Chow i inne rasy

Awatar użytkownika
montana39
Posty: 55
Rejestracja: 21 października 2014, 23:32

Chow i inne rasy

Postautor: montana39 » 14 marca 2015, 17:15

witam

opowiem wam zdarzenie : Oskar to bardzo łagodny chow , nie atakuje innych piesków uwielbia suczki :) pewnego dnia wyszłam z nim na spacer i w tym samym czasie na spacer wyszedł amstaf ze swoją panią . Oskar lubi sobie podejść i powąchać więc prawie pojechałam twarzą po chodniku tak mnie pociągnął do tego gada ( przepraszam że tak pisze ale rzucił się na mojego miśka jak na dzika w lesie ) Oskar oszołomiony zachowaniem tego psa uskoczył jednak tamten zdążył go szarpnąć za futro i koniec wąchania , obejrzałam mojego futrzaka ale dzięki Bogu nic mu ni zrobił . Laseczka z wyniosłością stwierdziła że jej pupil to "pies na inne psy" i żeby sobie to Oska zapamiętał, nic się nie odezwałam i poszliśmy w swoją stronę. 2 tyg później wychodzę z misiem a tu amstaf więc ja Oskarka w drugą stronę i niestety wyczuł go to co było potem zmroziło mi krew w żyłach , bałam się strasznie - Oskar z taką siłą pociągnął że zerwał szelki i rzucił się na "gada" w ciągu dwóch minut amstaf leżał pod Oskarem i skuczał :w00t: byłam w szoku ale to nic właścicielka gada krzyczała że mam psa mordercę i w ogule że trzeba go uśpić :):) wzięłam Oskara i zaczęłam się panicznie śmiać po czym powiedziałam "OSKAR TO PIES NA INNE PSY I NIECH SOBIE PANI PIES TO ZAPAMIĘTA " :):) :w00t: od tamtej pory amstaf ucieka jak widzi mojego pięknego dumnego MISIA :wub:
pozdro :) AGA i OSKAR :)

Euphoria
Posty: 155
Rejestracja: 31 stycznia 2015, 15:39

Re: Chow i inne rasy

Postautor: Euphoria » 15 marca 2015, 09:35

.
Ostatnio zmieniony 16 lipca 2016, 10:32 przez Euphoria, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Mawet
Posty: 347
Rejestracja: 12 czerwca 2012, 22:59
Lokalizacja: ok. Gniezna

Re: Chow i inne rasy

Postautor: Mawet » 16 marca 2015, 13:08

Roxy ogólnie nie jest lubiana przez psy z okolicy, głównie są to małe rasy (yorki, shih tzu itp.). Jedynie golden retriever (waży 45 kg :O )chętnie się z nią bawi i nie ucieka. :) Jest też cavalier, jak ją widzi to bardzo się cieszy, ale im Roxy bliżej tym on bardziej chowa ogon, aż w końcu leży na plecach. :ermm: Chociaż podobno bawi się z dużo większymi psami od Roxy (nowofundlandy itp.). Jest jeden owczarek niemiecki, do którego nawet się nie zbliżamy, bo on źle reaguje na wszystkie psy, a amstaffka dwa razy zaatakowała Roxy i ją też omijamy. Sunia zna Roxy od małego i jest wysterylizowana, ale i tak nie przepada za moją kulką. :ermm: Jeden shih tzu chętnie się droczy z Roxy i ucieka. :D Albo taki malutki kundelek, waży może ze 2-3 kg też chętnie jej ucieka. Kiedyś się bawili i Roxy już po chwili nie miała sił. :D :D
Pozdrowionka.
Malwina, Roxy i Demon

Dinka
Posty: 17
Rejestracja: 28 czerwca 2013, 21:35

Re: Chow i inne rasy

Postautor: Dinka » 16 marca 2015, 21:43

No właśnie te wydarzenia zdają się potwierdzac teorię,którą kiedyś usłyszałam.Podobno chowki są nie lubiane przez inne rasy ze względu na brak specyficznego psiego zapachu.Na mojego Yoshiego też zwykle inne psy warczą a on to taka melepeta i zbytnio na nie nie zwraca uwagi. :P

Awatar użytkownika
Delilah
Posty: 10
Rejestracja: 24 stycznia 2018, 19:21

Re: Chow i inne rasy

Postautor: Delilah » 19 kwietnia 2018, 20:13

Witam wszystkich !!
Mimo ze forum śpi od kiedy sie tu pojawiłam, liczę ze zajrzy ktoś i mi opisze hehe :)
Mam problem: moj chowek ma juz 5msc, nie bede jej zachwalać poniewaz nie o tym ten wątek...ale do rzeczy
Codziennie popołudniami jeździmy do rodziców gdzie sa dwa psy, oba ze schroniska jeden stary mały kundelek szef domu i świeżak który jest u nich tyle co Lala u mnie czyli 3msc, świeżak kundelek mieszany z wyzlem pies jest bardzo szybki itp to dzikus dopiero niedawno zaczął podchodzić do nas i daje sie chwile pogłaskać, widać ze boi sie ludzi, podskakuje ze strachu przy najmniejszym hałasie, w stosunku do starszego pieska jest uległy, wyraźnie sie go słucha, obserwuje i robi to co on :) Ale gdy przyjeżdża do nich Lala zaczyna sie szał... Na początku nie puszczaliśmy ja z tymi psami tylko zabieraliśmy do domu, teraz gdy pogoda jest ładna, chcieliśmy aby chowek tez trochę pokorzystal z wolności na podwórku, ogród jest wielki, ogrodzony.
Staruszek od początku wogole Lala sie nie interesuje nawet sie nie wąchają, czasami Lala w pogoni za czymś go szturchnie a on nawet sie nie obejrzy... Gorzej ze świeżakiem, Lala znalazła sobie w nim kumpla pewnie dlatego ze on jest młody ma okolo 2 lat
Od przekroczenia furtki dopóki jesteśmy tam za sobą biegają, ale zeby tylko... Oba zaczepia sie i gryza niby dla zabawy w szyje, gdy ona pada to na odwrót ciagle sie zaczepiają, nie myślałam ze chow chow bedzie w stanie przez 4 godziny biegać i szaleć... Myślałam sie sie zmęczy i po kilku pobytach te szajby bedą ustępować ale niestety tak nie jest.
Nie wiem co zrobić czy zamykać swiezaka w kojcu czy zabierać Lale do domu, reagować czy czekać az to im przyjdzie...
Codziennie Lale czesze, pielęgnuje jej furterko a gdy wracamy wieczorem to jest cała mokra od śliny, wytwarzana w błocie,dzisiaj az zaczęła kuleć na jedna łapę, bardzo sie wystraszyłam dlatego zdecydowałam sie napisać... Mam nadzieje ze to nic poważnego jesli jej jutro nie przyjdzie to pojadę do veta.
Dodam ze inne psy na spacerze np wogole ja nie interesują, psy sąsiada tez nie, tylko tego swiezaka tak zaczepia, to ona wiecej go zaczepia niż on ja, jak on leży to ona biegnie i zaczyna go podgryzać za łapę albo za szyje i wtedy on oddaje tym samym... :S
Gdy siedzę na ogrodzie i mowię do Lali nie wolno fe, rozdzielam je i po 2 sekundach jest to samo, nie potrafią siedzieć na ogrodzie razem bez gryzienia

Co byście zrobili na moim miejscu?
Proszę o odp

Awatar użytkownika
muzanka
Administrator
Posty: 823
Rejestracja: 12 marca 2012, 19:15
Lokalizacja: Łódź

Re: Chow i inne rasy

Postautor: muzanka » 20 kwietnia 2018, 03:28

Tyle tematów na raz poruszyłaś, że nie da się natychmiast na wszystko odpowiedzieć.
W skrócie: przy takich kilkugodzinnych wariactwach Lala może bardzo nadwyrężyć stawy. :( Lepiej daj jej odpocząć od tego kumpla. 5 miesięczny szczeniaczek nie ma takiej siły i kondycji jak dwulatek.
Obrazek

Awatar użytkownika
Delilah
Posty: 10
Rejestracja: 24 stycznia 2018, 19:21

Re: Chow i inne rasy

Postautor: Delilah » 20 kwietnia 2018, 14:58

Jutro mamy umówiona wizytę u veta bo psina nadal kuleje... :(
Jak mam je rozdzielic? Chciałabym aby Lala była trochę na dworze chociaż popołudniami bo mieszkamy w bloku w malutkim mieszkaniu ale z drugiej strony szkoda mi bedzie swiezaka zamykać w kojcu on wtedy piszczy strasznie, chyba kojarzy mu sie to ze schroniskiem, to start kojec psy nie sa tam wogole zamykane, sa pezyzwyczajone do wolności na posesji ?

Awatar użytkownika
lami
Moderator
Posty: 775
Rejestracja: 20 marca 2012, 21:38

Re: Chow i inne rasy

Postautor: lami » 24 kwietnia 2018, 23:08

Witaj, ja bym poszła na spontan... :D Psy najwyraźniej przypadly sobie bardzo do gustu i szkoda byłoby stawac im na drodze :) Kulawizna łali wcale nie musi być konsekwencja tych ich gonitw i mysle ze wizyta u weta moze wyjasnic jej przyczynę .Moim zdaniem oba psy szaleja do momentu do kiedy maja na to siłe i sztuczne regulowanie ich aktywnosci wcale nie musi im wyjsc na dobre... Mysłe ze z czasem oba pieski troche z tego wyrosna, ale moze tylko trochę? :D Pozdrawiam :D


Wróć do „Zachowanie”