KUPECZKI

dziubasek1978
Posty: 263
Rejestracja: 15 marca 2012, 16:52

KUPECZKI

Postautor: dziubasek1978 » 9 czerwca 2013, 18:36

Kupka kupce nie równa wiadomo a więc pisze.....Nasz Cezar od dwóch tygodni jest na nowej karmie royal weterynaryjna gastro.Ten ostatni tydzień jest ,tylko na samej suchej karmie.I jego kupy mi się nie podobają są luźne ,żółte czasem śmierdzące.Jestem zdziwiona z moim weterynarzem ,gdyż karma ta jest dla psów z problemami żołądkowymi i przeciw biegunce.W piątek byłam z nim u weterynarza,bo na dodatek rudemu siadły chyba stawy nie mogłam nawet go dotknąć piszczał,dostał zastrzyk i drugi na te biegunki.Weterynarz kazał dawać ,tabletki nuforokzazyd i lactid i do picia wodę mineralną nie gazowaną.Oczywiście weterynarz nie miał jeszcze takiego przypadku a ja zastanawiam się co dalej?Dziś kupa była luźna w kolorze żółtym i mocno wyduszał ja na zewnątrz.Zmienić karmę na jaką ?Ogólnie ma już po wyżej uszów tematu choroby ale co tam może ktoś miał taki przypadek... :heart:

Awatar użytkownika
lami
Moderator
Posty: 776
Rejestracja: 20 marca 2012, 21:38

Re: KUPECZKI

Postautor: lami » 9 czerwca 2013, 22:11

Przede wszystkim zrobic porzadne badania; biochemia z krwii; próby wątrobowe, mocznik,enzymy i mocz, a dopiero pózniej dobrac karme. Ewentualnie dobrać też dobrego weta..... ;)

Awatar użytkownika
bobovita66
Posty: 211
Rejestracja: 1 listopada 2012, 15:25

Re: KUPECZKI

Postautor: bobovita66 » 10 czerwca 2013, 15:17

Porobić badania to na pewno, ale na chwilę obecną możesz podać jak małemu dziecku :) łyżkę mąki ziemniaczanej rozrobionej przegotowaną wodą ,lub węgiel leczniczy podany z jedzeniem. Domowe sposoby babci działają na mojego chow- chow ;) oczywiście umiar i rozsądek w stosowaniu tych specyfików.

dziubasek1978
Posty: 263
Rejestracja: 15 marca 2012, 16:52

Re: KUPECZKI

Postautor: dziubasek1978 » 10 czerwca 2013, 18:38

Wszystkie badania zrobione ....i mocz i krew a weterynarza nie zmieniam.

Awatar użytkownika
lami
Moderator
Posty: 776
Rejestracja: 20 marca 2012, 21:38

Re: KUPECZKI

Postautor: lami » 10 czerwca 2013, 20:12

To pozostaje zmienic diete, albo polubic zółte luzne kupki.. :( Ja juz wielokrotnie delikatnie nadmieniałam, ze nie ma to jak domowe obiadki bez konserwantow.. ;) Ale oczywiscie po to na rynku istnieje szeroki wybor specjalistycznych karm, zeby zycie ułatwiac ( mam nadzieje) Dziubasku, musisz chyba cos dobrac empirycznie, tzn tak dlugo próbowac z nowymi karmami az kupa bedzie na medal.... ;)

dziubasek1978
Posty: 263
Rejestracja: 15 marca 2012, 16:52

Re: KUPECZKI

Postautor: dziubasek1978 » 11 czerwca 2013, 07:38

No gdyby to była karma nie weterynaryjna to pewnie bym zmieniła poczekam jeszcze.Ale nawet nie wiem już na jaka karmę zmienić? :D Nasz pies był na domowym jedzeniu a dodatkowo jadł suchą karmę.

