Strona 1 z 2

Szczekanie

: 21 listopada 2012, 20:53
autor: Mawet
To znów ja. Mam nadzieję, że nie macie mnie jeszcze dość. :oops:

Jak to jest ze szczekaniem u Waszych futer? ;)
Roxy szczeka w celu informowania Nas, że chce wejść do domu z balkonu, albo z pokoju na korytarz. Głównie szczekanie służy do wchodzenia do pomieszczeń. :D
Trzy razy w życiu zdarzyło się Jej szczekać na drzwi wejściowe. Chociaż nic się tam nie działo. :blink:
Mieszkam w bloku, na 2 piętrze, więc zdziwiło mnie szczekanie bez powodu.
Na ludzi nie szczeka. Raz zdarzyło się Jej "krzyczeć" na moja Ciocię. :ermm:
Czasem jak ma fazę na pieszczoty to zawraca na siebie uwagę własnie szczekając. :D

Re: Szczekanie

: 21 listopada 2012, 21:51
autor: bobovita66
:) Mój pupil jest mało szczekliwy. :x Częściej wydaje z siebie gardłowe odgłosy ostrzegawcze (charczenie, warczenie, pomruki).
Szczeka, gdy coś zmieni się w krajobrazie poza balkonem i rzadko gdy dzwoni dzwonek do drzwi. :w00t:
Inaczej jest na działce gdy, :alien: obcy podchodzi do furtki wtedy potrafi szczekać i trzeba siły aby go utrzymać 8-). Na szczekanie innych psów nie reaguje zazwyczaj słucha :O
:twisted:

Re: Szczekanie

: 21 listopada 2012, 23:06
autor: lami
Cziri tez nie szczeka wtedy kiedy inne (prawdziwe) psy szczekają :D Nigdy nie zaszczekała na kogos wchodzacego do domu czy na psy poza ogrodzeniem. Szczeka za to na siebie przed lustrem- specjalnie biegnie do pomieszczenia gdzie jest lustro na cała sciane i tam sie "wygłupia": kręci łbem, przypada do podłogi i :D poszczekuje! Jak ktos przychodzi ją podglądac to przestaje :D > Na spacerach jesli jakis nieznajomy pies za bardzo chce sie do niej zblizyc Cziri wydaje ostrzegawcze, basowe "wow". W podobny sposób stara sie wygonic kotke ze swojego posłania. Ale generalnie bywaja tygodnie, kiedy nikt jej szczekania nie słyszy... ;)

Re: Szczekanie

: 23 listopada 2012, 18:13
autor: bobovita66
Szczeka za to na siebie przed lustrem- specjalnie biegnie do pomieszczenia gdzie jest lustro na cała sciane i tam sie "wygłupia": kręci łbem, przypada do podłogi i :D poszczekuje!

:twisted: Argo przed lustrami w przedpokoju dosłownie leżakuje przygląda się sobie osobiście i pozostałym domownikom 8-) zawsze ułoży się tak aby wszystkich mieć na oku. Patrzy w lustra i mam wrażenie :wub: że podziwia też samego siebie nie szczeka na swoje odbicie, ;) ale stroi do niego miny przeciąga się, zaprasza mruczeniem do zabawy i obserwuje efekty. :P Potrafi nawet zajadać przekąski i przyglądać się sieobie :) Któregoś razu skusiłam się, aby dotknąć odbicia w lustrze efekt był piorunujący :O - najpierw zdziwenie, :S zaduma co sie dzieje :( smutny pyszczek i mina obrażonego na cały świat chow chowa. :cry: Końcowy rezultat głaskania odbicia w lustrze -wyjdę sobie na balkon i szybko nie wrócę :roll: .Na szczęście nie doznał urazu na psiej psychice i od tamtej pory kładzie się bliżej lustra :wub: aby w razie przypływu czułości nikt się nie pomylił kogo ma głaskać.Bardzo dziwny jest ten mój chow chow.Czasami żartuje, że powinien się wabić ;Dziwadełko; :D :lol:

Re: Szczekanie

: 24 listopada 2012, 12:00
autor: dziubasek1978
Ja tu widzę że nasz najbardziej rozgadany szczeka jak inne psy szczekają jak coś jest w telewizji i w radiu,a nawet szczeka dużo przez sen.Najbardziej szczeka jak goni kota po domu. :)

Re: Szczekanie

: 24 listopada 2012, 20:17
autor: lami
U mnie to kot goni psa :D ...w ciszy... :lol:

Re: Szczekanie

: 24 listopada 2012, 23:25
autor: simba
Nasza Simba też nie szczeka za dużo. Do niedawna nie było jej słychać w ogóle.. Na podwórku szczeka tylko na 1 sąsiadów (często hałasują w nocy, czego my nie lubimy i myślę, że Simbie się bardzo udzieliło..) - ogólnie jak się cokolwiek u nich dzieje na podwórku.. W domu szczeka, gdy robi się zmrok i czasem ubzdura sobie, że coś widzi przez balkonowe drzwi - ale zawsze jest najpierw kilkakrotne "sapnięcie" i dopiero szczeknięcie :D , także zazwyczaj udaje nam się ją przytemperować i nie szczeka (Zuzia tego nie lubi i gdy Simba sapie to ją uspokaja - wsadza jej swoje rączki do pyszczka i Simba wówczas nie zdąrzy nawet szczeknąć; na dworze Simba może szczekać ile chce bo nie ma echa i Zuzka się nie boi).
W innych sytuacjach nie szczeka - no ostatnio zauważyłam, że czasem szczeka na ptaki ale to bardzo bardzo rzadko; był pewien czas, że gdy inne psy szczekały w nocy to się wybudzała i też szczekała ale na szczęście to minęło :w00t: !!!

Re: Szczekanie

: 25 listopada 2012, 02:37
autor: muzanka
Ozzie bardzo rzadko się udziela; od przekazywania informacji, że coś się dzieje ma Duśkę. Co będzie się przemęczał i głos nadwyrężał? :D Czasami jednak przyłącza się do niej, zazwyczaj kiedy w nocy ktoś się kręci po korytarzu, albo gdy na wieczornym spacerze zobaczą kogoś idącego chwiejnym krokiem. W dzień raczej nie szczeka, jeśli ktoś mu się nie podoba poprzestaje na fukaniu i powarkiwaniu (nie lubi zakapturzonych facetów). Na obce osoby przychodzące do domu Duśka zawsze się drze; Ozyrysek się nie odzywa, tylko dokładnie ogląda, obwąchuje, a potem "pilnuje" - kładzie się obok krzesła na którym siedzą, albo chodzi za nimi.
Kilka dni temu zostałam zaskoczona - po raz pierwszy kotuś na poważnie obszczekał przybysza. :O Stanął przed nim i dał taki koncert, że ciężko było go uspokoić. Każdy ruch obcego wywoływał kolejną serię szczekania i warczenia. :O Nie wiem, czym ten człowiek mu się naraził, ale było widać, że Ozyrys bardzo się zdenerwował.

Re: Szczekanie

: 25 listopada 2012, 17:37
autor: lami
Oby sie nie okazało ze miał racje...Ania sprawdziłas czy zaden brylant nie zginąl? :lol:

Re: Szczekanie

: 25 listopada 2012, 19:36
autor: muzanka
Sprawdziłam. ;) Jedyne klejnoty rodowe posiadają moi panowie, a te wydają się być na swoim miejscu. :lol: Chyba się domyślam co tak oburzyło Ozyryska: ten "opyskowany" człowiek kupił od nas samochód mojego ojca za zbyt niską cenę. :x