BARF

Awatar użytkownika
Patsi
Posty: 7
Rejestracja: 27 kwietnia 2013, 04:45

Re: BARF

Postautor: Patsi » 28 października 2014, 19:45

lami pisze:słyszałam ze są gotowe mieszanki dostarczane przez wytwórców, nie wiem czy nie sciemniam ale chyba tez dostępne jako mrozonki? Wszystko razem chyba i tak jest dosc uciązliwe....

Cerber jest na gotowym barfie z Primexu. Chwalę bardzo, bo królewicz suchym gardził. Badania krwi - rewelacyjne, kupy - piękne, pies - zadowolony.
Jedyna trudność, to pamiętanie o wyjęciu kosteczki z zamrażarki i umiejętne układanie z tych kosteczek "tetrisa" w zamrażarce po zakupie ;)

Awatar użytkownika
Mufa
Posty: 307
Rejestracja: 30 grudnia 2013, 01:06
Lokalizacja: gubin

Re: BARF

Postautor: Mufa » 28 października 2014, 19:56

Moja Mufa niestety jest strasznie "obrzydliwa". :lol: ... Brzydzi ją wszystko co miękkie, nie chrupie itp. Kiedyś dałam jej kawałek wołowinki surowej, to popatrzyła na mnie takim wzrokiem, że już nigdy tego nie powtórzyłam. Fakt, mięsko mielone surowe zjadła, ale później kupa była okropna. :( Teraz jest zachwycona karmą suchą i specjalnymi kiełbaskami dla psów. :) Niech je co chce, ważne, że zdrowa. :D
Kamila ;)

Awatar użytkownika
muzanka
Administrator
Posty: 826
Rejestracja: 12 marca 2012, 19:15
Lokalizacja: Łódź

Re: BARF

Postautor: muzanka » 28 października 2014, 21:25

No patrz! A Ozyrysek nie przepada za chrupaniem. Właśnie woli miękkie. :)
Chętnie wcina surowe i gotowane drobiowe wątróbki, surowe mięsko, kiszone ogórki, kapustę, byle nie zgrzytało między zębami. Całkiem surowych warzyw nie chce za nic w świecie; owszem weźmie do paszczy, ale zaraz pluje. Gotowane - to i owszem. :lol: Co chow, to inne obyczaje. ;) :D
Obrazek

Awatar użytkownika
Mufa
Posty: 307
Rejestracja: 30 grudnia 2013, 01:06
Lokalizacja: gubin

Re: BARF

Postautor: Mufa » 29 października 2014, 08:51

A to nie, Mufka wcina surowe warzywka ale tylko te chrupiące, marchewkę, buraczka, ogórek itp. A teraz przez moje wyjazdy do Wrocławia Mufa jest rozpieszczana i je na śniadanie i kolacje normalna swoja karmę, ale w obiad dostaje talerz i zjada z nami to co my ( oczywiście jeżeli jest to w miarę "jadalne dla psa" ale dajemy jej ziemniaczki, czy ryz czy kasze i np kotlecika mielonego czy schabowego czy cokolwiek ;) Tak wiem... nie powinnam ale jej nic nie dolega jest szczęśliwa a u nas w domu rozpieszczanie zwierzaków jest na porządku dziennym ;)
Kamila ;)

Awatar użytkownika
montana39
Posty: 55
Rejestracja: 21 października 2014, 23:32

Re: BARF

Postautor: montana39 » 4 listopada 2014, 23:30

Hmmmm
raz dałam Oskarowi mielone wołowe nie wiele ok 50 gram na próbę :D no i masakra burczenie w brzuchu, rozwolnienie ale wcinał tak że uszy mu się trzęsły , jednak tak się przestraszyłam że zaprzestałam dawać surowe :?
pozdro :) AGA i OSKAR :)


Wróć do „Żywienie”