianiem jej samej?? nie mam serca na to by została sama w domu :(

Re: Nauka zostawania

: 2 stycznia 2013, 15:28
autor: Mawet
Zostaw Jej jakąś zabaweczkę, którą lubi. Pootwieraj jak najwięcej drzwi do pomieszczeń. Ja zamykam jedynie łazienkę, bo boję się, że na podłodze będzie jakiś proszek, albo coś innego, co mogłoby zaszkodzić.
No i oczywiście przed wyjściem mówię do Niej, że zostanie sama, że ma być grzeczna, nie ma krzyczeć i że niedługo wrócę. :D
Ja niestety rzadko tak mogę, bo w domu zawsze jest Babcia. Jak Roxy miała ok. 5 miesięcy to została sama. Piszczała trochę, ale tylko kilka minut. :)
Pamiętam, jak zostawiałam Ją samą w pokoju, w domu mojego Chłopaka. Miała 3 miesiące. Matko, co się tam działo. :lol: Serce mi się krajało, ale musiałam Ją uczyć. :cry: Całe koncerty tam dawała. :S Krzyczała równo przez pół godziny. Szczęście, że to dom i nie ma sąsiadów. :P
Ale jeśli od małego się nie nauczy, to już później będzie bardzo trudno. Krzywda Jej się nie dzieje, więc trzeba wytrzymać ból serca. ;)
Zacznij może tak jak Dziewczyny z forum radzą. Na początku zostawiaj na kilka minut, może tak do pół godzinki.
Z czasem Mała się przyzwyczai. :twisted: O:)

Re: Nauka zostawania

: 2 stycznia 2013, 18:35
autor: bobovita66
Cierpliwość i konsekwencja choć to nie łatwe naprawdę przynoszą efekty trzeba chwilki czau aby zrozumiała, że domowe pielesze są najbezpieczniejsze na początku zawsze są trudności powodzenia ;) ;)