Strona 1 z 12

Problemy o oczkami

: 8 maja 2012, 16:09
autor: moniczka22
Witajcie!
Jestem całkiem nowiutkim użytkownikiem i pewnie nie do końca jeszcze zorientowanym jak to wszystko działa, ale będę się starała.
Mój 8 miesięczny chow chow Przyklej ma poważny problem z oczkami. Weterynarz dr Garncarz stwierdził znaczne zawinięcie dolnej powieki, ponadto stwierdził że jest zbyt długa i spowodowała obniżenie górnej powieki. Wszytko to razem doprowadziło do ostrego grudkowatego zapalenia (chyba) spojówki. Zalecił oczywiście operację.
Czy ktoś z Was już się z czymś takim spotkał? Może macie jakiegoś dobrego lekarza (dla porównania diagnozy)? Trochę mnie przeraziły koszty tego zabiegu, ale jak nie znajdę innego rozwiązania to się oczywiście zdecydujemy.

Re: Problemy o oczkami

: 8 maja 2012, 18:30
autor: dziubasek1978
Z tego co wiem ten lekarz jest dobrym specjalistą jak chodzi o okulistykę,koszty operacji psa zawsze są wysokie wiem coś na ten temat.Jak zawija się powieka to chyba nie ma innego rozwiązania ,ale na pewno znajdziesz tu osoby co pomogą rozwiązać sprawę.Ja niestety nie znam się na oczach ,psa miała operowanego na łapę.My życzymy zdrówka. :heart:

Re: Problemy o oczkami

: 8 maja 2012, 18:39
autor: muzanka
Dr Garncarza znam tylko "ze słyszenia". Czytałam opinie o tym lekarzu i są bardzo zróżnicowane - jedni się zachwycają, inni chcą go pozwać.
Konsultacja u innego lekarza na pewno nie zaszkodzi, ale jeśli widzisz, że pies cierpi - nie zwlekaj! Warto jednak najpierw wypytać znajomych zaufanych "psiarzy", kogo polecają i dlaczego.
Koszty zabiegów weterynaryjnych nie są niskie, ale mogą się znacznie różnić, w zależności od miasta, renomy Weta itp...

Re: Problemy o oczkami

: 8 maja 2012, 19:33
autor: lami
A ja potwierdzam ze dr Garncarz uznawany jest za najlepszego psiego okuliste i to równiez wsrod kolegów-lekarzy weterynarii. Póki co, napewno przepisał tez chyba jakies kropelki łagodzące stan zapalny? A jesli uznał operacje za konieczną to chyba nie ma co dyskutowac? Ja swojej psicy przemywam oczy naparem ze swietlika,jesli wydaje mi się że bardziej łzawia. Powodzenia z leczeniem oczek, Moniczko :)

Re: Problemy o oczkami

: 8 maja 2012, 19:44
autor: muzanka
A ja potwierdzam ze dr Garncarz uznawany jest za najlepszego psiego okuliste i to równiez wsrod kolegów-lekarzy weterynarii.
Też tak słyszałam, ale poniższe opinie nie wzięły się "z powietrza". :(

