Strona 3 z 3

Re: Alergie

: 4 stycznia 2013, 13:16
autor: angels2708
wczoraj załamałam się :((
nasza Shillka ma czerwone uszka:(
powodem pewnie jest jakieś alergiczne ciasteczka które tak wprost uwielbia..
uszka ma pochylone na dół co wygląda mega smutno.. :(
mam nadzieję że jej to przejdzie i będzie zdrowa.
Czy ktoś już miał taki przypadek??

Uszka już mineły..
ale zauważyłam że oło oczka w kąciku oka pojawił się mały guzek.. czy to normalne?

Re: Alergie

: 7 listopada 2014, 17:55
autor: montana39
Kolejny wątek wizyty u weta w dniu dzisiejszym Oskar dostał zastrzyk na odczulenie okazuje się że to od pcheł i tak jak już wcześniej pisałam będzie kąpiel w szamponie na pchły tu potwierdziła się diagnoza poprzedniego weta :D już się nie drapie :D

Re: Alergie

: 12 listopada 2014, 15:22
autor: Mufa
Witam, właśnie wróciłyśmy od naszej nowej wetki. Tak jak napomniałam wcześniej Mufka znów ma hot spota, tym razem jednak jest mega rozległy. Zaczyna sie pod ogonkiem na pleckach kończy sie u góry na udzie. Strasznie cierpi moje maleństwo :( Dostała 2 zastrzyki jeden antybiotyk ze względu na rozległy stan tego dziadostwa i jego zaogniony charakter, drugi przeciw świądowi. Mufka dala się pięknie wygolić w tych miejscach, fakt teraz jest łysa ale chociaż nie kleją jej się włosy i nie ciągną tak jak przedtem. Po wygoleniu strasznie ja to denerwuje bo jest odsłonięte i naruszone, popiernicza tak szybko bo ciągle chce sie drapać a wie ,ze nie wolno. Teraz sobie spi i odpoczywa. W następnym tygodniu kolejna wizyta, trzymajcie kciuki bo muszę zabrać sie i z Mufa i Jadzia ;D

Re: Alergie

: 8 lutego 2015, 10:05
autor: Dinka
Yoshi jak miał kilka miesięcy też męczyły go nawracające hot spoty.U niego były na klatce piersiowej.Musieliśmy wygolic mu kawałek sierści.Ze specyfików pomogły nam przemywania Manusanem i smarowanie Sudocremem.Raz spot był taki ,,ślimaczący '' się mocno,że dostaliśmy Oxycort w sprayu.
Odpukać ale już się nie pojawiają.
Edit.
Edytuję swój post bo i nas dopadły te paskudne ,,bulby '' na łapce.Nigdy wcześniej tego nie było a teraz w ciągu 1,5 miesiąca już 3 raz.U Yoshiego bulwa wyskoczyła jak pojechaliśmy z nim w bardzo długą podróż autem.Może to mieć związek ze stresem? Z tego co czytaam to jest to ziarniak z wylizywania łap.Opis by się zgadzał.Przemywamy Manusanem, psikamy Octaniseptem.Dodatkowo Sudocrem to zasusza.Nie chcę mu podawać żadnych sterydów a wizyta u weta zwykle tak się kończy.Martwię się ,że to paskudztwo jak się raz pojawi to już nie chce się odczepić :cry: