Dziwactwa psów

Awatar użytkownika
muzanka
Administrator
Posty: 826
Rejestracja: 12 marca 2012, 19:15
Lokalizacja: Łódź

Dziwactwa psów

Postautor: muzanka » 25 marca 2012, 04:45

Ozzie ma manię porządkowania. Kiedy przynoszę zakupy, najpierw wkłada łeb w torby (kontrola celna), potem obserwuje rozkładanie produktów. Jeśli uzna, że dana rzecz nie pasuje mu do otoczenia, zaczyna "dziubać", czyli ubijać nosem. Torba z karmą wystaje poza szafki- dziub,dziub. Reklamówka ze śmieciami zbyt obszerna- dawaj ją nochalem! :D Oddala się,podziwia efekty swojej pracy, śmiesznie kręci głową, marszczy nos, widać, że myśli. Poprawia. :)
Że też mimo codziennego ubijania ma nos w całości! :D
Najfajniejsze są w tym wszystkim jego miny. Wielokrotnie próbowałam to sfilmować, ale spryciarz na widok kamery zaczyna być "poważny", robi się bardzo dobrze wychowany, ogólnie - pozuje. Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się go przyłapać, ale to niełatwe.
Innym odstępstwem od normy jest zwyczaj przepychania 8-kilogramowego posłania Duśki( typu ponton) po każdym jedzeniu.
Kiedy Ozyrysek się solidnie nażre (co nie zdarza się tak często jak bym chciała), leci pędem do dużego pokoju i za pomocą "ubijaczki nosowej",w kilka sekund przesuwa "spanie" Adulci o kilka metrów, pod drzwi balkonowe. Po czym wraca do kuchni ( tam najczęściej przebywam), wielce usatysfakcjonowany i daje mi do zrozumienia, że dokonał super czynu. Ja- chowkowa wariatka -pytam: Narozrabiałeś łobuzie? A on się śmieje pełną gębą,"merdoli" i wszystko jasne.
Nikt nie potrafi mi tego wyjaśnić.
Obrazek

Awatar użytkownika
lami
Moderator
Posty: 776
Rejestracja: 20 marca 2012, 21:38

Re: Dziwactwa psów

Postautor: lami » 26 marca 2012, 23:06

Strasznie porządnicki ten Ozzi... :D A chowki rzeczywiście zadziwiająco potrafią się śmiać pełną gębą- nie ma wątpliwości, że to prawdziwy śmiech. :D

esperanza
Posty: 115
Rejestracja: 18 marca 2012, 19:57

Re: Dziwactwa psów

Postautor: esperanza » 27 marca 2012, 13:21

Faktycznie musi to zabawnie wyglądać.......ja mam też w domu taką pannę co ''pracuje noskiem'',,,,,,,,sytuacja wygląda tak ,że wyrzuca karmę z miski i nosem posuwa ją w najbliższy kąt......jakby chciała zakopać na później.W innych sytuacjach noskiem się nie posługuje.
No, ale za to mamy w domu całe stadko ''szczypawek'' . Gdy nie mam czasu ,albo jestem czymś zaabsorbowana, to nasze psy mają zwyczaj szczypać w łydkę, lub spodnie by zwrócić na siebie uwagę.Schylam się, a one cap za rękaw i ciągną do ''parteru''. Trzeba się z takim ,taką.....położyć i drapać,drapać ,drapać :lol:

Awatar użytkownika
lami
Moderator
Posty: 776
Rejestracja: 20 marca 2012, 21:38

Re: Dziwactwa psów

Postautor: lami » 28 marca 2012, 21:59

Oj, Esperanzo, Chirunia ma podobny, "szczypawkowy" zwyczaj :D Tak zawsze wita wracających domowników; chwyta zębami zwisająacy szalik, brzeg kurtki lub płaszcza i przyciąga do parteru, żeby zacząć "drapanki-lizanki" . :) :) :)

esperanza
Posty: 115
Rejestracja: 18 marca 2012, 19:57

Re: Dziwactwa psów

Postautor: esperanza » 28 marca 2012, 22:19

:D
Może opiszecie jakieś jeszcze inne, lub dziwne zachowania, zwyczaje swoich futer?
Moje dwie dziewczyny, Aisha i Zarka mają zwyczaj, by wracając z dworu wpadać z wizytą do pokoju dziadka. Żadna siła ,ani nawet kiełbaska
nie są w stanie odciągnąć tych dwóch od obowiązkowej przytulanki z dziadkiem. :happy:

