Strona 2 z 2

Re: Psie bójki

: 1 lipca 2012, 00:49
autor: muzanka
Spotkałam panią od westa - już nie wypuszcza go z bloku samopas. :) Okazało się, że jednak ucierpiał w starciu z Ozyryskiem - miał dziurkę na karku, ale krew się nie lała. :)

Re: Psie bójki

: 2 lipca 2012, 20:54
autor: lami
No nie ma tego złego co by na dobre itd.... :D

Re: Psie bójki

: 26 listopada 2015, 17:41
autor: Euphoria
.

Re: Psie bójki

: 26 listopada 2015, 20:00
autor: lami
Widocznie Riko uznał, ze Labradorowi za dużo uchodziło na sucho, wiec stanąl po stronie ciemiężonego :D Cziri w bójki sie nie wdaje, ale moj poprzedni pies tez miał na ulicy swoją partie.. :lol: zawsze było wiadomo kto się włączy i po ktorej stronie w razie konfliktu :lol:

Re: Psie bójki

: 26 listopada 2015, 20:24
autor: muzanka
Kochane dziewczyny! Weźcie pod uwagę, że chowy jakby bywają powolne. Zawsze są zawzięte, nieustępliwe i pamiętliwe. Niby senne przytulanki, a jednak potrafią nieraz nas zadziwić.