Dysplazja

Awatar użytkownika
Mawet
Posty: 347
Rejestracja: 12 czerwca 2012, 22:59
Lokalizacja: ok. Gniezna

Re: Dysplazja

Postautor: Mawet » 7 lipca 2013, 11:10

dziecku przy takiej nieznacznej wadzie zaleca sie szeroką pieluche :D
Chyba tego nie zrozumiałam :ermm:
Pozdrowionka.
Malwina, Roxy i Demon

Awatar użytkownika
muzanka
Administrator
Posty: 826
Rejestracja: 12 marca 2012, 19:15
Lokalizacja: Łódź

Re: Dysplazja

Postautor: muzanka » 7 lipca 2013, 21:36

Lami żartowała. :lol: Ludzkim niemowlakom przy drobnej dysplazji stosuje się szerokie pieluchy, żeby leżały w pozycji "na żabę" i jak najmniej machały nóżkami. :D Podobno wtedy "niedokształcony" staw ma szanse na poprawę. :) Wiadomo, że taka metoda u psów nie - do zastosowania. ;)

Co prawda moja siedmioletnia Duśka to nie chow tylko wielka i ciężka (56kg) bernenka, ale przed 5 laty wyszło na rtg, że ma całkiem solidną obustronną dysplazję stawów biodrowych. Po przedstawieniu zdjęcia m.in. z krajowemu konsultantowi ortopedycznemu (nazwiska nie pomnę :oops: ), miała być operowana. Na szczęście mój Wet jest człowiekiem bardzo rozsądnym. Stwierdził, że skoro psica nie wykazuje większych symptomów bólowych, a zabieg jest bardzo inwazyjny i rehabilitacja długa, to lepiej się wstrzymać. Nie przeczę - czasem zdarzały się bolesne kulawizny po intensywnym ruchu ale przechodziły po lekach. Ada też jakby to zrozumiała - sama przestała biegać, skakać; kroczy dumnie jak jakaś księżna. :lol: Od kiedy wiem o jej dysplazji - nie wymagam, żeby się "wybiegała". I na razie nie ma potrzeby żadnej operacji. :D Oczywiście, jeśli będzie cierpieć, a zastrzyki nie pomogą i wet tak zadecyduje - trzeba będzie zrobić.

Na razie Mawetko - zgodnie z zaleceniami wetów - nie zmuszaj małej do dużego wysiłku. Może faktycznie to biodro samo się ustabilizuje. Roczny chow to jeszcze dziecko. ;) :D
Obrazek

Awatar użytkownika
montana39
Posty: 55
Rejestracja: 21 października 2014, 23:32

Re: Dysplazja

Postautor: montana39 » 7 listopada 2014, 17:52

Dzisiaj byliśmy u poleconego weta na bajecznej w Krk jestem zachwycona wet wymacał Oskara :lol: tzn. stawy wynaciągał , kazał z nim chodzić w kółko i do przodu , kazał mu wskoczyć na stopień i zeskoczyć i powiedział że na razie wszystko ze stawami gra a prześwietlenie itd. jak nic się nie będzie działo to dopiero po roku :D
pozdro :) AGA i OSKAR :)

Awatar użytkownika
montana39
Posty: 55
Rejestracja: 21 października 2014, 23:32

Re: Dysplazja

Postautor: montana39 » 30 listopada 2014, 15:58

witam kochani

Chyba sobie wykrakałam, bo właśnie dzisiaj w nocy Oskar zaczął skuczeć. Przerażona wstałam i zaczęłam obmacywać mu stawy i dramat lewa noga go boli i kuleje. Jutro jadę z nim do weta, tak jak powiedział, że jeśli coś się będzie działo to to mam do niego wrócić. Biedne maleństwo. Dałam mu paracetamol i jest lepiej, bo tak nie cierpi, ale to tylko do wizyty u weta. Jestem załamana, bo Oskar ma dopiero 6,5 miesiąca. Co to będzie później. Dzieci są przerażone, ciągle pytają, czy umrze szczególnie Antoś najmłodsz. Ta choroba mnie dobija :( :( :( Mam doła :cry:
pozdro :) AGA i OSKAR :)

Awatar użytkownika
lami
Moderator
Posty: 776
Rejestracja: 20 marca 2012, 21:38

Re: Dysplazja

Postautor: lami » 2 grudnia 2014, 23:33

No i? jaka diagnoza?