Ponadto.......kradną bezkarnie suchy chleb i jabłka utknięte między szczebelki klatek papug (Rozelli -Ricardo i Nimfy-Lady)

Awatar użytkownika
muzanka
Administrator
Posty: 826
Rejestracja: 12 marca 2012, 19:15
Lokalizacja: Łódź

Re: Dziwactwa psów

Postautor: muzanka » 29 marca 2012, 03:19

Czekamy na opisy, zdjęcia,lub filmiki! :)
Obrazek

esperanza
Posty: 115
Rejestracja: 18 marca 2012, 19:57

Re: Dziwactwa psów

Postautor: esperanza » 29 marca 2012, 11:40

To da się zdrobić :lol: :lol: :lol:
Zapomniałam o jednym fakcie z życia Zarki-przysięgam to prawda na 100%
Tej zimy Zara łapała myszy w domu. :blink: Nie wierzycie?Mój syn by to potwierdził.Mieszkamy wśród pól uprawnych ,gdzie myszy po prostu są i już.Na zimę mysie rodziny ładują się do domów każdą szczelinką.W sumie to możliwe że to Norniczki są (albo jedne i drugie).W każdym razie,urządzały sobie wyścigi pod moimi szafkami kuchennymi(szafki na nóżkach bez maskownicy)Więc Zarka godzinami leżała i czekała ,aż jakaś wybiegnie spod szafy.
Kiedy złapała pierwszą i pacnęła ją łapą ,to nie wiedziała co ma zrobić więc szczekała tak długo aż poszłam zobaczyć co się dzieje i........ale się zdziwiłam.
Kolejne złapane zaduszała i leżała gapiąc się na nie (za pewne myślała;jaka szkoda że TO przestało się ruszać...była dobra zabawa)Niestety mój małżonek zrobił jej konkurencję nastawiając łapki pod szafkami :|

dziubasek1978
Posty: 263
Rejestracja: 15 marca 2012, 16:52

Re: Dziwactwa psów

Postautor: dziubasek1978 » 2 kwietnia 2012, 17:56

Ale fajne te historie zabawne,nasz mam spóźniony zapłon czasem szczeka nie jak ktoś zadzwoni dzwonkiem do drzwi tylko potem jak już ktoś jest w środku i się rozgości.Tylko jak jej obiad to tak głośno mruczy na kota aż podłoga się trześnie.

dziubasek1978
Posty: 263
Rejestracja: 15 marca 2012, 16:52

Re: Dziwactwa psów

Postautor: dziubasek1978 » 11 lipca 2012, 11:16

Nasz ma 3 lata nigdy nie był w łazience na działce.

Awatar użytkownika
lami
Moderator
Posty: 776
Rejestracja: 20 marca 2012, 21:38

Re: Dziwactwa psów

Postautor: lami » 11 lipca 2012, 11:28

Cziri tez ma 3 lata i w niektóre miejsca też nie chce wchodzić)))Ale szczęsliwie co jakiś czas sama zmienia zdanie, bo ciekawość zwycięza- tak było np ze strychem :D Do dziwactw chyba nalezy zaliczyc również fakt, że Chrumcia totalnie lekceważy obowiązki psa- stróża- ma w głębokim powazaniu czy ktos obcy wchodzi do domu, nigdy nawet nie zaszczekała! Szczeka na tego psa w lustrze, bo drań ją przedrzeznia ;)


Wróć do „Zachowanie”