Alergie

Awatar użytkownika
angels2708
Posty: 64
Rejestracja: 28 grudnia 2012, 11:07

Re: Alergie

Postautor: angels2708 » 4 stycznia 2013, 13:16

wczoraj załamałam się :((
nasza Shillka ma czerwone uszka:(
powodem pewnie jest jakieś alergiczne ciasteczka które tak wprost uwielbia..
uszka ma pochylone na dół co wygląda mega smutno.. :(
mam nadzieję że jej to przejdzie i będzie zdrowa.
Czy ktoś już miał taki przypadek??

Uszka już mineły..
ale zauważyłam że oło oczka w kąciku oka pojawił się mały guzek.. czy to normalne?
->Shilla 18 październik 2012
-->W domku od 28 grudzień 2012

Awatar użytkownika
montana39
Posty: 55
Rejestracja: 21 października 2014, 23:32

Re: Alergie

Postautor: montana39 » 7 listopada 2014, 17:55

Kolejny wątek wizyty u weta w dniu dzisiejszym Oskar dostał zastrzyk na odczulenie okazuje się że to od pcheł i tak jak już wcześniej pisałam będzie kąpiel w szamponie na pchły tu potwierdziła się diagnoza poprzedniego weta :D już się nie drapie :D
pozdro :) AGA i OSKAR :)

Awatar użytkownika
Mufa
Posty: 307
Rejestracja: 30 grudnia 2013, 01:06
Lokalizacja: gubin

Re: Alergie

Postautor: Mufa » 12 listopada 2014, 15:22

Witam, właśnie wróciłyśmy od naszej nowej wetki. Tak jak napomniałam wcześniej Mufka znów ma hot spota, tym razem jednak jest mega rozległy. Zaczyna sie pod ogonkiem na pleckach kończy sie u góry na udzie. Strasznie cierpi moje maleństwo :( Dostała 2 zastrzyki jeden antybiotyk ze względu na rozległy stan tego dziadostwa i jego zaogniony charakter, drugi przeciw świądowi. Mufka dala się pięknie wygolić w tych miejscach, fakt teraz jest łysa ale chociaż nie kleją jej się włosy i nie ciągną tak jak przedtem. Po wygoleniu strasznie ja to denerwuje bo jest odsłonięte i naruszone, popiernicza tak szybko bo ciągle chce sie drapać a wie ,ze nie wolno. Teraz sobie spi i odpoczywa. W następnym tygodniu kolejna wizyta, trzymajcie kciuki bo muszę zabrać sie i z Mufa i Jadzia ;D
Kamila ;)

Dinka
Posty: 17
Rejestracja: 28 czerwca 2013, 21:35

Re: Alergie

Postautor: Dinka » 8 lutego 2015, 10:05

Yoshi jak miał kilka miesięcy też męczyły go nawracające hot spoty.U niego były na klatce piersiowej.Musieliśmy wygolic mu kawałek sierści.Ze specyfików pomogły nam przemywania Manusanem i smarowanie Sudocremem.Raz spot był taki ,,ślimaczący '' się mocno,że dostaliśmy Oxycort w sprayu.
Odpukać ale już się nie pojawiają.
Edit.
Edytuję swój post bo i nas dopadły te paskudne ,,bulby '' na łapce.Nigdy wcześniej tego nie było a teraz w ciągu 1,5 miesiąca już 3 raz.U Yoshiego bulwa wyskoczyła jak pojechaliśmy z nim w bardzo długą podróż autem.Może to mieć związek ze stresem? Z tego co czytaam to jest to ziarniak z wylizywania łap.Opis by się zgadzał.Przemywamy Manusanem, psikamy Octaniseptem.Dodatkowo Sudocrem to zasusza.Nie chcę mu podawać żadnych sterydów a wizyta u weta zwykle tak się kończy.Martwię się ,że to paskudztwo jak się raz pojawi to już nie chce się odczepić :cry:


Wróć do „Zdrowie”