spacery i podróże w upalne dni

Awatar użytkownika
bobovita66
Posty: 211
Rejestracja: 1 listopada 2012, 15:25

Re: spacery i podróże w upalne dni

Postautor: bobovita66 » 23 maja 2014, 20:24

:P Upał czy nie jak można się dobrowolnie pozbawić jazdy autem -nie realne dla mojego psa. Fakty są takie, że siedzę ,leżę sobie w zależności od humoru i widoków za szybą w klimatyzowanym aucie, muzyczka cicho gra a ja pomrukuję lub sapię z zadowolenia ;) .Jechać to ja mogę i chcę czasem jak krótka podróż to nie mam ochoty wysiadać i siedzę sobie oczywiście drzwi otwarte i podziwiam, obserwuję. 8-) Dostawa świeżej porcji wody na zawołanie to podstawa ,aby przetrwać upały :twisted: ale no i jest ale ...najfajniejszy do chłodzenia w upalny dzień jest włączony wiatrak- wentylator ustawiony na podłodze - :w00t: kładziemy się na boczku i przednia łapka w górę i chłodzimy- paszki, a jak się schłodzi to tylna łapka w górę i chłodzenie paszek i siusiaka a potem zmiana boczku chłodzenie- jak ta lala wiem coś o tym dokładnie, a jak za dużo wiatru odwracamy się tyłem i wiele pod ogon :lol: .Bo włączyć wiatrak to i owszem potrafię -klapnąć łapą - nie problem -ale kto by się wysilał wyłączać jak będzie im chłodno wyłączą. Ponarzekać, postękać, po-charczeć trzeba tylko przy zmianie pozycji bo zapomnieli- by, że jestem. Co do basenów, prysznicy, natrysków :ermm: wolę nie chcę unikam z daleka, nie lubię mokrego futra i mokrych łap w ogóle deszczu i wilgoci nie toleruję a ten ogromny parasol na działce daje przyjemny chłodzik tym bardziej, że pani moja często zrasza posadzkę :twisted: Spacerki są raczej krótkie aby się nie przemęczać siadamy przy ławeczce w parku lub przed blokiem ja w większości leżakuję nie spięty smyczą i raczymy się ciepełkiem bo moja pani uwielbia słońce. Jak idziemy na działkę to wczesnym rankiem. :D

Awatar użytkownika
lami
Moderator
Posty: 776
Rejestracja: 20 marca 2012, 21:38

Re: spacery i podróże w upalne dni

Postautor: lami » 23 maja 2014, 22:29

Cziri teraz na spacery jest wozona samochodem do parku, bo starcza jej pary tylko na dojscie "do ". :lol: Na powrot sił juz brakuje, wiec co 50 metrow pada sie gdzie popadnie i droga powrotna zajmuje 1, 5 godziny (ok 1,5 km w jedna strone). W domu i na posesji problemu nie ma bo zawsze jest jakies chlodniejsze miejsce...

Awatar użytkownika
Mufa
Posty: 307
Rejestracja: 30 grudnia 2013, 01:06
Lokalizacja: gubin

Re: spacery i podróże w upalne dni

Postautor: Mufa » 24 maja 2014, 11:05

Ja Mufke zabieram na dluzszy spacer rano w te nasze okolice, zabieram ze soba butelke wody dla niej, pozniej wychodzimy gdzies okolo 21 jak jeszcze jest jasno ale nei jest juz tak upalnie i znow butelka wody i dluzszy spacerek. Mufka nauczona jest wychodzic tylko 2 razy dziennie wiec nie mam problemu. W domu szuka sobie chlodnego miejsca, w nocy otwieramy okna i robimy "wietrzenie i chlodzenie" mieszkania wiec w nocy ma chlodniej ;) Jak na razie dzielnie znosi upaly ;) Dzis mamy troszke wytchnienia bo jest pochmurno i pada deszcz fakt faktem jest bardzo duszno ale chociaz slonce nie pali ;)
Kamila ;)

Awatar użytkownika
lami
Moderator
Posty: 776
Rejestracja: 20 marca 2012, 21:38

Re: spacery i podróże w upalne dni

Postautor: lami » 24 maja 2014, 21:52

A my juz kolejna noc a wlasciwie "skoro świt"mamy rozrywkowy :lol: Mniej wiecej około 4 nad ranem jak sie rozwidnia Cziri zaczyna mi sapac nad glowa sprawiajac wrazenie ze musi wyjsc.. Wiec wychodzimy ;) Ja w szlafroku łaza za nia wokól domu, kot sie tez podłacza a Cziri w skupieniu słucha spiewu budzacych sie ptaków ! Dwie rundki wokól domu zwykle starczaja, potem Czirunia "uwala się "na podjezdzie. Wtedy zwykle konczymy zabawe i wracamy do sypialni "dospac" do ludzkiej pory. Pol biedy jak to sie dzieje przed weekendem, gorzej po takich romantycznych przerywnikach nocnych wstaje sie do pracy... ;)

Awatar użytkownika
bobovita66
Posty: 211
Rejestracja: 1 listopada 2012, 15:25

Re: spacery i podróże w upalne dni

Postautor: bobovita66 » 24 maja 2014, 23:06

:D My w takich chwilach korzystamy z balkonu ja jestem rannym ptaszkiem ,więc siedzimy sobie na balkonie i oglądamy wschody słońca i słuchamy śpiewu ptaków :lol: Ostatnio Argo uznał że samemu być na balkonie, to już nie taka frajda domaga się więc towarzystwa w czasie leżakowania :P :P

Awatar użytkownika
Mufa
Posty: 307
Rejestracja: 30 grudnia 2013, 01:06
Lokalizacja: gubin

Re: spacery i podróże w upalne dni

Postautor: Mufa » 18 lipca 2014, 19:17

No to się zaczęło, kolejna fala opałów dotarła do nas. Mufka strasznie się męczy w ciągu dnia. Dyszy, sapie, nie chce się bawić, apetyt średni. Zdarza się też rozwolnienie. Już nie wiem jak mam jej pomóc, daję jej kostki lodu, ciągle zmieniam wodę, żeby była chłodna. Na spacer wychodzimy rano i na samiutki wieczór. W razie potrzeby chodzimy tylko na podwórko i później po sobie sprzątamy (podczas normalnej temperatury, Mufa ani myśli załatwić się na podwórku) Moczę ręcznik w zimnej wodzie, wykręcam i kładę jej na podłogę i zaraz przychodzi i się na niego kładzie. Już nie wiem jak mam jej ulżyć ;((
Kamila ;)

Awatar użytkownika
Mawet
Posty: 347
Rejestracja: 12 czerwca 2012, 22:59
Lokalizacja: ok. Gniezna

Re: spacery i podróże w upalne dni

Postautor: Mawet » 22 lipca 2014, 15:28

Roxy też niestety źle znosi te upały :( Nic nie robi, a mimo to stale dyszy jakby przebiegła maraton :(
Do południa i w nocy urzęduje na balkonie a w dzień próbuje znaleźć jakieś chłodniejsze miejsce w domciu. Jak byłyśmy na wsi u mojego chłopaka to sama chciała wejść do domu. Stare budownictwo, więc w środku chłodno i przyjemnie :)
Na spacerki też tylko rano i wieczorem.
Pozdrowionka.
Malwina, Roxy i Demon


Wróć do „Zdrowie”