zapalenie ucha?

Awatar użytkownika
Mawet
Posty: 347
Rejestracja: 12 czerwca 2012, 22:59
Lokalizacja: ok. Gniezna

Re: zapalenie ucha?

Postautor: Mawet » 8 lipca 2013, 16:19

muzanka pisze:Dobrze, że wet coś zalecił i nie zlekceważył. :)

Byłyśmy u Niego aż godzinę i powiem Wam, że jest o niebo lepszy od poprzedniego. (Tamten jest bardziej na kasę-teraz to widzę bardzo dobrze). Ten w czasie tej jednej wizyty zbadał całą Roxy. :D Dosłownie :lol: Patrzył na Jej powiekę(kiedyś zawinięta- zalecone masaże zapobiegawcze), przy okazji ropa z oczu, dalej ucho, macica(napomknęłam o ciecze ciężko przebytej-wymioty, oooookropna biegunka)- pomacał brzuszek i powiedział, że ma powiększoną macicę, oczywiście zbadał tylne łapki a na końcu psiaka spojrzał na tyłek i stwierdził, że sprawdzi gruczoły okołoodbytowe, bo wydaje mu się, że jest tam coś nie tak( wycisnął trochę ropki i powiedział, że jest w porząsiu, ale można wetowi przy następnej wizycie wspomnieć o tym). :w00t:
Jak o czym wspominałam to od razu zaglądał patrzył, radził. :happy: Za to wszystko ma u mnie wielkiego plusa. BO przy tamtym to wszystkie info wręcz siłą wyciągałam a od tego wiadomości same lały się z Jego ust.
Pozdrowionka.
Malwina, Roxy i Demon

Awatar użytkownika
lami
Moderator
Posty: 776
Rejestracja: 20 marca 2012, 21:38

Re: zapalenie ucha?

Postautor: lami » 8 lipca 2013, 23:15

Zaufanie do weta to ważna sprawa- w końcu powierza się mu swój skarb... ;)

Awatar użytkownika
Mawet
Posty: 347
Rejestracja: 12 czerwca 2012, 22:59
Lokalizacja: ok. Gniezna

Re: zapalenie ucha?

Postautor: Mawet » 5 września 2014, 08:32

No niestety. Uszy Roxy nie charakteryzują się dobrym zdrowiem. Co jakiś czas zdarzają się problemy. Kilka razy wet czyścił i ja też (rumiankiem, lub przegotowaną wodą). Miałam też ponownie jakieś krople. Ile ja się namęczyłam, żeby je otworzyć. :blink: :x :x Nawet noże poszły w ruch. :blink: Na szczęście jakoś się udało. ;) Wracając do tematu. Pojechałam znów do innego weta, a to dlatego, że byłam z chomikiem (niestety już nie wrócił do domciu, a miałam go jeden dzień :cry: ) i ten lekarz popatrzał jakimś sprzętem z lupą i lampką w ucho (otoskop to się chyba nazywa), wyjął z obu uszek wydzielinę takim długim patyczkiem, włożył do probówki i kazał zawieźć na drugi dzień do laboratorium. Dowiedziałam się, że mamy tutaj laboratorium weterynaryjne. :O
Teraz czekamy na wyniki. Oby nie było to nic poważnego.
A tak z ciekawości, czy ktoś u swojego futra miał robione takie badania?
Pozdrowionka.
Malwina, Roxy i Demon

Awatar użytkownika
bobovita66
Posty: 211
Rejestracja: 1 listopada 2012, 15:25

Re: zapalenie ucha?

Postautor: bobovita66 » 6 września 2014, 22:13

My też mamy co jakiś czas problemy z uchem. Badania tym przyrządem są za każdą wizytą, ale wydzielina z ucha nie była brana do badań. Ostatnim razem wet przepisał ekstra lek o nazwie AURIZON i o dziwo działa (od stycznia do chwili obecnej spokój). :) Uszy czyścimy OTOSOLEM z tym, że ja nie wlewam tych kropli do ucha tylko nawilżam patyczki. Pozdrawiam trzymam kciuki.

Awatar użytkownika
lami
Moderator
Posty: 776
Rejestracja: 20 marca 2012, 21:38

Re: zapalenie ucha?

