Początki ze smyczą, obrożą i szelkami

Na co uważać? O czym pamiętać? Jak wychowywać?
Adwik
Posty: 28
Rejestracja: 7 stycznia 2015, 13:12

Początki ze smyczą, obrożą i szelkami

Postautor: Adwik » 8 stycznia 2015, 09:18

Witam. Już w sobotę odbieram suczkę i chcę dowiedzieć się paru podstaw. Mianowicie: od jakiego wieku uczyć już można chodzić w szelkach i czy kupuje się szelki najpierw dla szczeniaczka a następne dla dorosłego, czy to się jakoś ustawia pod wiek? (Nigdy wcześniej z szelek nie korzystałem). Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Mawet
Posty: 347
Rejestracja: 12 czerwca 2012, 22:59
Lokalizacja: ok. Gniezna

Początki ze smyczą, obrożą i szelkami

Postautor: Mawet » 8 stycznia 2015, 12:10

Witamy bardzo serdecznie. :D
Ja dla Roxy miałam najpierw obróżkę (nadal ją mamy, teraz to jej ewentualnie na łapkę mogę założyć :D ) i tak uczyliśmy ją chodzić. To były początki oswajania ze smyczą. Jak miała ok. 3- 4 miesiące to kupiłam jej pierwsze szelki. Wybrałyśmy się razem do sklepu i tam przymierzałyśmy. Kupiłam szelki z dużą regulacją i dzięki temu ma je do teraz. :)
Pozdrowionka.
Malwina, Roxy i Demon

Awatar użytkownika
simba
Posty: 115
Rejestracja: 25 czerwca 2012, 23:17

Re: Początki ze smyczą, obrożą i szelkami

Postautor: simba » 21 stycznia 2015, 11:27

My od razu kupiliśmy szelki ( z dużą regulacją) i gdy wychodziliśmy na podwórko za każdym razem zakładałam jej szelki żeby się przyzwyczaiła, później doszła smycz. W sumie to u nas nigdy nie było problemu, od razu zaczęła pięknie chodzić na smyczy.

Awatar użytkownika
bobovita66
Posty: 211
Rejestracja: 1 listopada 2012, 15:25

Re: Początki ze smyczą, obrożą i szelkami

Postautor: bobovita66 » 22 stycznia 2015, 12:50

:) U nas też były szelki od samego początku i do dziś popieram -szelki- według mnie wygodniej jest psu wykonywać polecenia, nie ma ucisku na gardle, gdy się zapiera i postanawia obrazić na cały świat. :lol: Argo gdy był szczeniaczkiem często podczas spaceru potrafił zaprotestować i położyć się na brzuszku to była jakby jego pozycja obrona przed dalszym wysiłkiem z początku fajnie było wziąć go na ręce i pospacerować ,ale w miarę jak przybierał na wadze było to coraz trudniejsze nauczył się więc (i do dziś tak jest) że jedno : szarpnięcie szelkami oznacza marsz do przodu lub postój w zależności od tego co do niego mówię ( bo nasz kontakt polega w większości na rozmowie-choć to może głupio brzmi) :lol: :lol: :lol:

Euphoria
Posty: 155
Rejestracja: 31 stycznia 2015, 15:39

Re: Początki ze smyczą, obrożą i szelkami

Postautor: Euphoria » 1 lutego 2015, 10:24

.
Ostatnio zmieniony 16 lipca 2016, 11:02 przez Euphoria, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Mufa
Posty: 307
Rejestracja: 30 grudnia 2013, 01:06
Lokalizacja: gubin

Re: Początki ze smyczą, obrożą i szelkami

Postautor: Mufa » 1 lutego 2015, 18:13

Najmniejszego sensu nie ma ;)
Kamila ;)


Wróć do „Przedszkolaki”