Strona 2 z 2

Re: Filce

: 22 października 2012, 02:08
autor: muzanka
Rozpoczynając temat "Filce" miałam na myśli coś zupełnie innego od tego o czym teraz piszecie, ale... niech będzie. :)
Jak chyba każdemu zdarza mi się czasem wyczesywać zza uszu Ozyryska długie, miękkie włosy z wyraźnymi supłami. Możecie się zgodzić, lub nie, ale odnoszę wrażenie, że to jakieś trolle zawiązują chowkom pętelki w tym miejscu.:lol: Nigdy nie musiałam tego wycinać, wystarczyło cierpliwe, powolne wyciąganie jednym ząbkiem "grabek obrotowych". Gdybym zobaczyła, że Ozzie'mu sprawia to ból, to pewnie użyłabym nożyczek, żeby szybko pozbyć się problemu. Co prawda nie lubię naruszać naturalnej szaty psa, ale w krytycznej sytuacji czasem trzeba.

Re: Filce

: 30 czerwca 2015, 09:54
autor: Euphoria
.

Re: Filce

: 21 lipca 2015, 09:00
autor: Goldi
Ja tez mam problem z filcami za uszkami :( i kompletnie nie potrafię sobie z nimi poradzić :( goldi jakos nie specjalnie lubi czesanie :S

Re: Filce

: 26 lipca 2015, 09:42
autor: Euphoria
.

Re: Filce

: 29 lipca 2015, 14:38
autor: Goldi
musze kupic ten grzebien i wziasc sie za te jej koltuny .... czuje ze bedzie ciezko z nia bo ona jest uparciuch jakich malo... :blink:

Re: Filce

: 6 sierpnia 2015, 23:16
autor: Teddy
a macie jakiś dobry sprawdzony spray ułatwiający rozczesywanie? ;)

Re: Filce

: 6 sierpnia 2015, 23:51
autor: muzanka
Ja akurat nie używam wspomagaczy, czeszę na wyczucie, ale może inni się wypowiedzą. ;) Czekamy... :)