Awatar użytkownika
montana39
Posty: 55
Rejestracja: 21 października 2014, 23:32

Re: Dysplazja

Postautor: montana39 » 3 grudnia 2014, 15:05

No nie wiem co o tym myśleć :| 200 rentgen ze znieczuleniem 5 godzin słaniał się potem a wet stwierdziła bo akurat trafiliśmy na kobietę że na dzień dzisiejszy ona nie widzi problemu uważa że nadwyrężył mięsień dała mu przeciw zapalny zastrzyk co prawda już jest lepiej zdecydowanie nie skuczy i dużo dużo lepiej chodzi powiedziała żeby go oszczędzać ale jak oszczędzać psa 6,5 miesiąca który jak wyjdzie na dwór to od razu szaleje i możesz do niego mówić jak do ściany :twisted: a on jeszcze myśli że chcesz się z nim bawić :w00t: więc zostawiłam to samemu jemu jak szaleje to znaczy że ma na to siłę i go nie boli co mam zrobić przecież nie będę go trzymać na 20 to centymetrowej smyczy :x
pozdro :) AGA i OSKAR :)

Awatar użytkownika
lami
Moderator
Posty: 776
Rejestracja: 20 marca 2012, 21:38

Re: Dysplazja

Postautor: lami » 3 grudnia 2014, 22:15

http://www.vetopedia.pl/article70-1-Eno ... osci).html

poczytaj jesli mozesz bo to sie zdarza czesciej niz sie wydaje. Buziaki dla chorych łapek.. ;)

Awatar użytkownika
montana39
Posty: 55
Rejestracja: 21 października 2014, 23:32

Re: Dysplazja

Postautor: montana39 » 3 grudnia 2014, 22:36

hejka
właśnie poczytałam i u Oskara wystąpiły wszystkie objawy oprócz gorączki nie ma apetytu ( je niewiele a apetyt wzmaga jak podaję nabiał) jest osowiały i kuleje jednak po podaniu leku przeciwzapalnego (zastrzyk) zdecydowanie się poprawiło teraz bardzo nieznacznie jeszcze kuleje i co dzień jest lepiej jednak zastanawia mnie że wetka nie wspomniała o tej chorobie ale cóż poszukiwania dobrego weta czas zacząć od nowa :) Ogólnie u Oskarka już zdecydowanie lepiej i dzięki za podpowiedź najważniejsze że wetka zastosowała wskazane w artykule leczenie buziaki
pozdro :) AGA i OSKAR :)

Awatar użytkownika
lami
Moderator
Posty: 776
Rejestracja: 20 marca 2012, 21:38

Re: Dysplazja

Postautor: lami » 4 grudnia 2014, 20:42

Miejmy nadzieję, że niezależnie od tego, skąd się to wzięło, szybko minie. ;)

Awatar użytkownika
muzanka
Administrator
Posty: 826
Rejestracja: 12 marca 2012, 19:15
Lokalizacja: Łódź

Re: Dysplazja

Postautor: muzanka » 5 grudnia 2014, 01:30

Moja dwójka przeżyła młodzieńcze zapalenie kości. Stan był tak ostry, że nie mogły samodzielnie wstać. :( Przy podnoszeniu było wrzasku co niemiara. :? Ale już w trakcie leczenia, gdy nastąpiła poprawa chciały szaleć. :twisted:
W okresie rozwoju i wzrostu musiałam im nieco ograniczyć zabawy ruchowe i pilnować, żeby zanadto nie obciążały łap. Pomogły w tym spacery na smyczy i skrócenie czasu szczenięcej swawoli. Jasne, że trochę protestowały, ale przynajmniej nie cierpiały z bólu.
U takich psów jak nasze trzeba czuwać, żeby nie przeciążały mięśni i stawów, bo mogą wystąpić komplikacje, o których na razie wolę nie pisać. Zawsze lepiej zapobiegać, niż leczyć. :)
Obrazek


Wróć do „Zdrowie”