Agresja

Adwik
Posty: 28
Rejestracja: 7 stycznia 2015, 13:12

Re: Agresja

Postautor: Adwik » 5 lutego 2015, 09:25

Moja dwu i półmiesięczna Tina zachowuje się też dziwnie, mianowicie parę razy dziennie w domu gdy się rozbryka, pyszczek robi się jej tak jakby lisa i wtedy zaczyna robić kilkanaście okrążeń po pokoju, biega za ogonem, wskakuje mimo zakazów na łóżka i gryzie agresywnie wszystko co ma pod nosem... Nawet meble i nas gdy chcemy pogłaskać, lub gryzie nas za skarpetki nie reagując na słowo fe... W takich sytuacjach biorę ją na ręce i lulam jak dziecko... Gdy jej tętno troszkę spadnie, stawiam na podlogę i dopiero się uspokaja, często idąc spać. Ta agresja nas martwi. Czy to normalne iż parę razy dziennie tak małe chow - chowy muszą szaleć? Poprzednie psy innej rasy jakie miałem tak się nie zachowywały. Prosze o opinie.

Euphoria
Posty: 155
Rejestracja: 31 stycznia 2015, 15:39

Re: Agresja

Postautor: Euphoria » 5 lutego 2015, 16:45

.
Ostatnio zmieniony 16 lipca 2016, 09:40 przez Euphoria, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Mawet
Posty: 347
Rejestracja: 12 czerwca 2012, 22:59
Lokalizacja: ok. Gniezna

Re: Agresja

Postautor: Mawet » 5 lutego 2015, 17:47

Roxy też ma takie chwile dużej energii. Raz wskoczyła wtedy na kanapę (czego nigdy wcześniej nie robiła). Ja wtedy po prostu zamykam ją w pokoju, albo na balkonie i czekam aż się uspokoi. Wtedy lepiej jej nie dotykać.
To jest dla mnie znak, że potrzebuje dłuższego wyjścia na spacer. :)
Pozdrowionka.
Malwina, Roxy i Demon

Awatar użytkownika
muzanka
Administrator
Posty: 826
Rejestracja: 12 marca 2012, 19:15
Lokalizacja: Łódź

Re: Agresja

Postautor: muzanka » 6 lutego 2015, 01:46

Chowy czasem szaleją, ale to nic groźnego. Mija im po kilku minutach. Mój 6,5 letni Ozyrys ma wciąż szczenięce napady głupawki i czasem w trakcie zabawy mnie podgryza, ale nigdy po gołych częściach ciała. Zawsze po spodniach, rękawach... Jeśli trafi na gołą rękę, traktuje ją delikatnie, tylko muśnie i odpuszcza. Ale zaatakować kurtkę - czemu nie? :lol:
Fakt, że czasem trudno odróżnić zabawę od agresji, ale każdy zainteresowany będzie to potrafił kiedy choć trochę pozna swojego futrzaka. :) Warto obserwować i znać zachowania chowa w różnych sytuacjach. :)
Obrazek

Awatar użytkownika
Mafi
Posty: 98
Rejestracja: 3 lutego 2015, 13:53

Re: Agresja

Postautor: Mafi » 7 lutego 2015, 09:32

Podobno psy znają się na ludziach, więc może mój Mafi wie na kogo ma uważać. :) Z tego co wyczytałam, może mu to z wiekiem przejdzie. :) Raczej bym nie chciała, żeby mój dorosły pies rzucił się na przypadkowego człowieka. :) Nie boję się o to, że będzie tzw. ciapą i do każdego będzie leciał, bo ma taką naturę niezbyt ufnego futrzaka. :) Jak ma ochotę, to da się pogłaskać, jak nie to pokazuje ząbki, żeby dali mu spokój. :)
A co do tego, że szczeniak czasami energicznie biega po mieszkaniu, to normalne zachowanie, nawet u dorosłych psów. Po prostu musi jakoś spożytkować nagromadzoną energię i radość.:) Wtedy albo zacząć się z nim bawić, albo zostawić w spokoju niech się kulka wylata. :) Mafi zazwyczaj po kilku minutach pada przy misce z wodą i idzie spać. :)

Awatar użytkownika
Mufa
Posty: 307
Rejestracja: 30 grudnia 2013, 01:06
Lokalizacja: gubin

Re: Agresja

Postautor: Mufa » 10 lutego 2015, 17:54

Jak ja bym chciała wrócić do czasów "kulki". :D Wtedy takie głupawki były przecudne, teraz przy wadze jaką ma Mufka i przy jej "gabarytach" takie szaleństwo kończy się tragicznie. ;) Ostatnio padło na dekoder, mój laptop, bo wskoczyła na niego z radości. Radio, czajnik elektryczny.... wszystko roztrzaskane. Ale jak tu jej nie kochać? :D
Kamila ;)

