Wybrzydzanie

Awatar użytkownika
simba
Posty: 115
Rejestracja: 25 czerwca 2012, 23:17

Wybrzydzanie

Postautor: simba » 20 listopada 2012, 10:49

Ostatnio Simba strasznie wybrzydza, suchej karmy nie chce jeść (musimy jej mieszać z mokrą lub innym jedzeniem - z różnym skutkiem, czasem zje, czasem wszystko idzie do kosza..)

dziubasek1978
Posty: 263
Rejestracja: 15 marca 2012, 16:52

Re:Wybrzydzanie

Postautor: dziubasek1978 » 20 listopada 2012, 18:59

Te nasze chowki ogólnie są wybredne na suchy karmy my też mieszamy ,najbardziej wolałabym jeść to co my dosłownie co nam z talerza spadnie....A tak się nie da nam teraz worek się kończy i musiałbym coś kupić ale już sama nie wiem co ;)

dziubasek1978
Posty: 263
Rejestracja: 15 marca 2012, 16:52

Re: Wybrzydzanie

Postautor: dziubasek1978 » 31 grudnia 2012, 12:53

Nasz weterynarz powiedział nam kiedyś że im bardziej się psu wymyśla od małego z jedzeniem tym bardziej jest wybredny myślę że to się sprawdza w śród chowków. :D

Awatar użytkownika
bobovita66
Posty: 211
Rejestracja: 1 listopada 2012, 15:25

Re: Wybrzydzanie

Postautor: bobovita66 » 4 stycznia 2013, 17:29

simba pisze:Nasza Simba to tak wybrzydza, że czasami żeby zjadła to mąż przy niej kuca żeby jadła - zauważyliśmy, że w towarzystwie chętniej je :lol: . Jakby to ktoś z boku zobaczył to pomyślałby że zwariowaliśmy no ale czego się nie robi dla członków rodziny :D


Taa, Argo również potrzebuje towarzystwa i tak codzienny rytuał jedzenia zaczyna się od proszenia żeby jadł suchą karmę, ziarko po ziarku. Na drugi ogień idzie puszka z karmą (zazwyczaj kawałki wołowiny w sosie). Niby wszystko ok i w miarę normalnie tylko ja obok kucam i karmie go z łyżki stołowej nad jego służbową bambusową miseczką, aby nie rozwalał, bo niejadek z niego okropny ;)

Także jakbym zobaczyła kogoś karmiącego Chow Chowa z ręki leżącego na podłodze, to wcale by mnie to nie zdziwiło ;P

Awatar użytkownika
angels2708
Posty: 64
Rejestracja: 28 grudnia 2012, 11:07

Re: Wybrzydzanie

Postautor: angels2708 » 4 stycznia 2013, 20:29

nie straszcie mnie że mogą się tak zmienić...
a jak były malutkie to jak jadły??
->Shilla 18 październik 2012
-->W domku od 28 grudzień 2012

Awatar użytkownika
simba
Posty: 115
Rejestracja: 25 czerwca 2012, 23:17

Re: Wybrzydzanie

Postautor: simba » 4 stycznia 2013, 21:31

Tak tak Alicjo wszystko przed Tobą :twisted: choć mam nadzieję, że u Ciebie będzie wszystko normalnie.
Nasza Simba na początku też zajadała się suchą karmą i tym co jej gotowaliśmy.. i na prawdę nie wiem kiedy zaczęły się schody.. Także z własnego doświadczenia - nie wprowadzaj za dużo nowości bo to może odwrócić się przeciw Tobie.. Najlepiej sucha karma + gotowane posiłki (jak masz czas) i nagrody (najlepiej psie ciasteczka).
U nas na początku Simba uwielbiała chlebek z masełkiem, szalała za tym (to była jej najlepsza nagroda), a teraz.. nawet nie chce powąchać (no chyba że karmię z jednej ręki ją, a z drugiej ręki córkę - wtedy obie są zadowolone :lol: ) ale chyba nie tędy droga i lepiej sobie nie utrudniać bo później może być gorzej. Nasza Simba potrafi nawet kilka dni nie jeść, jak jej nie smakuje (mimo, że np.2 dni wcześniej się tym zajadała), oczywiście sucha karma wtedy jest w misce (żeby coś było) ale ona nic..