Cytuję z portalu "znanylekarz.pl" (Zachwyty pominęłam)
"Ewa K.
14 luty 2011

Ocena: Bardzo słaby

dr. Garncarz w ciągu 3 minutowej wizyty pozbawił naszego kota oka. Poszliśmy sprawdzić czy oko naszego kota jest już zagojone po lekkim zadrapaniu i leczeniu u ogólnego weterynarza. Pan Garncarz nie robiąc żadnego wywiadu z nami n.t. ogólnej kondycji kota podczas badania zdarł nabłonek rogówki . Kot nasz przechodził wcześniej b. ciężką chorobę, która pozbawiła go odporności immunologicznej ale nie mieliśmy szansy zakomunikować tego, bo cała wizyta trwała ok. 3 minut bez żadnej rozmowy czy pytań. Idąc do niego myśleliśmy, że zwykłe sprawdzenie oka przy odpowiedniej aparaturze zrobi każdy okulista a co dopiero okulistyczny geniusz. Gdyby zechciał przed badaniem porozmawiać z nami dowiedziałby się , że tego kota nie wolno narażać na jakiekolwiek ryzyko powikłań. Nie przepisał też żadnego ogólnego antybiotyku a przepisany przez poprzedniego lekarza kazał przerwać. Oko stało się ropno-krwistą galaretą na trzeci dzień po wizycie. Nie czekaliśmy i poszliśmy do dr. Buczek, zmieniła krople i przepisała penicylinę ale to już nic nie dało. Za dwa dni podczas wizyty u dr. Buczek oprawca naszego kota stwierdził, że to tak się goi i to nie jego wina tylko nasz kot jest jakiś dziwny i inny. Nie starał się pomóc i oszukał nas, że za parę miesięcy oko powinno się zagoić. Na drugi dzień inny okulista stwierdził martwicę rogówki. Dziś kot jest po amputacji oka, co według lekarza, który zrobił operację uratowało mu życie a ten osławiony geniusz chyba na to liczył , że kot zdechnie i nie będzie śladu po jego błędach. JEŚLI KTOŚ POKRZYWDZONY PRZEZ NIEGO TAK JAK MY CHCIAŁBY ZAWALCZYĆ O JEGO UKARANIE PROSZĘ O TELEFON na nr 664 141 786.

22 grudzień 2010

Ocena: Bardzo słaby

Mam psa wystawowego, zależy mi i na zdrowiu i na wyglądzie psa. Dr Garncarz wykonał zabieg powieki, jak to ujął: podebrania nadmiaru skóry z pod powieki, żeby nie drażniła gałki ocznej (entropium oka). Miało być wszystko w porządku po zagojeniu. Niestety powieka odstaje i różni się od drugiej. Na wizycie kontrolnej zwróciłem uwagę, że to wymaga korekty. I co usłyszałem: że zabieg pierwszy to tylko odwinięcie skóry (już nie podebranie) i nie można zagwarantować że po zagojeniu będzie wszystko dobrze ( a wcześniej było można). Możemy przeprowadzić korektę - koszt bagatela 500 zł.(pierwsza operacja również 500 zł). Żadnej gwarancji na wykonany zabieg, żadnych skrupułów. Niestety talent dr wiąże się chyba tylko z chęcią zysku. NIE POLECAM POWAŻNYCH ZABIEGÓW.

Katarzyna L.
17 październik 2010

Ocena: Bardzo słaby

Ponad pół roczne leczenie naszych dwóch psów nie przyniosło żadnych rezultatów, dr Garncarz zastosował u nich leczenie objawowe, nie zadając sobie trudu, aby poznać przyczynę dolegliwości. Konsekwencje tego były takie, że 2 dni po odstawieniu antybiotyku stan oczu się pogarszał, a my byliśmy w punkcie wyjścia. Co najlepsze psy na różne schorzenia były leczone w identyczny sposób. Po konsultacji u specjalisty w Olsztynie okazało się, że jeden z psów musiał być natychmiastowo operowany, gdyż groziło mu wypłynięcie oka, a nasza sunia z wrzodami na rogówce już po tygodniu pozytywnie zareagowała na nowe leczenie. Dodatkowo dr Garncarz nie potrafił zdiagnozować u niej genetycznej, nieuleczalnej choroby PRA, która niestety zakończy się kiedyś całkowitą utratą wzroku. Badanie u doktora Garncarza nigdy nie trwało dłużej niż 5 minut i odbywało się metodą "na oko". Dopiero u dr Lwa w Olsztynie odbyło się godzinne badanie pod mikroskopem, co pozwoliło ustalić przyczynę schorzeń i obrać nową taktykę. Reasumując, nie mogę powiedzieć o dr Garncarzu niczego dobrego. Naraził nasze psy na długotrwałe cierpienie, a nas na spore koszta.

