Czesanie chow-chow

Awatar użytkownika
Mawet
Posty: 347
Rejestracja: 12 czerwca 2012, 22:59
Lokalizacja: ok. Gniezna

Re: Czesanie chow-chow

Postautor: Mawet » 16 stycznia 2013, 16:29

Moja pod brodą też ma takie jakby zrobione karbownicą. Najczęściej robi się to jak jest wilgotna, ale też nie wiem czemu tak się dzieje :(
Pozdrowionka.
Malwina, Roxy i Demon

Awatar użytkownika
muzanka
Administrator
Posty: 826
Rejestracja: 12 marca 2012, 19:15
Lokalizacja: Łódź

Re: Czesanie chow-chow

Postautor: muzanka » 16 stycznia 2013, 23:39

Wasze dziewczynki to jeszcze dzieci; ich futerko jest dość miękkie i łatwo faluje się od wilgoci. Tylko jednoczesne suszenie i czesanie (naciąganie włosów) jest w stanie je naprostować, z czym u Was może być kłopot, bo zdaje się, że panienki boją się suszarki. :lol:
Dopiero dorosły włos jest sztywniejszy, bardziej prosty i mniej podatny na karbowanie.
A mokrą brodę koniecznie trzeba szybko wycierać i rozczesywać. :)
Obrazek

Awatar użytkownika
lami
Moderator
Posty: 776
Rejestracja: 20 marca 2012, 21:38

Re: Czesanie chow-chow

Postautor: lami » 17 stycznia 2013, 20:39

To naprawde dobre rady cioci Ani... ;) :happy: serio :lol:

Awatar użytkownika
angels2708
Posty: 64
Rejestracja: 28 grudnia 2012, 11:07

Re: Czesanie chow-chow

Postautor: angels2708 » 18 stycznia 2013, 12:11

oooo dobra wskazówka ja po jej piciu tylko wycierałam brodkę więc teraz i z grzebykiem będe lecieć do niej :)
->Shilla 18 październik 2012
-->W domku od 28 grudzień 2012

Awatar użytkownika
angels2708
Posty: 64
Rejestracja: 28 grudnia 2012, 11:07

Re: Czesanie chow-chow

Postautor: angels2708 » 29 stycznia 2013, 08:11

MOja kochaniutka czarnulka zmieniła nastawienie do czesania :PP
Nie mogę ją atakować tylko wtedy kiedy budzi się w niej adhd :P lub jak chce się bawić :)
a tak to normalnie sama się ładnie kładzie na pleckach , wystawia brzuszek do masowania normalnie rewelka :))
ale jak tylko skończę to tak ładnie na mnie patrzy i liże bym nie zapomniała jej dać ciasteczek :))
nie wiedziałam że tak będzie i mam nadzieję że nie zmieni juz się to :P

Teraz czeszę ją dwa razy dziennie sprawia mi to ogromną radość, ale czy jak podrośnie to też mogę ją czesać dwa razy??
:ermm: :twisted:
->Shilla 18 październik 2012
-->W domku od 28 grudzień 2012

Awatar użytkownika
bobovita66
Posty: 211
Rejestracja: 1 listopada 2012, 15:25

Re: Czesanie chow-chow

Postautor: bobovita66 » 29 stycznia 2013, 19:36

Mała polubiła czesanie nie na żarty i pewnie jej już nie przejdzie. Argo też uwielbia czesanie sam się go domaga podchodzi puka nochalem w nogę rękę lub delikatnie podgryza dając do zrozumienia że ma ochotę na przytulanko i czesanko, :D :D Jak grzebień zostanie na podłodze potrafi nochalem go przesunąć w moją stronę lub przenieść w pysku. :) Bo od czesania jestem ja i nie ważne, że już było, albo mnie się nie chce, lub nie mam czasu. Latem na działce potrafi wymusić czesanie nawet trzy razy dziennie. :O Najfajniejsze jest to, że obojgu sprawia nam niesamowitą frajdę i oby tak zostało. :w00t:

Awatar użytkownika
angels2708
Posty: 64
Rejestracja: 28 grudnia 2012, 11:07

Re: Czesanie chow-chow

Postautor: angels2708 » 29 stycznia 2013, 20:21

więc nie zależnie ile psinka ma można czesać ile się da :))
tak zrozumiałam :))
->Shilla 18 październik 2012
-->W domku od 28 grudzień 2012

Awatar użytkownika
muzanka
Administrator
Posty: 826
Rejestracja: 12 marca 2012, 19:15
Lokalizacja: Łódź

Re: Czesanie chow-chow

Postautor: muzanka » 31 stycznia 2013, 17:53

Jeśli chow lubi czesanie, to tylko się cieszyć. :D
Obrazek

Awatar użytkownika
angels2708
Posty: 64
Rejestracja: 28 grudnia 2012, 11:07

Re: Czesanie chow-chow

Postautor: angels2708 » 31 stycznia 2013, 22:16

no to super ;) a tak się bałam że będzie mi uciekać :P
->Shilla 18 październik 2012
-->W domku od 28 grudzień 2012

hakim
Posty: 8
Rejestracja: 11 lutego 2013, 10:22

Re: Czesanie chow-chow

Postautor: hakim » 16 lutego 2013, 21:30

Mam jeszcze pytanie odnośnie czesania chowkowkiego bobasa.. Czy możecie polecić jakieś odpowiednie urządzenie? Szczotka spaniela zupełnie się nie sprawdza. W desperacji zaczęłam używać własnej szczotki. Też jestem dosyć kudłata:). Ale to raczej nie jest rozwiązanie na dłużej. Hakim jeszcze nie stawia oporu przy czesaniu ale entuzjazmu też nie okazuje. Nie lubi cmerania po brzuchu, w zasadzie całego mogę go wyczesać jedynie wieczorem. Dodam że najodpowiedniejsze miejsce do tego zabiegu to moje łóżko. Co prawda Timon i Majkiel nie są zbyt zadowoleni gdy zajmuje ich miejscówki ale tolerują :)


Wróć do „Pielęgnacja”