Wygryzienia

dziubasek1978
Posty: 263
Rejestracja: 15 marca 2012, 16:52

Re: Wygryzienia

Postautor: dziubasek1978 » 29 czerwca 2012, 07:45

Mamy psy od tej samej Pani,nasz aż tak z sierścią nie ma problemu ale...(napiszę później}. Ja zrobiłabym tak:kupiłabym karmę purinę proplan z łososiem lub eukanubę ,wykapała w nizoralu lub nazwy zapomniałam szampon na liter H?I nic więcej bym jej nie dawała przez okres dwa tygodnie ,potem dałabym serwis obiadowy ryż marchewkę trochę gotowanego indyka.Jakby się nie wygryzła to znaczy że uczulona na coś innego i właśnie nasz uczulony jest na trawę na kłosy.Teraz też zmienię karmę Aniu chyba mu ta fitmina mu nie służy ma wsteczne objawy alergii,wylizuje sobie łapy nie do krwi ale mnie to drażni,kupy tez mi się nie podobają wrócę do puriny.Puszczanie bąków to oznacza że karma jej nie służy,od małego tik taka wątpię czy by się jej coś stało.Sterydy szkoda psa,jeżeli macie możliwość to zróbcie jej zeskrobinę ze skóry dajcie do laboratorium i powiło wyjść co małej dolega.Ja ogólnie obawiam się że to będzie jakiś gronkowiec ,ale to jest do wyleczenia szczepionki itp.Co najgorsze pamiętam u nas mieszkała Koka też od tej pani kupiona i nie dawali już z nią rady odnośnie problemu ze skóra i uśpili psa miała wtedy z 5 lat.Powodzenia i dużej wytrwałość zdrówka-resztę napiszą dziewczyny.

Awatar użytkownika
muzanka
Administrator
Posty: 826
Rejestracja: 12 marca 2012, 19:15
Lokalizacja: Łódź

Re: Wygryzienia

Postautor: muzanka » 29 czerwca 2012, 16:26

Po pierwsze - dobra karma dla szczeniąt dużych ras z jagnięciną, bez pszenicy, kukurydzy, soi i konserwantów dopuszczonych przez Unię, tak na wszelki wypadek. Nie wiem, co stosujesz do odpchlenia, ale jeśli kropelki, to działają tylko miesiąc! Nie mam też pojęcia, kiedy Simba była odrobaczana. Może warto powtórzyć zabieg, bo pasożyty wewnętrzne czasami wywołują świąd. :( Jeśli podejrzewasz uczulenie na rośliny - nie zostawiaj psa w ogrodzie. A może masz tam roślinki szkodzące psu? (spójrz w Trucizny)
Wybacz, Agnieszko, ale propozycja Weta - włączenie na stałe steroidów, wydaje mi się co najmniej dziwna i nierozsądna. :O Myślę, że warto spróbować prostszych i nieobciążających organizm sposobów:
...uwazam ze mozna sie obyc bez kortykosteroidów jesli zareaguje się natychmiast i sumiennie przemywa rane ( kazdą! nawet najmniejszą zauwazoną!3-4 razy dziennie przez pierwsze 2-3 dni. Potem pies kompletnie przestaje się hot spotem interesowac, a to oznacza ze przestało go bolec i swedziec :D Do przemywan stosuje rozcienczoną Betadine w mieszaninie z Manusanem- działa! Oczywiscie scisła kontrola anty-insektowa to podstawa!
No i kąpiele lecznicze. Ozyryskowi pomogła kąpiel w szamponie zmieszanym z Manusanem 1:1, bez rozcieńczania.
... u nas mieszkała Koka też od tej pani kupiona i nie dawali już z nią rady odnośnie problemu ze skóra i uśpili psa miała wtedy z 5 lat.
Coś takiego po prostu nie mieści mi się w głowie! :x
Obrazek

