Dziwactwa psów

Dinka
Posty: 17
Rejestracja: 28 czerwca 2013, 21:35

Re: Dziwactwa psów

Postautor: Dinka » 18 października 2014, 18:30

To i ja wrzucę dziwactwo. :lol: Mój Yoshi często zachowuje się autystycznie. Najśmieszniejsze jest to, że nie przechodzi przez coś co znajduje się przed nim np. kabel od lampy, rura od odkurzacza, a ostatnio na wycieraczce przy wejściu stały torby, to nie wszedł. :) Kiedyś moje koty zeszły na dół (bo odkąd jest pies na znak protestu wyprowadziły się na górę do sypialni ) i niespodziwanie do domu wszedł Joszek. Zaczął biec wokół kanapy, a że na drodze leżał przewód od lampy, musiał zawrócić. Komedia na całego była.

Awatar użytkownika
lami
Moderator
Posty: 776
Rejestracja: 20 marca 2012, 21:38

Re: Dziwactwa psów

Postautor: lami » 20 października 2014, 00:12

Nikt nie lubi, żeby mu kłody + kable rzucać pod nogi... :lol:

Awatar użytkownika
bobovita66
Posty: 211
Rejestracja: 1 listopada 2012, 15:25

Re: Dziwactwa psów

Postautor: bobovita66 » 20 października 2014, 19:23

:) Argo w sytuacji zastawionej drogi, którą idzie - nie zboczy, nie ominie, tylko prze do przodu :lol: taranując wszystko i wszystkich. :roll:

Awatar użytkownika
montana39
Posty: 55
Rejestracja: 21 października 2014, 23:32

Re: Dziwactwa psów

Postautor: montana39 » 5 listopada 2014, 12:56

Oskar w sumie nie ma dziwactw :( oprócz tego, że skrada się jak kot :w00t: i wygina grzbiet, a wtedy staje mu dęba sierść w jednym miejscu na karku, to wygląda komicznie, zawsze padamy ze śmiechu. Ostatnio polował na kurczaka z mojego talerza. :w00t: To było boskie. :D
pozdro :) AGA i OSKAR :)

Awatar użytkownika
Mafi
Posty: 98
Rejestracja: 3 lutego 2015, 13:53

Re: Dziwactwa psów

Postautor: Mafi » 9 lutego 2015, 15:56

Mafi jest niereformowalny - nie straszne mu kałuże i błoto, biega taranem przez wszystko i po wszystkim doprowadzając mnie tym do szału... :x Dzisiaj postanowił poturlać się po ubłoconym betonie. :blink: Ja nie wiem co to z niego będzie, ale jak tylko wrócimy do domu czeka go czyszczenie. :D

Awatar użytkownika
lami
Moderator
Posty: 776
Rejestracja: 20 marca 2012, 21:38

Re: Dziwactwa psów

Postautor: lami » 9 lutego 2015, 17:49

I niech ktoś powie, że psy się nie znają na fotografii... Cziri wczoraj zobaczyła na mieście podświetlony baner z reklamą spagetti na talerzu... dosłownie "wyrwała z kopyta", truchcikiem podbiegła do reklamy i zaczęła wąchać wodząc nosem po talerzu... Rozczarowana brakiem zapachu dopiero odpuściła. :lol:

Awatar użytkownika
Mafi
Posty: 98
Rejestracja: 3 lutego 2015, 13:53

Re: Dziwactwa psów

Postautor: Mafi » 10 lutego 2015, 09:21

Musiało to dość komicznie wyglądać. :D

Awatar użytkownika
lami
Moderator
Posty: 776
Rejestracja: 20 marca 2012, 21:38

Re: Dziwactwa psów

Postautor: lami » 10 lutego 2015, 18:15

Dość komicznie, to prawda. :lol: A zauważyłyście Panie ( i Panowie :lol: ), że chowki to psi filozofowie? Moim zdaniem te psy zwracają uwagę na wiele rzeczy, które inne psy kompletnie pomijają i uznają za całkiem niegodne uwagi. Cziri zdarzyło się już wielokrotnie obszczekać bałwana, albo pomnik w parku. :lol: Z ukontentowaniem też śledzi helikoptery, wrastając wtedy oczywiscie w podłoże. Facet niosący drabinę, czy kobieta z olbrzymią parasolką - to dopiero dziwoląg wart dokładnego obejrzenia. :lol:

Awatar użytkownika
Mafi
Posty: 98
Rejestracja: 3 lutego 2015, 13:53

Re: Dziwactwa psów

Postautor: Mafi » 11 lutego 2015, 09:00

U mojego Mafiśka jeszcze nie zauważyłam czegoś takiego. :D Jak na razie interesują go latające liście po wietrze i lustro w przedpokoju. Siedzi tak i się gapi, albo sam na siebie szczeka. :D Moja ciocia miała chow - chowa ( Dukat, niestety odszedł już do tęczowej krainy), miał swojego ulubionego kota. :D Kociak leżał na nim i dosłownie robił mu masaż łapkami. :D Ugniatał go po boku, czy po grzbiecie. :D Ciekawie to wyglądało. :)

Awatar użytkownika
lami
Moderator
Posty: 776
Rejestracja: 20 marca 2012, 21:38

Re: Dziwactwa psów

Postautor: lami » 11 lutego 2015, 18:05

Cziri też lubi dla relaksu poszczekać na siebie w lustrze. :D Specjalnie zbiega do naszego "fitnesu", gdzie córka ma cała ścianę w lustrach, stroi miny i szczeka tak głośno, jak nigdy poza domem. :lol: Dodatkowo jeszcze bardzo jej się podoba stukot pazurków o panele ( w innych pomieszczeniach są "ciche" podłogi) - na panelach czuje się widocznie ciężkim dużym psem, bo biega po nich wyjątkowo chętnie. :lol:


Wróć do „Zachowanie”