Postautor: lami » 7 września 2014, 09:18

Badanie mikrobiologiczne to podstawa przy nawracających zapaleniach ucha! Choć pewnie z dużym prawdopodobieństwem można przewidzieć, że wyhoduje się Staphylococcus i Malassezia. Aurizon jest rewelacyjny, choć niestety dość drogi 60-70 zł duże opakowanie.

Awatar użytkownika
Mawet
Posty: 347
Rejestracja: 12 czerwca 2012, 22:59
Lokalizacja: ok. Gniezna

Re: zapalenie ucha?

Postautor: Mawet » 14 września 2014, 10:57

Dostałam już wyniki badań i NIC nie wykazały. Czyściutko. Z jednej strony to dobrze, ale z drugiej uszy i tak co jakiś czas dokuczają. Gdzie teraz szukać wytłumaczenia? :ermm:
Pozdrowionka.
Malwina, Roxy i Demon

Awatar użytkownika
lami
Moderator
Posty: 776
Rejestracja: 20 marca 2012, 21:38

Re: zapalenie ucha?

Postautor: lami » 14 września 2014, 22:55

Możliwych "tłumaczeń" jest kilka: źle pobrany wymaz np. za płytko, albo wymaz pobrany już po zastosowaniu jakiegoś terapeutyku, albo przyczyna są beztlenowce a rutynowo sprawdza się wzrost tylko bakterii tlenowych itp. Jeśli wet klinicznie stwierdzi cechy zapalenia w kanale słuchowym i bolesność to leczenie i tak się stosuje, empirycznie. A jak ona się aktualnie czuje?

Awatar użytkownika
Mawet
Posty: 347
Rejestracja: 12 czerwca 2012, 22:59
Lokalizacja: ok. Gniezna

Re: zapalenie ucha?

Postautor: Mawet » 15 września 2014, 15:39

Nie wiem co znaczy: "wymaz pobrany na płytko", ale był pobierany na sucho- nic nie było zastosowane.
Ogólnie Roxy czuje się dobrze. Nie trzepie uchem, ani nic. W środku też wygląda dobrze.
Pozdrowionka.
Malwina, Roxy i Demon

Awatar użytkownika
lami
Moderator
Posty: 776
Rejestracja: 20 marca 2012, 21:38

Re: zapalenie ucha?

Postautor: lami » 15 września 2014, 22:38

No to tylko trzeba się cieszyć i trzymać kciuki, żeby uszko było dalej zdrowe! :D A za "płytko" oznacza, że wacik od wymazu nie dotarł przy pobieraniu do tej części pionowego kanału słuchowego, w której ewentualnie zgromadziłaby sie wydzielina zapalna ( o ile by była). Prawidłowe pobranie wymazu do badań :D to też jest sztuka.

Awatar użytkownika
Mufa
Posty: 307
Rejestracja: 30 grudnia 2013, 01:06
Lokalizacja: gubin

Re: zapalenie ucha?

Postautor: Mufa » 17 lutego 2015, 13:34

Pierwsza "poważna" wizyta u weta za nami. Mufka wczoraj zaczęła mi trzepać główka, coś z uszkiem tak na moje oko. Dzisiaj z samego rana poszłyśmy do weta... Oj biedna moja niunia była taka wystraszona, płakała i pokazała ile ma siły, wet nie był w stanie zobaczyć co sie dzieje w uszku. Pokaz siły Mufy był straszny, powaliła mnie na kolana i pana doktora ,około 2 metrowego pana... Udało sie jakoś pooglądać uszko, nic niepokojącego, podejrzenia padły na włosy ,które mogły utknąć jej w uchu( w razie gdyby nie przestała trzepać główką, czeka nas środek uspokajający i dokładne czyszczenia ucha..;( ). Dostałam kropelki i musimy oglądać jak sytuacja się rozwinie. Przy okazji wet zrobił Mufie przegląd pyszczka, oczek, gruczołów okołoodbytowych wszystko jest super. Pomimo tego ,ze Mufka była naprawdę niegrzeczna, co jest do niej nie podobne dostała nagrodę i zapomniała o wszystkich złych chwilach ;) Teraz śpi smacznie ze mną na łóżku ;)
Kamila ;)


Wróć do „Zdrowie”