Awatar użytkownika
simba
Posty: 115
Rejestracja: 25 czerwca 2012, 23:17

Re: Wygryzienia

Postautor: simba » 30 czerwca 2012, 15:35

Dzięki Dziewczyny za podpowiedzi!!! Powoli będziemy wcielać je w życie.
Ale te bąki zaczęły się od momentu jak podałam jej ten olej - wcześniej karmę tolerowała (kupy też były ok).
To faktycznie przebadamy jeszcze tę skórę i rozumiem, że karmę zmienić obowiązkowo?! Czy jeszcze troszkę poczekać, bo od czasu tej Welpenkost (wiem, że ma w składzie i pszenicę i kukurydzę :( ) i tego oleju jest jakby lepiej (odpukać!!!), częściej jest w domu i myślę, że chyba to jej służy - ostatnio nawet nie wylizuje się mimo tych upałów.. Boję się, że to cisza przed burzą :? .
A jeśli chodzi o Manusan, to mogę go zmieszać z tym szamponem Vetriderm? I wtedy już nie rozcieńczać z wodą?
A tak w ogóle to jak często kąpać psa - szczególnie przy tych upałach?
A słyszałyście coś o tym liściu z oliwy - bo w aptece już mi sprowadzili i kupiłam?
Pozdrawiaim serdecznie!
aga

Awatar użytkownika
muzanka
Administrator
Posty: 826
Rejestracja: 12 marca 2012, 19:15
Lokalizacja: Łódź

Re: Wygryzienia

Postautor: muzanka » 30 czerwca 2012, 23:36

Jeśli widzisz poprawę, to ze zmianą karmy możesz się wstrzymać. Niech zje to, co ma, a w "międzyczasie" możesz rozejrzeć się za czymś innym. Co jakiś czas warto zmieniać żywienie, byle nie na gorszą.
A jeśli chodzi o Manusan, to mogę go zmieszać z tym szamponem Vetriderm? I wtedy już nie rozcieńczać z wodą?
Ja najpierw zrobiłam sobie mieszankę Manusanu z szamponem i wodą, ale diabelstwo nie chciało się pienić, a ponieważ Ozzie jest duży - szybko "wyszło". Żeby już nie tracić czasu, nalewałam sobie na dłoń po trochu jednego i drugiego, mieszałam drugą ręką i wcierałam w skórę psa. Polewałam odrobiną wody i masowałam, żeby trochę się spieniło. I tak kawałek po kawałku. :) Pomogło! :D Tobie będzie łatwiej, bo Simba mniejsza. Na razie "wypierz" ją i poczekaj jakiś tydzień na efekt.
Kąpiele lecznicze można stosować co tydzień, a nawet codziennie, jeśli zajdzie taka konieczność, ale mam nadzieję, że nie będzie takiej potrzeby. Pamiętaj o bardzo dokładnym spłukaniu, wyczesaniu i wysuszeniu! Upał + wilgotna skóra może = grzybica! :( I nie martw się na zapas!!! :)
Nie ma jakiegoś grafiku kąpieli, myślę, że każdy to robi, gdy widzi taką potrzebę, czyli np.kiedy pies jest przybrudzony, lub w celach leczniczych. Ja "piorę" Ozyrysa 3-4 razy w roku. Może inni się wypowiedzą?
A tak na marginesie - wiem, że zainwestowałaś w Vetriderm (który?), ale polecam delikatny Espree dla szczeniąt i kociąt. Z żadnego szamponu nie byłam tak zadowolona.
O liściu oliwnym poczytałam teraz i jak zwykle w takich przypadkach opinie są podzielone. :ermm: Ale nie powinien zaszkodzić. :) Ja zastanawiałam się nad srebrem koloidalnym. Ozzie brał Beta Glucan, ale bez efektów. :(
Obrazek

Awatar użytkownika
lami
Moderator
Posty: 776
Rejestracja: 20 marca 2012, 21:38

Re: Wygryzienia

Postautor: lami » 2 lipca 2012, 21:13

Jesli moge doradzic...
1.obroża lub wcierki (aktualne) to pierwszy krok
2. przy pierwszych oznakach świądu kąpiel w Malasebie lub Nizoralu+ Manusan- trzeba spłukac bardzo starannie a potem jeszcze 2x splukac )))
3,kąpac nawet co tydzien w sezonie wiosna-jesien
4.kazda najmniejsza ranke lub zaognienie przemywac natychmiast Manusanem z Betadine- o sterydach i antybiotyku zapomniec, chyba ze się chce psu w młodym wieku zaserwować smierc sercową....
5, rzeczywiscie lepiej unikac : swiezo skoszonego trawniczka, łaki przed burzą i kazdej sytuacji w której rózne owady gryza jak oszalale..
6. czesac, przegladac, czesac, przemywac i tak w kolo Macieju ale psa nie truc..