Milusinska
Posty: 15
Rejestracja: 11 stycznia 2016, 21:03

Re: Agresja

Postautor: Milusinska » 12 stycznia 2016, 00:02

Uff. Jak to dobrze, że nie tylko ja mam taki problem. :D Ivo ma 6 miesięcy. Do nas trafił późno bo miał 3 miesiące. Niestety, nie moglismy zabrać go wcześniej bo mieszkamy za granicą i nie mieliśmy jak go zabrać.
Na początku bylo tragicznie. Ivo na spacerach gryzl po nogach i rękach tak mocno, że zostawały since. Z "czasem" mu to przeszło. Samo z dnia na dzień. Nadal ma te swoje glupawki. W domu ucieka do innego pokoju i czeka aż zacznie się z nim zabawę. Zdąża mu się złapać za rękę bardzo dotkliwie i żadna komenda nie działa. Zabieram wtedy ręce za plecy i kończę z nim zabawę. Ivo skacze na mnie i szczęka. Mówię mu, że gryzie i zabawa się skończyła. Wtedy się uspokaja. Biorę zabawkę i gryzie ja a nie mnie. :D
Ivo nie ma problemu z obcymi. Lubi być głaskaniy ale tylko po grzbiecie i tylko jeśli słyszy że to ja wyrażam na to zgodę. W innym przypadku zaczyna się cofać i próbuje złapać za rękę (pomijam fakt, że dorośli ludzie zachowują się gorzej i mniej odpowiedzialnie od dzieci). Moje futro ma awersję do przyszłej tesciowej i szwagra. Tesciowej nie lubił od początku. Warczal na nią. Niestety ona nic sobie z tego nie robiła. Nie słucha tego co do niej mówię i niestety ja ugryzł. Nie da się jej nawet dotknąć. Szwagra ugryzł jak trzymał go na kolanach. Był "po piwku".

Na dobrą sprawę z Ivem mam tylko, albo aż, dwa problemy. Na spacerach ciągnie do każdego jednego psa (aczkolwiek teraz da się go już coraz lepiej i skuteczniej odciagnac ) i skacze na ludzi. Nie ważne kto ważne, że człowiek. Zaczął tak robić od kilku dni. Macie pomysł jak to utemperowac? :O

Euphoria
Posty: 155
Rejestracja: 31 stycznia 2015, 15:39

Re: Agresja

Postautor: Euphoria » 12 stycznia 2016, 11:32

.
Ostatnio zmieniony 16 lipca 2016, 09:40 przez Euphoria, łącznie zmieniany 1 raz.

Milusinska
Posty: 15
Rejestracja: 11 stycznia 2016, 21:03

Re: Agresja

Postautor: Milusinska » 12 stycznia 2016, 13:46

A wiesz co, jak ja i mój chłopak wracamy do mieszkania to nie od razu się z nami wita. Udaje obrażonego bo go ze sobą nie wzięliśmy. :D Na powitanie sam z siebie na nas nie skoczy, chyba że bardzo ale to bardzo sie stęsknił ;) zawsze do niego kucamy, głaskamy i odchodzimy. Czasami też coś dostanie. Taki tam 'haracz' :D
Jak Ivo jest kawałek od psa to stoi, mówię mu ze 'piesek nie jest do zabawy z tobą bo jest /za mały/za duży/ za stary/' siada i chwilę siedzi. Ale jeśli pies podejdzie do niego za blisko albo z jakimś psem się mijamy to po prostu musi no musi się przywitać, obwąchać i popiszczeć jak mu nie pozwalam skakać po innym psie. Czasami działa jak wezmę go między nogi i delikatnie ścisnę. Niestety wtedy zaczyna popiskiwać. Serce mi się kraje jak tego słucham. :( chciałabym mu pozwolić na zabawy z innym psem ale ja po prostu nie mam gdzie. U mnie w mieście nie ma żadnego wybiegu dla psów... :( Boje się też, że ktoś kiedyś powie, że go biję albo robię mu krzywdę bo smarkaty piszczy jak go przytrzymuję i nie pozwalam podchodzić do innych psów. Ja wiem, że on wie, że to dla jego dobra, że jemu po prostu nie wolno tak robić ale Ivo musi spróbować postawić na swoim ;) albo podczas powrotów do domu. Cały spacer słucha się jak należy ale kiedy tylko zorientuje się, że zmierzamy w stronę klatki staje jak wryty i trzeba go pociągnąć. :(

Awatar użytkownika
lami
Moderator
Posty: 776
Rejestracja: 20 marca 2012, 21:38

Re: Agresja

Postautor: lami » 13 stycznia 2016, 20:45

Jednym slowem- cały chow chow :) uparty i niezalezny juz od małego :D no i towarzyski :D ze skakania i calego spontanu wyrosnie z wiekiem, ale z uporu raczej nie ;) :D


Wróć do „Zachowanie”