Awatar użytkownika
angels2708
Posty: 64
Rejestracja: 28 grudnia 2012, 11:07

Re: Wybrzydzanie

Postautor: angels2708 » 5 stycznia 2013, 16:57

oj mimo wszystko mam nadzieję że będzie ci ładnie jeść.
A co do mojej to trzymam gorąco kciuki by zawsze była takim łakomczuszkiem :P
->Shilla 18 październik 2012
-->W domku od 28 grudzień 2012

Awatar użytkownika
lami
Moderator
Posty: 776
Rejestracja: 20 marca 2012, 21:38

Re: Wybrzydzanie

Postautor: lami » 5 stycznia 2013, 17:18

Ja sie przyznam ze tez mi się zdarza karmic psa łyżka.. :oops: Cziri na ogól je dobrze - ja jej gotuje raz na dwa dni i staram sie urozmaicac posiłki. Misia zdecydowanie woli ryz niz makaron, a jesli makaron to drobniutki . Oczywiscie woli to, co mniej zdrowe czyli wieprzowine zamiast drobiu. O chudej wołowince nie wspomne :D Jako " kanapki" np na całodzienny wyjazd bardzo lubi gotowane serca wieprzowe, które mozna łatwo zapakowac w folie. Za psimi puszkami Cziri nie przepada- to ostatecznosc i wtedy tez woli puszki dla kotów. Sucha karme ma stale dostępna w misce, ale traktuje to jako poranna przegryzke ( zwykle zjada niewielka porcje) lub pózną kolacje. łakoma nie jest, jak chyba wszystkie chowki. Nieraz bez powodu jej obiadek pozostaje nietkniety przez caly dzien i wtedy to znak dla mnie ze psa trzeba " rozjesc", tzn namówic do jedzenia karmiąc łyzką. Zwykle po paru łyżkach pies zaczyna juz sam wsadzac mordke w miskę :P

Awatar użytkownika
muzanka
Administrator
Posty: 826
Rejestracja: 12 marca 2012, 19:15
Lokalizacja: Łódź

Re: Wybrzydzanie

Postautor: muzanka » 5 stycznia 2013, 20:04

A ja czasem karmię widelcem! :lol:
Obrazek

Awatar użytkownika
bobovita66
Posty: 211
Rejestracja: 1 listopada 2012, 15:25

Re: Wybrzydzanie

Postautor: bobovita66 » 5 stycznia 2013, 22:05

Argo od samego początku jak tylko zamieszkał z nami to jest od drugiego miesiąca życia był niejadkiem i tak pozostało. Zajadał dokładnie 22 kawałki suchej karmy i jedną czwartą kostki mięska zmielonego,ciasteczka i przekąski. :happy:
Około siódmego miesiąca zaczął dostawać witaminy i wtedy zaczęło się istny cyrk a on nie chciał jeść :( .
Spróbowałam nakarmić go łyżką i o dziwo poszło i tak zostało do dziś :D .Jedzenie dla niego to rytuał :twisted:
Jest tego i plus z połykaniem leków nie ma żadnego problemu. :O
Lubi wszystko zajadać jeśli jest odpowiednio podane. Sam wybiera sobie warzywa na działce i przynosi aby mu podać lub oczyścić nie wyłączając liści z ogórków :w00t:
Jedyna rzecz,której nie trawi to kurczak pod każdą postacią .Po zjedzeniu kurczaka po kilku godzinach zaczyna się wygryzanie najpierw leciutko a po chwili na całego kurczak i Argo to dwie sprzeczności :sick:


Wróć do „Żywienie”