Agresja

Awatar użytkownika
Mawet
Posty: 347
Rejestracja: 12 czerwca 2012, 22:59
Lokalizacja: ok. Gniezna

Agresja

Postautor: Mawet » 6 października 2012, 09:48

Zaczęłam o tym pisać w wątku: "Psie figle", więc postanowiłam stworzyć nowy wątek, żeby nie zaśmiecać tamtego.

Muzanka napisała tam: "dopóki nie sprawiają nam większego bólu." Nam już sprawiają, nawet polała się krew. Nie, żeby cały czas była w stosunku do Nas agresywna. Najczęściej dzieję się tak podczas spacerów. Jednak w domu też się zdarza. Zaczyna biec niewiadomo dlaczego i po co, po czym gryzie np. mojego Dziadka, który akurat jest w pobliżu.
Mówiono mi, że mam iść z Nią na szkolenie, żeby utemperować Jej charakter i chęć dominacji. Znalazłam szkołę, ale jest to koszt ok. 1500zł (razem z dojazdem). W tej chwili nie stać mnie na taki wydatek.
Może też kiedyś miałyście taki problem? Czy da się to rozwiązać inaczej, niż szkoleniem?
Pozdrowionka.
Malwina, Roxy i Demon

dziubasek1978
Posty: 263
Rejestracja: 15 marca 2012, 16:52

Re: Agresja

Postautor: dziubasek1978 » 6 października 2012, 12:08

Ja nie wiem jak nauczyć psa by nie był agresywny.Ale nasz np nie lubi dzieci i głaskania i za długiego miętoszenia.Zdarzyło się już dwa razy że szczypnął zębami dziecko nie nasze ale obce dzieci. :( Ja staram się unikać kontaktu z dziećmi nie pozwalałam miziania itp,zachowanie jego jest spowodowane tym że jak bym mały to pewna dziewczynka zrobiła mu nie dużą krzywdę i nasz Cezary to pamięta. Ogólnie pamiętam jak kupiłam naszego psa i wyszłam z nim na spacer to zaczepił mnie pan i powiedział to są chow-chow ?taki mnie kiedyś ugryzł fałszywe psy.Kiedyś spotkałam panią i mówiła że miała takiego psa ,to mogła mieć otwarte drzwi do domu i by nikt nie wszedł do domu obcy bo by zagryzł.Pies tej pani trafił do uśpienia bo pogryzł jej córkę .Nasz Cezary jest bardzo strachliwy ,boi się jak ktoś podchodzi i chcę po głaskać po głowię czasem nawet wtedy piszczy i się odsuwa do tyłu.Moja mama kiedyś bardzo delikatnie chwyciła go za jedne włos na ogonie jeu piszczał jakby go nie wiem jak bolało.Czasem się zachowuje tak jakby był ze schroniska albo był pity i maltretowany w dawnym życiu.... :(

Awatar użytkownika
lami
Moderator
Posty: 776
Rejestracja: 20 marca 2012, 21:38

Re: Agresja

Postautor: lami » 6 października 2012, 20:34

No cóz, moim zdaniem agresja u psów nie jest związana z rasa. Są co prawda rasy bardziej chwiejne emocjonalnie, zawzięte, waleczne lub zrównoważone, ale agresja moze wystąpic u kazdego psa jako reakcja na nadmierne bodzce z którymi pies sobie nie radzi...I zadna tresura tu nie pomoze, bo to raczej zaburzone relacje pies-człowiek. Mądry behawiorysta- zoopsycholog powinien łatwo zauważyc, o co psu biega... :D Z tego zo wiem, to koszt jednej wizyty zaczyna sie mniej wiecej od 70 zł

domiika
Posty: 7
Rejestracja: 21 kwietnia 2014, 21:54

Re: Agresja

Postautor: domiika » 30 maja 2014, 14:27

Moja piękna panienka od samego początku ma ostry charakterek.To może być przez to że najwieksza i najsilniejsza z miotu?
Ostatnio zmieniony 4 czerwca 2014, 23:43 przez domiika, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
lami
Moderator
Posty: 776
Rejestracja: 20 marca 2012, 21:38

Re: Agresja

Postautor: lami » 30 maja 2014, 23:47

Absolutnie nie mozesz pozwolic zeby to pies ustalal reguly, podobnie zeby okazywal agresje. Jesli sama nie wiesz jak to madrze zrobic mysle potrzebna porada behawiorysty... Nieumiejetne "szkolenie" czy karcenie psa moze przyniesc wiecej szkody niz pozytku.

Awatar użytkownika
Mufa
Posty: 307
Rejestracja: 30 grudnia 2013, 01:06
Lokalizacja: gubin

