Strona 2 z 2

Re: Pierwsza cieczka

: 6 grudnia 2012, 22:36
autor: simba
Nasza Simba miała pierwszą cieczkę jak skończyła 6 miesięcy (nawet ciut wcześniej) i właśnie przechodzimy 2-gą w jej życiu cieczkę (kończy się 2-gi tydzień, czyli jeszcze jakieś 2). Jeśli chodzi o higienę - to przemywanie i zakładamy Simbie majtki i podpaskę, gdy jest w domu (dużo tego nie ma ale chodzi nam o córkę bo często łapie Simbę za ogon), na dworze normalnie bez. Wiele razy zastanawiałam się nad kupnem majtek psich ale cieczka nas ogólnie zaskoczyła, niby oczekiwaliśmy ale nie byliśmy na to gotowi ;) , także skończyło się na tym, że naszykowałam jej moje (bokserki z gdzie jest Nemo :lol: , obecnie ma nówki damskie z dżetami :twisted: ) - wycinam otwór na ogonek tuż pod gumeczką i ślicznie się prezentują na tyłeczku :D
Jeśli chodzi o zachowanie to Simba chodzi taka smutna, nie chce za bardzo się bawić, bardzo wybrzydza z jedzeniem :sick: , a my kombinujemy co by tu zrobić żeby zjadła..

Re: Pierwsza cieczka

: 6 grudnia 2012, 23:09
autor: muzanka
Dzięki za cenne spostrzeżenia. W majtkach z dżetami Simba na pewno wygląda odlotowo! :D
Jak widać, u każdej psicy cieczka może wyglądać nieco inaczej. Czekamy na dalsze relacje. :)

Re: Pierwsza cieczka

: 9 grudnia 2012, 21:35
autor: simba
A tak teraz bez żartów ;) to podczas obecnej cieczki byliśmy bardzo wystraszeni, że Simba nam się rozchorowała - była na prawdę bardzo ale to bardzo smutna i prawie nic nie jadła przez ok.5 dni - myśleliśmy że jest chora :? Była taka osowiała, nie chciała za bardzo towarzystwa.. ale na szczęście już jest dobrze :w00t: , od kilku dni zaczęła normalnie jeść - tzn. wybrzydza jak zwykle ale je i humorek już jej się poprawił :D

Re: Pierwsza cieczka

: 11 grudnia 2012, 23:12
autor: lami
O tym właśnie pisałam wcześniej: niby każdy wie jakie są objawy cieczki, ale z drugiej strony zawsze jest panika czy to naprawdę cieczka i czy tylko? Bo sama zmiana zachowania i nawet plamienie jeszcze sprawy nie przesądza, bo może też być zwiastunem innych chorób. Myślę, że dopiero po kilku kolejnych cieczkach swojego psa zaczyna się rozpoznawać cieczkę bez dygotu... ;)

Re: Pierwsza cieczka

: 13 marca 2014, 18:09
autor: Mufa
Moja Mufka dziś dostała pierwszą cieczkę, ja już leciałam sprawdtzac, gdzie to moje maleństwo sie skaleczyło, bo na portkach była jakaś czerwona, a tu zaglądam i proszę bardzo cieczka, faktycznie teraz co chwilę się podmywa, jeszcze częściej niż zwykle a ona i tak jest strasznym czyściochem ;)

Re: Pierwsza cieczka

: 11 kwietnia 2014, 21:02
autor: Mufa
Chciałam wam, drodzy posiadacze suczek chow chow przybliżyć choć odrobinę ten ciężki temat pierwszej cieczki. My na całe szczęście mamy już to za sobą, Mufka dostała ją po raz pierwszy jak miała skończone 6 miesięcy (chyba jakoś szybko !) Ale to tak indywidualna sprawa, że pewnie u każdego to będzie inna pora;)
Zanim pojawiła się krew, faktycznie Mufa była jakaś nie swoja, mniej się bawiła, apetyt też nie ten (a moja bestyjka potrafi sobie zejść). Więcej spała, spacery były krótkie, bo domagała się powrotu do domu. Z początku w ogóle o tym nie pomyślałam i już doszukiwałam się jakiś dolegliwości, nawet przez myśl mi nie przeszło, że to może być zbliżającą się cieczka! Któregoś dnia zobaczyłam, że moja ryba ma zakrwawione portki, ja już spanikowana leciałam sprawdzać czy gdzieś się nie skaleczyła, ale jak się okazało to była cieczka... Wiadomo, że moja uwaga na spacerach była wyostrzona na maxa, bo Mufka nie zdawała sobie chyba jeszcze sprawy z tego, że teraz pieski patrzą na nie troszkę inaczej i wcale nie chcą się bawić. Było ciężko, bo te 25 kilo psa ma niezłą moc ;) Jeżeli chodzi o higienę to zaopatrzyłam się w jeszcze więcej chusteczek nawilżanych niż potrzebę nam sa na codzień (zawsze wycieram wiadome okolice po siusiu, ze względu na ilość sierści jaka tam jest). Więc podmywałam Mufkę dość często. Nie przerażajcie się tym, że wasze pociechy będą miały bardzo opuchnięte intymne części, to przejdzie ;) Mufa bardzo często sama się myła, zlizywała z podłogi za każdym razem, to co skapało, nie wchodziła na łóżko, choć wcale jej o to nie prosiłam, tak jakby sama wiedziała ;) Była osowiała, często spała, nie bawiła się. Ale przeszło dość szybko. Wszystko wróciło do normy ;) Teraz czekamy na 2. cieczkę, choć z tego co słyszałam poczekamy na nią jeszcze bardzo dlugo ;) W sumie to dobrze ;) Dodam, że wiele osób straszyło mnie tzw. "urojna ciąża" nic takiego nie miało miejsca ;) Choć faktycznie, sutki były bardzo opuchnięte ;) Dodam jeszcze, żebyście się naprawdę nie bali tego dnia ;) Nie jest aż tak tragicznie ;)) Mam nadzieję, że w waszych przypadkach będzie równie spokojnie jak w przypadku Mufy ;) Pozdrawiamy

Re: Pierwsza cieczka

: 1 października 2015, 06:31
autor: Goldi
Witajcie. Co prawda to nie pierwsza cieczka Goldi ale po tej chyba stala sie kobieta :D Z tym ze zastanawiam sie czy rozwolnienie jest normlane w tej sytuacji???? Bo od jakiegos czasu ma wlasnie rozwolnienie i zaczyna mnie juz to martwic :( dodam ze czasem damy jej miesko, szyneczke, kielbaske.... ale tylko czasem!

Re: Pierwsza cieczka

: 3 października 2015, 23:26
autor: lami
W pierwszych dniach cieczki kał moze byc luzniejszy, ale jesli taki stan utrzymuje się dłuzej, to cos jest na rzeczy... :(

Re: Pierwsza cieczka

: 20 maja 2017, 11:36
autor: bilbo666
Witam,

myślałem, że tylko u mojej Zuzki pierwsza cieczka miała taki dramatyczny i "krwawy" przebieg :) Na szczęście mamy to już za sobą. Oby druga była spokojniejsza...