Awatar użytkownika
simba
Posty: 115
Rejestracja: 25 czerwca 2012, 23:17

Re: Wygryzienia

Postautor: simba » 3 lipca 2012, 23:06

Jeszcze raz dzięki ;) Na razie (odpókać) jest nieźle i lakarz stwierdził, że nie ma podstaw podawania sterydów (z resztą on tak na wyrost mówił o tych sterydach-żebyśmy byli świadomi). Antybiotyk też był tylko za 1-szym razem..
A jaka proporcja manusanu i nizoralu, 1:1 ?
A jeśli chodzi o Betadine, to roztwór, czy płyn?
Pozdrawiamy!
aga

Awatar użytkownika
lami
Moderator
Posty: 776
Rejestracja: 20 marca 2012, 21:38

Re: Wygryzienia

Postautor: lami » 4 lipca 2012, 13:31

Ja Betadine (to koncentrat) rozcienczam 1:10, Manusan 1:5 a oba roztwory mieszam w stosunku do siebie 1:1. To prawda, ze to przemywanie najmniejszych nawet ognisk to "pełne rece roboty"- znaczniej łatwiej podac steroid w zastrzyku lub lek antyhistaminowy w tabletce, ale na dłuższa metę biorąc pod uwagę skutki uboczne leczenia naprawde warto się "narobic" Dużo zdrówka :D

Awatar użytkownika
simba
Posty: 115
Rejestracja: 25 czerwca 2012, 23:17

Re: Wygryzienia

Postautor: simba » 18 lipca 2012, 00:54

długo się nie odzywałam.. ale nie chcę zapeszać - na razie jest ;)
Pozdrawiam wszystkich!!!

Awatar użytkownika
lami
Moderator
Posty: 776
Rejestracja: 20 marca 2012, 21:38

Re: Wygryzienia

Postautor: lami » 18 lipca 2012, 22:09

I ten stan niech trwa.. :D U Cziri tez chwilowo spokoj z samowyłysianiem ;) moze dlatego że juz na tułowiu jest prawie łysa jak kolano??? (Zartuje :D ale rzeczywiscie straciła caly podszerstek w te upały, tzn ja go jej wyczesałam, a teraz nagle mam chudego i łysego psa.... :D kudłata jest tylko łepetyna, portki i ogon

Awatar użytkownika
simba
Posty: 115
Rejestracja: 25 czerwca 2012, 23:17

Re: Wygryzienia

Postautor: simba » 29 lipca 2012, 15:28

A tak w ogóle to napiszę na czym u nas stanęło - Simba bierze tylko olej z łososia (ładnie zlizuje z łyżki), bo niestety ten liść oliwy jej nie podpasował (zjadła może 3 kapsułki w ryżu, po czym się obraziła i nie chciała jeść).
Oczywiście pamiętamy o odpchlaniu (i odrobaczaniu).
Do kąpania użyliśmy Manusanu (płyn-bo akurat taki używamy w pracy ;) ) i zmieszaliśmy z odrobinką (jakieś 50ml) Vetriderm Sensiwet - żeby go też zużyć. 2 razy już ją kąpaliśmy z takimi proporcjami i jest w porządku - oby na długo..
Uważamy na świeżo skoszoną trawę.
Co do karmy to Simba kończy tą Vollmers ale już rozglądam się za czymś innym.
A czy jest możliwe, że przy linieniu nasze psiaki też mogą się wygryzać? Bo Simba, gdy wygryzła się już ostatnim razem, pod spodem nie miała "żywo różowej" rany (dezynfekowałam jej tam Octeniseptem na wselki wypadek), tylko były tam już nowe włoski, a dokładniej ciemno ruda sierść. Później zauważyłam takie małe podgryzanie, a dokładniej wygryzanie lub wylizywanie starej (tej dziecięcej) sierści.


Wróć do „Zdrowie”