Awatar użytkownika
simba
Posty: 115
Rejestracja: 25 czerwca 2012, 23:17

Re: KUPECZKI

Postautor: simba » 11 czerwca 2013, 10:46

Nasza bardzo rzadko robi takie ale czasem się zdarzają.. Nasza Simba jest ogólnie wybredna i to bardzo. Teraz właśnie strzeliła mi focha i nie chce podejść do miski.. Charakterne to moje zwierzę.. :P
Ostatnio przeszliśmy na gotowane jedzonko. Kupuję nadal puszki (z wołowiną) i mieszam z gotowaną wieprzowiną (gotuję na lekkim rosołku bo Simba tak lubi), od czasu do czasu gotowana szyjka indycza z rosołu. Zazwyczaj wyjada aż jej się uszy trzęsą, a wczoraj wieczorem nie chciała i teraz też ewidentnie jest foch :x Muszę ją zaraz zaprosić do miski to pewnie zje (Simbę zazwyczaj muszę prosić kilka razy żeby zjadła). Suchej obecnie za bardzo nie chce jeść ale zdarza się..
Skoro wyniki są ok to może faktycznie jeszcze żołądeczek Cezarkowi się przyzwyczaja do nowej karmy.. A mieszałaś z poprzednią, czy od razu przeszliście na nową? Ja z doborem ewentualnie nowej nie pomogę bo my ciągle nie wiemy co naszej podać żeby była zadowolona :roll:

Awatar użytkownika
lami
Moderator
Posty: 776
Rejestracja: 20 marca 2012, 21:38

Re: KUPECZKI

Postautor: lami » 11 czerwca 2013, 20:40

Ja gotuje dla Cziri raz na dwa dni. Staram sie wymiennie używać albo kurze udko, albo indyczą szyjke, skrzydło albo wątróbke wołową lub wszelka inną lub wieprzowine i do tego warzywa lub chociaz duza marchewke i torebke ryzu. Z tego wychodza dwie porcje, Rano przed spacerem przekąska z suchej karmy + to co wyzebrze lub co dostanie w spadku po kocie :lol: Tez czasem psica "zapomina" o jedzeniu i musze ją zapraszac albo "rozjadac" jakims smakołykiem, to potem juz idzie :D > na takiej diecie kupki sa przyzwoite, jak dotąd...

Awatar użytkownika
muzanka
Administrator
Posty: 826
Rejestracja: 12 marca 2012, 19:15
Lokalizacja: Łódź

Re: KUPECZKI

Postautor: muzanka » 12 czerwca 2013, 23:17

Moje od początku są na suchej karmie z dodatkami - trochę puszki, trochę wędliny, łyżka sera, jogurtu, czy śmietany - ale mniej więcej co miesiąc (bo na tyle starcza 15kg worek) zmieniam karmę. Jestem w komfortowej sytuacji, bo czego nie chce Ozyrys zawsze zje Duśka. :D (Ona ma strusi przewód pokarmowy. :lol:) Przyznaję: to eksperyment na żywych organizmach i nie zawsze udany. :( Po latach doświadczeń przynajmniej wiem czego nie kupować. ;) Nie zawsze bardzo drogie = super dla konkretnego psa. Każdy jest inny i to co np. mnie pasuje niekoniecznie musi odpowiadać komuś.
Chowy mają swoje fochy; bardzo rzadko zdarza się, żeby mój kotuś podszedł do miski i po prostu zjadł. Zagląda, "nosuje", odchodzi, siada i czeka na "Bóg wi co". A ja latam za nim z miskami, proszę, namawiam... Czasem się udaje i zjada. :w00t: Takie zwyczaje i rytuały. :lol:
Wracając do tematu: Ewciu, jeśli pamiętasz, po której karmie Cezar nie miał takich dolegliwości, to ją kup. A jak nie, to musisz znaleźć takową na zasadzie prób i błędów, ale musisz mieć co najmniej 2kg. Albo za radą Lami przerzuć się na gotowanie. Nie słyszałam, żeby mięsko z ryżykiem i "marchewunią" jakiemuś psu zaszkodziło. :D
Obrazek

Awatar użytkownika
simba
Posty: 115
Rejestracja: 25 czerwca 2012, 23:17

Re: KUPECZKI

Postautor: simba » 14 czerwca 2013, 10:22

Co do kupeczek, to wiem już czemu moje psiątko nie ma apetytu.. Czasem nachodzi ją i po prostu zjada swoją sierść.. a że ostatnio woli biegać po podwórku (czasem siłą muszę ją zaciągać żeby przyszła do domu) nie mogę tego dopilnować.. no i wracając do kup - to obecnie kupki Simby są w kłaczkach..


Wróć do „Żywienie”