~Gość
7 maj 2010

Ocena: Bardzo słaby

nie, nie i jeszcze raz nie. Pan Garncarz, polecany przez wiekszosc, przeze mnie jest zdecydowanie odradzany. Bylam u niego na wizycie z moim psiakiem. Nie zauwazyl ze pies ma wrastające rzęsy! Przez jego nieuwage pies stracil oko. Wielu ludzi uwaza go za bardzo dobrego lekarza... ja nie poleciałabym go największemu wrogowi. Przez niego mój ukochany piesek jest KALEKĄ.

~Gość
27 kwiecień 2010

Ocena: Słaby

Kilka wizyt bez żadnego skutku, a nawet nastąpiło pogorszenie."

Koniec cytatu.

Re: Problemy o oczkami

: 8 maja 2012, 20:26
autor: moniczka22
Muzanka, toś mnie pocieszyła...
Ja osobiście z Garncarzem miałam już doczynienia, z 6-7 lat temu operował mojego mastifa neapolitańskiego... i mój vet go poleca bo sam się nie podejmuje tego leczenia.
To co mnie zastanowiło, to to że lekarz spytał czy pies jest wystawowy, czy do kochania, bo zabieg zmieni wygląd oczu... Przyklej wystawowy nie jest, ale czy to znaczy że wystawowym zwierzakom nie robi się tego zabiegu czy robi jakoś inaczej? Zdenerwowałam się diagnozą i z tego wszystkiego nie zapytałam.
Zastanawiam się też czy lekarz nie próbuje trochę naciągnąć choroby a w zasadzie sposobu leczenia... dlatego chciałabym to porównać.
Choć muszę też uczciwie przyznać, że po dzisiejszej wizycie wrażenia mam jak najlepsze.

Re: Problemy o oczkami

: 8 maja 2012, 20:46
autor: dziubasek1978
Można dodać że z oczkami to nie ma żartów.

Re: Problemy o oczkami

: 8 maja 2012, 21:31
autor: muzanka
lekarz spytał czy pies jest wystawowy, czy do kochania,
No właśnie tego do końca nie rozumiem. Ja tak miałam z krwiakami, operacją i zniekształceniami uszu Ozyrysa - u niektórych Wetów wyczułam pewne lekceważenie, bo niewystawowy, ale mnie przynajmniej (u kilku lekarzy) wytłumaczono dokładnie, jakie są ryzyka następnego zabiegu, więc zaniechałam dalszych działań. Kocham go z takimi uszami, jakie ma.
Ale... Czy pies do kochania jest gorszy? A może zabieg jest droższy dla wystawowych? A tak w ogóle, to psy z taką wadą oczu raczej nie nadają się na wystawy.
Najważniejsze dla nas powinno być, czy pies cierpi. Jeśli widzimy, że coś mu wyraźnie dolega, to nie ma na co czekać.
Zastanawiam się też czy lekarz nie próbuje trochę naciągnąć choroby a w zasadzie sposobu leczenia... dlatego chciałabym to porównać.
Zawsze możesz, byle szybko. Oko boli psa, Ciebie może zaboleć cena, ale na to wielkiego wpływu nie mamy.

Lekarz też człowiek, może mieć lepsze i gorsze dni. Skonsultować się z kimś innym nie zawadzi.

Re: Problemy o oczkami

: 8 maja 2012, 21:57
autor: moniczka22
Zaboli zaboli, ale nie aż tak żeby tego nie robić.
Tak więc jeśli ktoś może polecić lekarza z którym coś podobnego przeprowadzał to proszę o jakieś namiary. Oczywiście najchętniej w mazowieckim... :)

Re: Problemy o oczkami

: 9 maja 2012, 22:03
autor: lami
Mozesz pokazac Przyklejka dr Krysi Ratajskiej z lecznicy Anima w Wa-wie; kiedys pracowała na SGGW na chrirurgii i specjalizowała się też w okulistyce.Zawsze lepiej miec 2 opinie jesli pierwsza diagnoza budzi twoje wątpliwosci. Adres przychodni pewnie łatwo wygooglujesz :D