Kleszcze, pchły i inne paskudztwa

Awatar użytkownika
lami
Moderator
Posty: 776
Rejestracja: 20 marca 2012, 21:38

Re: Kleszcze, pchły i inne paskudztwa

Postautor: lami » 9 marca 2014, 12:24

Odnosnie paskudztw, to zwracam Wam uwage na niejaką korowódke sosnówke zwana inaczej procesjonarią. To gasienice motyli które powszechnie występuja w Polsce , uzbrojone we wloski zawierajaca dosc silbie toksyczne białko. Jesli pies polize lub jeszcze gorzej wytarza sie w "procesji" takich gąsieniczek, moze sie to zle skonczyc; w najlepszym wypadku tylko swędzaca wysypka i obrzękiem :( Na szczescie w Polsce takie sytuacje należa do rzadkosci, ale mam "przecieki" ze w tym roku jest zatrzęsienie korowódek i przypadków "poparzenia" w Hiszpanii.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Korow%C3%B ... n%C3%B3wka

Awatar użytkownika
muzanka
Administrator
Posty: 826
Rejestracja: 12 marca 2012, 19:15
Lokalizacja: Łódź

Re: Kleszcze, pchły i inne paskudztwa

Postautor: muzanka » 9 marca 2014, 22:47

No pięknie! Coraz więcej "atrakcji" czyha na nasze futra. :( Jakby kleszczy, pcheł, komarów, meszek i swędzików jesiennych było mało. Jeszcze korowódki nam brakuje. ;)
Obrazek

Awatar użytkownika
Mufa
Posty: 307
Rejestracja: 30 grudnia 2013, 01:06
Lokalizacja: gubin

Re: Kleszcze, pchły i inne paskudztwa

Postautor: Mufa » 10 marca 2014, 16:20

paskudne te wszystkie stworzonka, ale coz, nie zawsze jestesy w stanie uchronic nasze futra od "nieproszonych gosci" ;(
Kamila ;)

Gosiag-G1
Posty: 4
Rejestracja: 17 marca 2014, 09:57

Re: Kleszcze, pchły i inne paskudztwa

Postautor: Gosiag-G1 » 17 marca 2014, 13:12

Od kilku lat kupuję Forestowi obroże Kiltix firmy Bayer, moim zdaniem nie ma nic lepszego, działa to przez 6 miesięcy, koszt ok 50-60zł na necie. Kiedyś używałam różnych kropelek ale zawsze gdzieś coś załapał , odkąd stosuję obrożę to mam święty spokój.

Awatar użytkownika
lami
Moderator
Posty: 776
Rejestracja: 20 marca 2012, 21:38

Re: Kleszcze, pchły i inne paskudztwa

Postautor: lami » 17 marca 2014, 22:22

Ja tez wole kiltix bo zabezpiecza nam caly sezon :lol:

Awatar użytkownika
Mawet
Posty: 347
Rejestracja: 12 czerwca 2012, 22:59
Lokalizacja: ok. Gniezna

Re: Kleszcze, pchły i inne paskudztwa

Postautor: Mawet » 14 kwietnia 2014, 14:13

Witam.
Sezon kleszczowy niestety się zaczyna.
Ja zawsze kupuję krople, ale zastanawiam się nad obrożą. Czy miał ktoś do czynienia z obrożami Foresto?
Ostatnio słyszałam, że ktoś kupuje taką obrożę dla sierściucha typu collie(sierść maksymalnie długa) i działa. :)
Pozdrowionka.
Malwina, Roxy i Demon

Awatar użytkownika
Mufa
Posty: 307
Rejestracja: 30 grudnia 2013, 01:06
Lokalizacja: gubin

Re: Kleszcze, pchły i inne paskudztwa

Postautor: Mufa » 14 kwietnia 2014, 14:43

Yhh te kleszcze sa u nas juz od dawna, ale tez sie zastanawiam nad obroza tylko powiedzcie mi, one takie puchate, nie wyobrazam sobie w ogole zalozyc Mufie obrozy. Nie przeszkadza to im ? Nie wyciera sie futro ?
Kamila ;)

Awatar użytkownika
lami
Moderator
Posty: 776
Rejestracja: 20 marca 2012, 21:38

Re: Kleszcze, pchły i inne paskudztwa

Postautor: lami » 14 kwietnia 2014, 22:34

Foresto jest zamiennikiem kiltixu, tez Bayerowska i mniej smierdzi :lol: U nas sie sprawdziła w ubieglym roku. Futro sie nie wycierało bo przy kazdym wyczesywaniu i tak sie troszke te obroze przesuwało. Zdecydowanie wole obroze niz wcierki :lol:

Awatar użytkownika
muzanka
Administrator
Posty: 826
Rejestracja: 12 marca 2012, 19:15
Lokalizacja: Łódź

Re: Kleszcze, pchły i inne paskudztwa

Postautor: muzanka » 15 kwietnia 2014, 02:52

Może u Was się sprawdza, ale na Ozyryska nic takiego nie ma. Mierzyłam parę razy. Jeszcze nie produkują obróżek w jego rozmiarze. :O
Chciał, czy nie - muszę "kropelkować". Niby chow mniejszy od owczarka, ale Ozzie rozmiar szyjki ma "galanty" :D No może gdyby na uszach mu zaplątać? :lol:
Śmieję się, bo cóż mi pozostaje? Każdy z nas chroni psa jak może. :D
Obrazek

Awatar użytkownika
bobovita66
Posty: 211
Rejestracja: 1 listopada 2012, 15:25

Re: Kleszcze, pchły i inne paskudztwa

Postautor: bobovita66 » 15 kwietnia 2014, 11:06

:) Ja mam podobny problem mam wrażenie, że Argo się dusi i jemu chyba też nie odpowiada bo trząsa głową i próbuje zdrapać, łapą więc chyba ta ozdoba mu nie odpowiada (co innego skarpety w których dumnie paraduje )pozostają więc kropelki ;)


Wróć do „Zdrowie”