Niejadek

Awatar użytkownika
Mufa
Posty: 307
Rejestracja: 30 grudnia 2013, 01:06
Lokalizacja: gubin

Niejadek

Postautor: Mufa » 22 kwietnia 2014, 18:12

No to jak nie było żadnych problemów to teraz mamy niezły meksyk. Mufa skończyła 7 miesięcy i bum ! Stała się okropnym niejadkiem, ma zawsze apetyt na żółty ser, serek wiejski i oczywiście to co u mnie na talerzu. Miska z jej ukochanym dotychczas jedzonkiem może stać od rana do wieczora nienaruszona. Karmiłam łyżką i nic, karmiłam z ręki i nic, zmieniałam karmy żadna nie pasowała. Jak posmarowałam 3 kromki chleba pasztetem i pokroiłam w kostkę zjedzone ;o Dziś ugotowałam ryż, zrobiłam marcheweczkę i brokuła i mięsko mielone na parze wymieszałam, troszkę podziubała. Tak jak zjadała codziennie 3 puszki i dojadała suchym i czasami serkiem wiejskim tak teraz około 15 zje trochę moich "specjałów" i więcej nie chce. W domu jakaś taka osowiała, jak idziemy na spacer to tak biega, że nie mogę za nią nadążyć. Chodzimy na spacery bez smyczy na taką ogromną polanę to biega jak szalona, aportuje, skacze itd. Martwi mnie, że się stała takim niejadkiem ;( W tym tygodniu pojedziemy do weta zrobić "przegląd" bo ja sieję panikę. Może u was też od pewnego momentu psiaki stały się takimi niejadkami ? Ile tak na oko jedzą dziennie ? Powiedzcie jeżeli możecie bo ja tu oszaleje :blink: Fakt, że nadal ma chęci na zabawę i spacery ale żeby tak mało jeść? To do niej jakieś takie niepodobne ;(
Kamila ;)

Awatar użytkownika
lami
Moderator
Posty: 776
Rejestracja: 20 marca 2012, 21:38

Re: Niejadek

Postautor: lami » 23 kwietnia 2014, 21:37

No cóż, chyba wszystkie czasem mają fazę na bycie " niejadkiem" .. :D Był czas, że ja też karmiłam Czirusie łyżką i jeszcze bajki opowiadałam... ;) Teraz raczej jada dobrze, choć zdecydowanie woli to co "wyproszone ". Cziri jada domowe obiadki np torebka ryżu + kurze udko + 2 marchewki to porcja na dwa dni. Do tego mniej więcej kubek suchej karmy i różne dojadki po kocie :happy: . Ogólnie jeśli chodzi o zapotrzebowanie kaloryczne to psy które nie pracują ciężko powinny dostawać ok 70-100 kcal na kg swojej masy, czyli wcale nie mało! Właściwie w przypadku naszych chowków suma dostarczanych kalorii jest prawie taka jak dla dorosłego faceta- urzędnika :lol: Te pracujące psy mogą dostawać nawet 2x więcej! :lol: Ale raczej niedożywienie naszym psom nie grozi, bo chyba wszyscy mamy tendencje do ich przekarmiania?

Awatar użytkownika
muzanka
Administrator
Posty: 826
Rejestracja: 12 marca 2012, 19:15
Lokalizacja: Łódź

Re: Niejadek

Postautor: muzanka » 24 kwietnia 2014, 02:10

Karmienie, to oceany tematów. Wszelkie rzeki nawet razem wzięte niech się schowają. :lol: :lol: :lol: :lol:
Każdy ma czasem jakieś kaprysy, :D Sama tak miewam, więc nie się dziwię za bardzo.:D :D Coś bym zjadła, ale co??? Ozzie czasem ogłasza strajk głodowy. Nawet kilkudniowy. :( Ale zazwyczaj skubnie kawałek szyneczki, troszkę serka, bułeczki. Dostaję histerii, ale najważniejsze dla mnie, żeby brzuszek nie był całkiem pusty. :)
lami pisze:No cóz, chyba wszystkie czasem maja fazę na bycie " niejadkiem... :D Ale raczej niedozywienie naszym psom nie grozi, bo chyba wszyscy mamy tendencje do ich przekarmiania?

Koteczkowi raczej przekarmienie nie grozi. Można prosić, namawiać, wpychać, a on jak nie chce to nie i już! :D
Obrazek

