spacery i podróże w upalne dni

esperanza
Posty: 115
Rejestracja: 18 marca 2012, 19:57

spacery i podróże w upalne dni

Postautor: esperanza » 3 maja 2012, 19:55

Myślę,że czas na temat upałów a wychodzenie na spacery ,podróże,wakacje z psem itp

Jakie macie doświadczenia i sposoby by ulżyć waszym miśkom?
Znalazłam na facebooku zdjęcie na temat jak działa bagażnik samochodu w którym pozostawia się psa-nawet z uchylonym oknem.Jak piekarnik z termoobiegiem!!!Uczulam więc.........ani na minutę nie pozostawiajmy pociech w samochodzie.

esperanza
Posty: 115
Rejestracja: 18 marca 2012, 19:57

Re: spacery i podróże w upalne dni

Postautor: esperanza » 12 maja 2012, 22:37

nikt z was nie podróżuje ,nie spaceruje???????

Awatar użytkownika
muzanka
Administrator
Posty: 826
Rejestracja: 12 marca 2012, 19:15
Lokalizacja: Łódź

Re: spacery i podróże w upalne dni

Postautor: muzanka » 13 maja 2012, 01:21

Eeeee tam! Tylko może na pisanie nie ma czasu z powodu wyjazdów? ;)

Ja prawie od 4 lat, czyli od kupna Ozyryska nigdzie nie wyjeżdżam. Zawsze jeździłam na wakacje w Zamojskie, ale od 12 sierpnia 2006 r. kiedy od kosy sąsiada zginął tragicznie mój ON'ek - Charlie- tylko raz się tam wybrałam z Duśką i stwierdziłam, że nigdy więcej!
Nie bez powodu.
Wieś jest dla miejskich psów zbyt niebezpieczna i o wiele bardziej paskudna od miasta. To moje prywatne spostrzeżenia, a moje psy są typowo miejskie. Nie znają krów, koni, pracujących maszyn rolniczych pozostawianych bez nadzoru i kretynów "zastawiających" psu przejście kosą.
I lepiej, żeby nie poznały, zwłaszcza tego ostatniego. Pewnie to bardzo chaotyczne, ale na samo wspomnienie łzy płyną... :cry: :cry: :cry: :cry:
Ktoś może mieć inne doświadczenia. Ja nie znoszę wyjazdów z w/w powodu.
Może kiedyś się zdecyduję, ale wiele musiałoby się na mojej wsi zmienić.

Co do spacerów w upalne dni - Ozyrys zawsze pędzi, bez względu na pogodę (no chyba ,że są kałuże) i musi "odbębnić" swoje pół godziny na dworze, choćby "przeleciał" trasę w krótszym czasie. W takim przypadku "zawiesza się" na rogu przed blokiem i odczekuje. Sprawdziłam - on ma zegarek w tyłku. :D Dopiero kiedy kończy się czas jego wyjścia, daje się zaprowadzić do domu. Jeśli chcę mu skrócić spacer - po prostu "zapuszcza korzenie" w chodnik, czy asfalt i spróbuj go ruszyć! 3:)
Duśka jest rozsądniejsza - jak jej przygrzeje w to czarne futro, to szybko siusiu, kupka i zmyka do domu.

Ogólnie - w upalne dni psów nie wożę, chyba, że muszę do Weta ( 2 min.). Ale wtedy otwieram wszystkie okna.
Obrazek

Awatar użytkownika
lami
Moderator
Posty: 776
Rejestracja: 20 marca 2012, 21:38

Re: spacery i podróże w upalne dni

Postautor: lami » 13 maja 2012, 14:28

My tez spacerujemy, ale zmieniamy godziny spacerów na "chłodniejsze"... a w samochodzie oczywiscie tylko jazda, bez pozostawiania psa w "piekarniku" ;)

esperanza
Posty: 115
Rejestracja: 18 marca 2012, 19:57

Re: spacery i podróże w upalne dni

Postautor: esperanza » 13 maja 2012, 18:27

Moje psy o ile zimą za żadne skarby do domu wracać nie chcą(chyba ,że zwabione na szynkę),latem polegują w chłodnym korytarzu albo w kuchni czy łazience-bo tam są zimne kafle na podłodze.
Spacery zimowe są częste i energiczne.
Latem wychodzimy 2 razy .Rano o 7 ;00 robię rundkę zabierając po dwa na raz .Oraz ok 19-20 taka sama rundka ,tylko wtedy idę z synem i czasami zabieramy 3 psy jednocześnie.
Cały dzień mają do dyspozycji zacienione miejsce pod bramą lub pod tarasem (Takim na kolumnach) gdzie śpią rozciągnięte ,od czasu do czasu kontrolując sytuację za płotem.
Wyjazdów w zasadzie dużo nie mamy.One strasznie charczą i sapią-nie mogę na to patrzeć ,więc jeśli musimy jechać gdzieś ,to planujemy wyjazdy w chłodniejsze dni.
Mam cudnego weterynarza,który w razie potrzeby przyjeżdża do nas.Więc jeśli jest potrzeba pomocy w taki upał,po prostu dzwonię i zamawiam wizytę domową.
Na wakacje chowków nie zabieram.Miałabym problem -które zabrać ,a które mają zostać.
Raz wyjechałam na 7 dni i zabrałam Tajgę.Aisha została z mamą(miałam wtedy dwie ) .Po powrocie zastałam ją chudszą i strasznie smutną.Mama mówiła ,że 7 dni poza wyjściem na siku ,siedziała wpatrzona w okno i czekała.Jadła tylko z ręki szynkę i parówki.
Aż się boję,bo we Wrześniu mam wyjazd na 3 dni ..........nie wiem, jak to zniosą moje psy i ja.

