Nauka higieny. Co i jak?

Na co uważać? O czym pamiętać? Jak wychowywać?
Awatar użytkownika
marie1012
Posty: 38
Rejestracja: 30 czerwca 2012, 15:58
Lokalizacja: ok. Warszawy

Nauka higieny. Co i jak?

Postautor: marie1012 » 15 lipca 2012, 11:15

Powiedzcie jak było z Waszymi pupilkami?
Szybko uczyły się załatwiać na dworku?
Maluchy gryzły coś w domu?:D
Z naszym Simbą nie było prawie wcale problemu, w okresie szczepień, gdzie nie mógł wychodzić w domku, bardzo szybko go nauczyłam załatwiać swoje potrzeby na gazetę.
Gdy się zsiusiał, to nawet informował :)
Po kwarantannie, gdy misiek wyszedł na dwór i zaznał tego luksusu podlewania wszelkich roślinności, w domku zdarzało mu się siusiać praktycznie tylko rano, gdy ja wstawałam, szybko się ubierałam żeby z nim wyjść, a On się biedny rozkraczał i sikał :lol:
Co do spraw "grubszych".. ;)
Kupy w domu nie zrobił ani razu od momentu wyjścia na dworek :)
Simba nie gryzł butów, jedynie je przynosił do pokoju żeby zwrócić na siebie uwagę :D
Ogólnie był grzecznym psiakiem z nadmiarem energii :))
A jakie były Wasze początki? ;)

dziubasek1978
Posty: 263
Rejestracja: 15 marca 2012, 16:52

Re: Nauka higieny. Co i jak?

Postautor: dziubasek1978 » 15 lipca 2012, 21:28

Nasz nauczył się szybko w tydzień czasu to trwało.Nawet teraz jak jesteśmy na działce to trzeba z nim wychodzić za jego potrzebą,nawet siku jak chce to trzeba wyjść poza teren działkowy, dochodzi do tego że czasem na spacerze mu mówię że tu może robić kupę.Nie pogryzł w domu nic choć u nas zabawek do gryzienia jest dużo.Ogólnie pies na medal oprócz tych parów wad :D ,które ma dzięki mojemu rozpieszczeniu.-przyznaje się do tego bez picia.

Awatar użytkownika
marie1012
Posty: 38
Rejestracja: 30 czerwca 2012, 15:58
Lokalizacja: ok. Warszawy

Re: Nauka higieny. Co i jak?

Postautor: marie1012 » 15 lipca 2012, 23:27

No właśnie.. ale jak tu takiego nie rozpieszczać?:D
U mnie cała rodzina jest w Niego wpatrzona, a On wie jak z tego korzystać :lol:

Awatar użytkownika
muzanka
Administrator
Posty: 826
Rejestracja: 12 marca 2012, 19:15
Lokalizacja: Łódź

Re: Nauka higieny. Co i jak?

Postautor: muzanka » 16 lipca 2012, 01:31

Ozzie zawsze był czyścioszkiem, w zasadzie nie musiałam go niczego uczyć. Po prostu jak każdego malucha wynosiłam go z domu co 2 godziny dla załatwienia spraw koniecznych. Owszem, zdarzyło mu się kilka razy na początku zsiusiać w domu, ale to był wynik drobnego nieporozumienia międzygatunkowego. ;) Zazwyczaj szczeniaczek "woła" na dwór przy drzwiach wyjściowych, a Ozyrysek piszczał przy drzwiach balkonowych. Skojarzenie miał dobre, balkon = świeże powietrze, tylko ja nie od razu "załapałam". Może dlatego, że mieszkam na X piętrze i nigdy nie próbowałam wyjścia na skróty. :lol: To mu zostało do dzisiaj - w krytycznych sytuacjach prowadzi mnie na balkon, ale teraz już wiem. :D
Kupkę zrobił tylko raz i to tak sprytnie i dyskretnie pod kanapą, że znalazłam ją dopiero przy cotygodniowych porządkach.:lol:
Próbowałam nauczyć go załatwiania się na gazetę, lub w kuwetę z kocim żwirkiem, bo nie zawsze człowiek jest w domu, kiedy malec potrzebuje wyjść, ale nie chciał korzystać z takiej toalety.

Wystarczy psa obserwować, on daje nam wiele znaków, które nie od razu rozumiemy. :( Dla chcącego to tylko kwestia czasu.
Na pewno nie wolno w żaden sposób karać szczeniaczka za kałużkę na dywanie, czy kupkę na środku salonu. Wypadki się zdarzają, czasem dorosły pies nie wytrzyma. Przecież nie karcimy dzieci za mokrą pieluchę.
Obrazek

Awatar użytkownika
marie1012
Posty: 38
Rejestracja: 30 czerwca 2012, 15:58
Lokalizacja: ok. Warszawy

Re: Nauka higieny. Co i jak?

Postautor: marie1012 » 16 lipca 2012, 18:37

Otóż to!
Też nie popieram karcenia psiaków.
Simbie sie tylko mówiło "fe, fe" :D
I pokazywało dobre miejsce na siusiu :D
Szybko załapał o co chodzi. Byłam z Niego dumna szczególnie po tym jak dowiedziałam się, że pies sąsiadów rok załatwiał swoje potrzeby w domu :lol:
Ale Chowkom trzeba przyznać, że są bardzo porządnickie i szybciutko się uczą czystości :)
W sumie wystarczy z nimi na początku spacer co dwie godzinki, chwalenie po zrobieniu siusiu i Misiaczki dobrze wiedzą o co nam chodzi :D
Ahh.. Jak ja kocham te Arystokratyczne psiaki :D

hakim
Posty: 8
Rejestracja: 11 lutego 2013, 10:22

Re: Nauka higieny. Co i jak?

Postautor: hakim » 16 lutego 2013, 21:50

Po prawie tygodniu życia z Hakimem nie bez dumy stwierdzam że chowek uznaje tylko białą toaletę czyli na śniegu :) mam nadzieję że zielona też mu się spodoba. Już nawet nie muszę z nim wychodzi regularnie bo sygnalizuje potrzebę podchodząc do drzwi :). Po przejściach z Timonem który załatwiał się gdzie się dało przez kilka miesięcy jestem bardzo pozytywnie zaskoczona :)

Awatar użytkownika
montana39
Posty: 55
Rejestracja: 21 października 2014, 23:32

Re: Nauka higieny. Co i jak?

Postautor: montana39 » 4 listopada 2014, 23:41

witamy

Oskar od samego początku załatwiał się na zewnątrz. Nigdy w mieszkaniu :w00t: Takiego już przywieźliśmy, znaczy po prostu już wiedział co i jak :w00t: Jak mu się chciało na siusiu to siadał pod drzwiami i cicho kwilił, skuczał :( No to myk i wychodziłam z nim na dwór :w00t:
pozdro :) AGA i OSKAR :)

Euphoria
Posty: 155
Rejestracja: 31 stycznia 2015, 15:39

Re: Nauka higieny. Co i jak?

Postautor: Euphoria » 1 lutego 2015, 10:27

.


Wróć do „Przedszkolaki”