Strona 1 z 1

Psie figle

: 28 września 2012, 22:48
autor: lami
Tak sie zastanawiam, czy codzienne wieczorne "glupawki" z podrzucaniem w góre swinskiego ucha lub kłusowanie jak dziki mustang wokól domu lub po pietrach to norma dla dorosłych, poważnych chowków? Juz slyszałam ze chowki jakby nieco pózniej dorastają, ale w jakim wieku mozna je uznac za " dorośnięte?

Re: Psie figle

: 29 września 2012, 09:03
autor: dziubasek1978
Nasz mam głupawki wieczorne za kotem goni go i szczeka.

Re: Psie figle

: 29 września 2012, 17:50
autor: lami
Widac chowki dorastaja do poznej starosci... :D To w sumie miłe :happy:

Re: Psie figle

: 4 października 2012, 23:09
autor: Mawet
A czy w tych "głupawkach" zdarza się jakaś agresja w stosunku do ludzi u Waszych chowków?

Re: Psie figle

: 5 października 2012, 21:55
autor: lami
W czasie 1,5 roku od kiedy mam Cziri nigdy nie slyszałam nawet zeby chociaz warknęła czy uniosła fafle...Zdarza sie ze szczeka na inne psy ale to w kominie zapisac! Jesli cos jej nie pasuje to salwuje sie ucieczka i to własciwie jej jedyna obrona. Natomiast w czasie "głupawki" tak samo z reszta jak w trakcie wylewnych powitan Czirunia ma zwyczaj tarmoszenia nas za ubranie .. :oops: Robi to na szczescie bardzo delikatnie, dosłownie dwoma zębami łapie za cokolwiek, co sie daje złapac, np zwisajacy szalik, pasek od kurtki lub luzniejsza nogawka spodni czy brzeg spodnicy :oops: Trwa to chwile- dwie a psica jest przeszczęsliwa, ze "złapala bliski kontakt. "Moze dla osob postronnych takie zachowanie wygląda conajmniej niestosownie, ale nas to raczej smieszy niz oburza... :oops: :D

Re: Psie figle

: 6 października 2012, 03:01
autor: muzanka
W ferworze zabawy zdarza się Ozyryskowi "dziabnąć" moją rękę (delikatnie), czy skubnąć spodnie (uwielbia pod kolankiem. :lol: ) Ani to złe, ani dokuczliwe. Czasami chow w ten sposób okazuje radość. Dziwne, ale prawdziwe. :D Dorosły pies zazwyczaj zna swoją siłę i wytrzymałość opiekuna, więc się mityguje, a maluch "rąbie" ile wlezie, ale nie ma to nic wspólnego z agresją.
Podgryzania są formą pieszczot i nie trzeba się nimi przejmować, dopóki nie sprawiają nam większego bólu. Jeśli chow zbyt się "rozkokosi", trzeba zakończyć zabawę - odwrócić się plecami, odejść i nie reagować na zaczepki . :)

Re: Psie figle

: 26 listopada 2015, 17:43
autor: Euphoria
.

Re: Psie figle

: 26 listopada 2015, 19:55
autor: lami
A Cziri nadal jeszcze nie jest dorosła... :happy: Wieczorne głupawki to norma, teraz tylko nie bawi sie pluszakami ale swinskie ucho nadal w łaskach :D No :D i podskubywanie nas

Re: Psie figle

: 26 listopada 2015, 21:09
autor: muzanka
Ozyrys po sterydach ma chęć do zabawy. Cieszę się razem z nim. Tylko na jaki czas? Oby jak najdłużej. :)

Re: Psie figle

: 28 listopada 2015, 11:57
autor: bobovita66
:P :P