mss16
Posty: 26
Rejestracja: 19 marca 2012, 09:51

Re: spacery i podróże w upalne dni

Postautor: mss16 » 13 maja 2012, 20:33

Ja mam dwa chowki, które uwielbiają wycieczki. Nie ma znaczenia dla nich czy to mróz czy upał. Wtedy tylko kontrolujemy ich dyszenie lub w upał głównie jedziemy nad wodę. Spacery w lato jeśli jest bardzo gorąco idę na spacer dopiero wtedy gdy któreś z psów mnie zaprowadzi do smyczy( często tak robią, że jeśli chcą na spacer idą i pokazują gdzie wiszą smycze i szelki). Wakacyjne urlopy raczej spędzam bez psów, wtedy zostają pod opieką mojej mamy. Dla nich to nie problem, owszem chodzą i szukają mnie. Dla moich psów największą tragedią jest to gdy mają zostać całkowicie sami beze mnie czy mojej mamy.

esperanza
Posty: 115
Rejestracja: 18 marca 2012, 19:57

Re: spacery i podróże w upalne dni

Postautor: esperanza » 14 maja 2012, 15:23

mss16 pisze:Ja mam dwa chowki, które uwielbiają wycieczki. Nie ma znaczenia dla nich czy to mróz czy upał. Wtedy tylko kontrolujemy ich dyszenie lub w upał głównie jedziemy nad wodę. Spacery w lato jeśli jest bardzo gorąco idę na spacer dopiero wtedy gdy któreś z psów mnie zaprowadzi do smyczy( często tak robią, że jeśli chcą na spacer idą i pokazują gdzie wiszą smycze i szelki). Wakacyjne urlopy raczej spędzam bez psów, wtedy zostają pod opieką mojej mamy. Dla nich to nie problem, owszem chodzą i szukają mnie. Dla moich psów największą tragedią jest to gdy mają zostać całkowicie sami beze mnie czy mojej mamy.


Pominęłaś fakt .......że twoje chowki na wycieczki chodzą sobie same :twisted: :lol: :P
i pilnują się na wzajem na takowej wycieczce :roll:

mss16
Posty: 26
Rejestracja: 19 marca 2012, 09:51

Re: spacery i podróże w upalne dni

Postautor: mss16 » 15 maja 2012, 08:08

He he bardzo zabawne...jak na razie tylko raz mi uciekły, ale wracały już do domu, gdy je znalazłam :P

esperanza
Posty: 115
Rejestracja: 18 marca 2012, 19:57

Re: spacery i podróże w upalne dni

Postautor: esperanza » 16 maja 2012, 10:53

:D a żebyś widziała ,że zabawne.Gdybyś tak opisała tą ucieczkę na forum ......jak ją opowiedziałaś mnie jakiś czas temu......to i inni mogli by sie pośmiać.

Bo ja zrywałam boki :lol:
Nawet wyobraziłam sobie jak to wyglądały te twoje dwa cudaki,spacerujące sobie same chodnikiem.I ciekawe po co wybrali się do przedszkola???

Awatar użytkownika
Mawet
Posty: 347
Rejestracja: 12 czerwca 2012, 22:59
Lokalizacja: ok. Gniezna

Re: spacery i podróże w upalne dni

Postautor: Mawet » 23 maja 2014, 12:53

Niestety jest już bardzo gorąco. :(
Dlatego proponuję ożywić ten temat. :happy:
Ja planuję zakup piaskownicy zamykanej(takiej dla dzieci) wleję tam wodę i Roxy będzie miała basenik. Miejmy nadzieję, że uda mi się to zrealizować. ;)
Natknęłam się na kamizelki chłodzące, ciekawe czy to działa? Drogie jak nie wiem ceny powyżej 200 zł. :| :blink:
Jest np. taka :
http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=11691&cat=204(na dole schemat działania kamizelki)

A Wy ochładzacie jakoś swoje Futra? Ręcznikami albo może wypady nad wodę. :)
Pozdrowionka.
Malwina, Roxy i Demon


Wróć do „Zdrowie”