Suche karmy

Adwik
Posty: 28
Rejestracja: 7 stycznia 2015, 13:12

Re: Suche karmy

Postautor: Adwik » 12 stycznia 2015, 18:36

A może odpuścić karmy i żywić tylko i wyłącznie gotowanym jedzeniem? Czy to nie najlepsza opcja dla małej?

Awatar użytkownika
muzanka
Administrator
Posty: 826
Rejestracja: 12 marca 2012, 19:15
Lokalizacja: Łódź

Re: Suche karmy

Postautor: muzanka » 12 stycznia 2015, 22:43

Mufa pisze: Nasza Adminka powiedziała mi kiedyś, że jak maluch chce jeść, to niech je ile chce, bo przecież ciągle rośnie. :) Zapewniam, że nie będzie się przejadał, bo jeżeli uzna, że jest już syty to na pewno nie tknie już ani kęsa. Ja się tego trzymałam i wyrosła nam naprawdę piękna, dorodna panienka. :D


Tak, Kamilko. Zgadza się, że maluchy mogą jeść do syta, ale Pedigree nigdy nie polecałam. :O Mój Ozzie też dostał wyprawkę Pedigree, jadł ze smakiem, jednak to nie jest dobra karma. Zawiera 4% produktów zwierzęcych, czyli kopyt, grzebieni, dziobów, zębów, pazurów, piór itd... Ohyda! :sick:
Wiem, że karmienie jest sprawą bardzo indywidualną i kontrowersyjną, ale z chowkami bywa jak z dziećmi... ;) "Miłe złego początki" mogą odbić się po latach. :( Nikomu nie życzę biegania po wetach, badań, zastrzyków, kroplówek, zmartwień itd...
Na szczęście znam to tylko z opisów i rozmów. Moje teraz jedzą ze średniej półki (te najdroższe karmy się nie sprawdziły), a ponieważ są coraz starsze muszę ciągle dbać o ich wagę i kondycję. One o moją już zadbały! ;) :lol:
Kto może niech gotuje, a kto nie - niech nie żywi psa w markecie.
Obrazek

Adwik
Posty: 28
Rejestracja: 7 stycznia 2015, 13:12

Re: Suche karmy

Postautor: Adwik » 12 stycznia 2015, 22:50

Widzisz też mi się tak wydaje, że gotowane lepsze, ale na stronie weterynarii gdzieś wyczytałem, iż dla szczeniaka samemu ciężko gotować, bo jadłospis musi być ustalany pod okiem weterynarza. Że samemu nie damy mu tyle wartosci odżywczych i że karmy lepsze dla małych. Ile w tym prawdy, to pojęcia nie mam.

Awatar użytkownika
muzanka
Administrator
Posty: 826
Rejestracja: 12 marca 2012, 19:15
Lokalizacja: Łódź

Re: Suche karmy

Postautor: muzanka » 12 stycznia 2015, 23:17

Ciężko zbilansować posiłek, liczyć kalorie... Nie ważne, czy dla psa, czy człowieka. Różne reklamy naciskają nas ze wszech stron.
Trzeba zachować choć krztę rozsądku. :)
Poszukaj dla Tiny karmy z mięsem, nie odpadami. :D
Obrazek

Adwik
Posty: 28
Rejestracja: 7 stycznia 2015, 13:12

Re: Suche karmy

Postautor: Adwik » 12 stycznia 2015, 23:36

A co lepszego od Pedegree polecisz dla szczeniaka? :)

Awatar użytkownika
muzanka
Administrator
Posty: 826
Rejestracja: 12 marca 2012, 19:15
Lokalizacja: Łódź

Re: Suche karmy

Postautor: muzanka » 12 stycznia 2015, 23:58

Wszystko, byle nie market!
Obrazek

Adwik
Posty: 28
Rejestracja: 7 stycznia 2015, 13:12

Re: Suche karmy

Postautor: Adwik » 13 stycznia 2015, 00:13

"Byle nie market", właśnie tego nie mogę zrozumieć. Przecież Pedegree to chyba najwieksza firma. Tak jak Whiskas dla kotów? To chyba nie jest produkowane tylko dla marketów?

Awatar użytkownika
muzanka
Administrator
Posty: 826
Rejestracja: 12 marca 2012, 19:15
Lokalizacja: Łódź

Re: Suche karmy

Postautor: muzanka » 13 stycznia 2015, 19:17

Największa nie znaczy najlepsza. ;)
Obrazek

Adwik
Posty: 28
Rejestracja: 7 stycznia 2015, 13:12

Re: Suche karmy

Postautor: Adwik » 29 stycznia 2015, 09:28

Tina pojutrze będzie miała drugie szczepienie, tymczasem kupiłem jej dwa dni temu 15 kg karmy Brit junior m. Zjada parę granulek, czasem wcale i odchodzi od miski. Wydaje mi się, że nadal czeka na gotowane. Wczoraj przez to nie jadła praktycznie nic, jedynie na kolację zjadła tej karmy tyle co przewiduje jedna porcja. Pomyślałem, że przestała wybrzydzać, tymczasem dziś juz prawie 10:00, a nie chce jej ruszyć. Macie pomysł czym na przykład taką suchą karmę nawilżać? Ja bym mógł jej gotować, ale wyczytałem, że zdrowiej dla psa suchą karmę dawać. Proszę o rady.

Awatar użytkownika
Mufa
Posty: 307
Rejestracja: 30 grudnia 2013, 01:06
Lokalizacja: gubin

Re: Suche karmy

Postautor: Mufa » 29 stycznia 2015, 11:14

Wiesz, może jej nie smakuje akurat ta karma. ;) Ja Mufie kiedyś kupowałam naprawdę dobrą jakościowo suchą niemiecką karmę (nie pamiętam nazwy), powąchała ją i nie chciała jeść. Od 3 tygodni Mufa je suchą Royala (a naprawdę nigdy nie chciała jeść suchej). Teraz zjada 4 miski dziennie. :O Co dwa dni dostaje mokrą z puszki (też niemiecka firma, bardzo dobry skład, bardzo dużo mięsa, a pachnie tak, że gdybym nie wiedziała, że to psia karma, to uznałabym, że to jakieś mięsko na kanapki. :D Od tego czasu kupki Mufy są super i co najważniejsze dla mnie, Mufka załatwia się regularnie, nie mamy niespodzianek (nie mówiąc o ostatniej kiedy nakarmiłam ją kaszą jaglaną ;) ). Z karmami trzeba próbować, ja sama oddałam już 3 worki karmy dla psiaków w potrzebie, bo Mufka nie chciała ich jeść. To tak jak z nami. My też mamy swoje upodobania smakowe i czasami ludzie zachwalają jakąś potrawę, a my nie możemy nawet na nią patrzeć. Dlatego pewnie jeszcze długa droga przed Wami zanim znajdziecie karmę, która będzie odpowiadała twojemu maluchowi. ;)
Dodam, że pokusiłam się na kupno karmy suchej Royala dla kotów i jestem mega zadowolona. Kotki dostały jeszcze ładniejszej sierści i wiadomo, że sprzątanie ich kuwety też stało się bardziej znośne. :)
Kamila ;)


Wróć do „Żywienie”