Strona 1 z 1

Badania na "alergie"

: 12 listopada 2014, 19:06
autor: Mufa
Moi drodzy, dzisiaj byłam u nowej wetki; w wątku o alergiach już napisałam o co dokładnie chodziło, więc nie będę się powtarzać. Pani wetka zaproponowała mi badania na alergię, mianowicie pobranie krwi i z tej krwi badanie na to na co moja Mufa jest uczulona. Zaproponowała mi to, ponieważ Mufa już 2 razy miała hot spota. Mówiła, że jeśli w tak młodym wieku zdarzyło jej się to już drugi raz... Naprawdę stan jest fatalny. Mogłabym wykonać takie badania, żeby wiedzieć od czego moja Mufa mogłaby mieć takie coś... Lekarka nie nalegała, nie narzucała, tylko zaproponowała, bo badanie jest dość kosztowne. Ale powiedzcie co o tym sądzicie ? Ja jestem na razie tego zdania, że fajnie wiedzieć, czego unikać, żeby zaoszczędzić Mufie cierpienia, bo cierpi strasznie. :( Ciągle piszczy, skomli, wygina się, żeby dosięgnąć tego miejsca... Aż się płakać chce jak patrzę jak bardzo ją to boli, swędzi, czy denerwuje. :cry:

Re: Badania na "alergie"

: 13 listopada 2014, 08:58
autor: lami
Mufko, moim zdaniem to wyrzucone 3 stówy...żeby się dowiedzieć, że Mufka jest uczulona na wszystko oprócz mięsa rekina. Jeśli mogę doradzić - poczytaj wnikliwie dobre rady doświadczonych cioć w wątku o wygryzieniach i spróbuj je zastosować dla dobra psa i swojej kieszeni....

Re: Badania na "alergie"

: 13 listopada 2014, 11:00
autor: Mufa
Jasne, choć akurat stan mojej kieszeni jest najmniej ważny, bo wolę jak to mówią zjeść kromkę chleba, niż odmówić Mufie jakiegokolwiek leczenia, czy innych rzeczy.

Re: Badania na "alergie"

: 14 listopada 2014, 17:01
autor: lami
Oczywiście, każdy postępuje tak, jak mu podpowiada własny rozum i sumienie. Dużo zdrowia dla Mufki. :)

Re: Badania na "alergie"

: 14 listopada 2014, 22:48
autor: muzanka
Rozmawiałam z zaufanym wetem i powiedział mi, że takie badania z krwi są miarodajne tylko w dwóch laboratoriach. :O

Mojemu Ozyryskowi od 4 lat tworzą się dziwne "bulbki" między palcami rączek (patrz "Alergie"). Mniej, lub więcej bolesne. Mimo obserwacji, różnych badań i konsultacji nikt nie wie co je powoduje. :( Przed rokiem z wymazu "wyszły" Pantoea agglomerans. To bakterie atakujące trawy, zboża... Jakoś do psa nie bardzo pasują. ;) Może to hot spot innego rodzaju? :?
Z biegiem czasu jakoś oboje staramy się dostosować do tej sytuacji. ;)