Re: Agresja

Postautor: Mufa » 31 maja 2014, 11:11

Z poprzednim psem zaniedbalam ta sprawe i na prawde bardzo zalowalam. Zanim kupilismy Mufke uwierz, obejrzałam wszystkie mozliwe filmy, programy na temat wychowania psa. Przeczytalam tysiace artykułów tego dotyczacych. Mufka pojawila sie u nas w domu jak miala 2 miesiace. Od samego poczatku trzymalam sie tych rad jakie polecila mi kolezanka i wiedzy jaka dostraczyly mi programy pana Cesar Milano . Mianowicie :
Jak dajesz jesc maluchowi w jego misce nie pozwol zeby skakal, piszczal i domagal sie bardzo tego jedzienia. Jezeli to robi odstaw miske i odejdz. Moja zrozumiala o co chodzi od razu. Zanim dasz ta miske powiedz "siad" i po wykonanej komendzie postaw miske. Wierzcie lub nie ale u nas to na prawde dzialalo. Wiadomo ze nie od razu ale malymi kroczkami. Od malego przyzwyczajalam ja do do tego ze to ja tu jestem szefem i to ja najpierw jem a pozniej ona. Wkladalam jej reke do miski gdy jadla, glaskalam ja po pyszczku. Jak wziela cos do buzi czego nie powinna brac zawsze podchodzilam i wyjmowalam jej to mowiac, nie wolno to moje!. Jak bawila sie swoimi "gryzakami" to tez jej je odbieralam na chwile i oddawalam. Trzymalam je w reku jak je gryzla. Po czasie sie nauczyla ,ze nie wolno mnie gryzc i byc agresywna i za wszelka cene bronic swojego ;) Radze Ci jak najszybciej zajac sie ta sprawa bo psiaczek jest mlodziutki a chowki sa najprawde bardzo inteligentne i szybko sie ucza, szczegolnie gdy widza ze dobrze wykonane nawet te drobne polecenia sprawiaja nam radosc;) Wiem ,ze zaniechany problem jest bardzo niebezpieczny. Dla przykladu, moja poprzednia sunia (nie chow chow) nie pozwala nam na nic. Grzyla wrecz rzucala sie jak chcialam jej zabrac cos czego nie powinna zjadac, bawic sie tym. Doszlo do takiego momentu ,ze zeby zabrac jej to cos co zabrala musialam dwonic do drzwi wejsciowych zeby ona poszla szczekac na "goscia" i wtedy zabieralam. To bylo straszne. Jak najszybciej zacznijcie ze soba pracowac ;) Nie mowie ,ze tylko Ty masz pracowac z maluchem bo moim zdaniem my rowniez musimy sie wiele nauczyc zeby bylo dobrze ;) Nie pomyslcie prosze ,ze jestem przemadrzala ale naprawde te rady ktore dali mi inni bardzo mi pomogly wiec moze i wam sie przydadza ;) Pozdrawiam goraco i zycze owocnej pracy ;) Informuj nas o sytuacji ;)
Kamila ;)

Awatar użytkownika
Mafi
Posty: 98
Rejestracja: 3 lutego 2015, 13:53

Re: Agresja

Postautor: Mafi » 4 lutego 2015, 11:08

Witam

Psiaka przywiozłam do siebie jak miał dwa miesiące, kilka dni temu właśnie skończył trzy... Z początku był bardziej agresywny, teraz już nad tym pracujemy... Ale dalej są momenty że gdy ktoś chce go pogłaskać lub za szybko się do niego zbliża ( on wtedy nie ma możliwości aby ocenić sytuację, powąchać i się zapoznać) dostaje szału, jednym słowem warczy szczeka i zaczyna gryźć. Zapisałam się z nim do psiego przedszkola za radą Pewnej Pani... Tam jest grzeczny. Robi to o co go proszę, bawi się z innymi psami i daje się głaskać. Jeżeli mu się coś nie podoba wtedy daje popalić innym szczeniakom... Problem w tym że nie wiem czy to z racji tego że jest jeszcze szczeniakiem trochę bojaźliwym czy po prosty robi się z niego agresywny psiak, czego bym nie chciała... Głupi przykład znajoma przyjechała z dwiema córkami, jedną zaakceptował a tą młodsza gdy pisnęła i krzyczała jak to dziecko po prostu się na nią rzucił, dzieciak się przestraszył a mnie było głupio :blink: Nie wiem jak mam go takiego zachowania oduczyć. Nie jestem w stanie przewidzieć go zaakceptuje a kogo nie, tym bardziej nie mam zbyt wielkiego wpływu na zachowanie ludzi na ulicy jak go widzą

Euphoria
Posty: 155
Rejestracja: 31 stycznia 2015, 15:39

Re: Agresja

Postautor: Euphoria » 4 lutego 2015, 13:50

.
Ostatnio zmieniony 16 lipca 2016, 09:41 przez Euphoria, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Mawet
Posty: 347
Rejestracja: 12 czerwca 2012, 22:59
Lokalizacja: ok. Gniezna

Re: Agresja

Postautor: Mawet » 4 lutego 2015, 15:40

Moja Roxy nie daje się głaskać NIKOMU na spacerze. Nieważne czy dziecko, czy dorosły. Jedynie psiaki są przepustką, bo właściciele innych psów mogą ją głaskać. Na niektóre z pań reaguje bardzo pozytywnie, nawet jeśli nie ma psa w pobliżu. Reszta osób nie może jej głaskać. Roxy po prostu nie jest typem psiaka do głaskania. Piszczącym dzieciom też mówi nie. Nigdy nie ugryzła nikogo, ale kłapanie zębami zdarza się. Jeśli idzie jakiś człowiek i wyciąga ręce bez ostrzeżenia no to nie może się dziwić (człowiek), że zaskoczył tym psa i pies zakłapał zębami. Szczekanie i kłapanie tak, ale gryzienie się nie zdarza. Roxy zawsze wtedy też się cofa. Na rodzinę też zawsze szczeka, ale później jej przechodzi i się kładzie.
Można psa jakoś przyzwyczajać do obcych poprzez częste kontakty w wieku szczenięcym. Jednak nie wiem dokładnie jak to wygląda. Nie interesowałam się tym, bo nie zależy mi na psie przytulance dla wszystkich. Ważne, żeby domownicy mieli z nią dobry kontakt.
Pozdrowionka.
Malwina, Roxy i Demon

Euphoria
Posty: 155
Rejestracja: 31 stycznia 2015, 15:39

Re: Agresja

Postautor: Euphoria » 4 lutego 2015, 16:12

.
Ostatnio zmieniony 16 lipca 2016, 09:41 przez Euphoria, łącznie zmieniany 1 raz.


Wróć do „Zachowanie”