Awatar użytkownika
bobovita66
Posty: 211
Rejestracja: 1 listopada 2012, 15:25

Re: Niejadek

Postautor: bobovita66 » 24 kwietnia 2014, 11:55

:) Ja mam niejadka od samego początku Argo jako szczeniak zjadał jedną czwartą kostki mięsa mielonego lub dwie trzy łyżki mięsa z puszki do tego dwadzieścia góra trzydzieści (przy dobrym dniu) ziarenek suchej karmy i tak mu zostało do dziś. Obrazowo dwie kanapki pokrojone w kosteczkę i podane do pyska, mała miarka suchej karmy z mięsem z puszki (puszka na dwa trzy dni) i to wszystko. Zjada raz dziennie o nie ustalonej porze dnia i nic na siłę. Lubi zjeść siedem osiem plasterków cienkiej kiełbaski nie więcej :P Jest tani w utrzymaniu :lol: dziś się z tego śmieję ale wcześniej nie było mi do śmiechu badania nic nie wykazywały a podawane witaminy na nic się zdawały. Argo nie chciał i nie chce jeść. Prawdo po- dobie jego sekret tkwi w tym że jest wegetarianinem :lol: uwielbia warzywa to za mało powiedziane szleje za nimi gotowane, grillowane ,smażone ale najlepsze surowe, które sam sobie wykopuje wydobywa, mój warzywnik wygląda jak pole do manewrów wojskowych .Zjadanie ogórków, marchewki, pomidorów czasem młodego buraka opanował do perfekcji a jak brak warzyw to są listki z kwiatów, które siedzi i dosłownie żuje a tego u mnie dostatek nawet w okresie zimowym. Brokuł, kalafior, brukselka, fasolka w panierce lub sosie to jest to za co mój czworonóg oddał by życie tak jest i basta :twisted: szyneczka boczuś i inne specjały nie dla niego mogą leżeć na misce aż skisną .Argo dużo pije nawet do trzech litrów choć nie zawsze. J tak sobie żyje już czwarty rok O:) w psiej skórze.

Awatar użytkownika
lami
Moderator
Posty: 776
Rejestracja: 20 marca 2012, 21:38

Re: Niejadek

Postautor: lami » 24 kwietnia 2014, 22:30

Świetne- chowek wegetarianin :D bardzo mi się to podoba :D Cziri jada tylko gotowaną włoszczyznę bez problemów i starannie selekcjonowane trawy :D Uwielbia za to orzechy: i włoskie i arachidowe i pieczywo pod każdą postacią :D

Awatar użytkownika
Mufa
Posty: 307
Rejestracja: 30 grudnia 2013, 01:06
Lokalizacja: gubin

Re: Niejadek

Postautor: Mufa » 25 kwietnia 2014, 14:22

o jacie jacie ;D Nie no Mufa też lubi buraczki, marchewkę najlepiej starkowaną, chlebek z masłem, chlebek z mlekiem, moje zupki warzywne ( zupy krem u nas je się często, ukochana zupa Mufy to krem ze szpinaku ;o ) Dzisiaj pozazdrościła Michałowi i zjadła trochę puszki ;o
Kamila ;)

Awatar użytkownika
bobovita66
Posty: 211
Rejestracja: 1 listopada 2012, 15:25

Re: Niejadek

Postautor: bobovita66 » 25 kwietnia 2014, 17:50

:lol: Listki kwiatów na działce są również starannie selekcjonowane nie tak jak popadnie. Obecny nadmiar tulipanów nie budzi zainteresowania jako zielenina lecz jako podłoże do wygodnego lenistwa, większym zainteresowaniem na chwilę obecną cieszy się marchewka, która pozostała w gruncie na zimę, natka z pietruszki i o dziwo pierwszy raz zielony szczaw. ;) Orzechy nie są ani do jedzenia bo za twarde, ani do zabawy bo po co się wysilać jak można poleżeć, pieczywo no może być w ilości tych dwóch kromek ale bez ziarna bo przeszkadza jaśnie panu w zębach. :w00t: Przed świętami gardził nawet kostkami z mięska gotowanego, leżakował więc obok nich i pilnował. :lol: On naprawdę jest :twisted:

Awatar użytkownika
lami
Moderator
Posty: 776
Rejestracja: 20 marca 2012, 21:38

Re: Niejadek

Postautor: lami » 25 kwietnia 2014, 21:06

Zazdroszczę Ci Bobowitko tulipanów, bo u mnie w tym roku były dosłownie cztery! Chyba na otarcie łez! W ubiegłym roku na malutkiej grządeczce była prawie setka, a w tym roku nie wiem co się stało? Ponieważ mam tylko jedną rabatkę z kwiatami Cziri doskonale wie, że akurat tam ma zakaz wstępu i nawet to respektuje. Warzyw nie hodujemy wiec do wyboru ma tylko trawę :lol: Ale podoba mi sie to zjadanie natki pietruszki :D

Awatar użytkownika
Mufa
Posty: 307
Rejestracja: 30 grudnia 2013, 01:06
Lokalizacja: gubin

Re: Niejadek

Postautor: Mufa » 25 kwietnia 2014, 22:05

Nie przejmuj się u nas w ogródku to samo, tulipany były 3 w tym jeden wyrwany przez Mufę bo dyndał jej nad głową ;o
Kamila ;)

Awatar użytkownika
lami
Moderator
Posty: 776
Rejestracja: 20 marca 2012, 21:38

Re: Niejadek

Postautor: lami » 26 kwietnia 2014, 12:26

No to już mi lepiej... ;) :lol:


Wróć do „Żywienie”