strzyżenie?

Tosia
Posty: 18
Rejestracja: 5 lutego 2014, 23:34

Re: strzyżenie?

Postautor: Tosia » 5 kwietnia 2014, 12:50

głównie chce obciąć Tośkę, żeby się nie męczyła.. w tamtym roku leżała tylko na kafelkach i dyszała.. może jak ją trochę przytniemy to będzie się lepiej czuła :) tym bardziej, że tego futra ma sporo :D

Awatar użytkownika
muzanka
Administrator
Posty: 826
Rejestracja: 12 marca 2012, 19:15
Lokalizacja: Łódź

Re: strzyżenie?

Postautor: muzanka » 5 kwietnia 2014, 21:04

Na razie upałów nie ma. :) Mój kotuś ciągle leży na kafelkach i nie narzeka. :D Takie mam podłogi w całym domu. :lol: :lol: :lol:
Sapanie i dyszenie to u chowa normalka. Z czasem rozróżnia się "jakość" tych odgłosów. :D
Przyciąć futro zawsze można, ale nie ma takiej konieczności. Wszak to rasa pierwotna - nie wymyślona, sztucznie stworzona...
Chow jest dostosowany do środowiska - i do mrozów i do upałów. :D Sama szaleję na punkcie Ozyryska, ale jak to napisała Lami - każdy zrobi co zechce. ;) Najważniejszy jest zdrowy rozsądek. :D
Obrazek

moniczka22
Posty: 27
Rejestracja: 7 maja 2012, 21:08

Re: strzyżenie?

Postautor: moniczka22 » 2 czerwca 2014, 22:05

Jeśli pójdziesz do psiego fryzjera i poprosisz o strzyżenie to może się to skończyć fryzurą ala pudel :( co niestety przerobiłam. Na spacerze większość przechodniów zatrzymywała się zachwycona, ale ja :cry: . Za to ożywienie w zachowaniu psa i wzrost zainteresowania światem powiedział mi, że to był dobry wybór. W zeszłym roku Przyklejek miał taką fryzurę http://opole.cylex.pl/firmy/salon-fryzj ... 8816.html- 6 zdjęcie, natomiast w tym sezonie zażyczyłam sobie taki image http://psy-pies.com/galeria/zdjecie/cho ... 1,657.html :D
Widzę że psu jest tak lepiej, a i mi wygodniej. Od razu widać wszelkie kleszcze, które mimo różnych preparatów się czepiają, a przy ostatnim strzyżeniu nawet się jakieś odparzenie znalazło- mimo że czesany i oglądany regularnie.

Awatar użytkownika
Mufa
Posty: 307
Rejestracja: 30 grudnia 2013, 01:06
Lokalizacja: gubin

Re: strzyżenie?

Postautor: Mufa » 2 czerwca 2014, 22:22

To, że widać kleszcze to owszem, przemawia do mnie, przemawia również do mnie to, że jest mniej gorąco psiakowi ale... jakoś nie wyobrażam sobie mojej Mufy tak wystrzyżonej;DD
Kamila ;)

Awatar użytkownika
muzanka
Administrator
Posty: 826
Rejestracja: 12 marca 2012, 19:15
Lokalizacja: Łódź

Re: strzyżenie?

Postautor: muzanka » 3 czerwca 2014, 01:33

Wybacz Moniczko, ale ja czegoś takiego swojemu Ozyryskowi nigdy bym nie zrobiła. Toż to jawne oszpecenie psa! :ermm: Futro nie tylko grzeje, ale też chroni. U mnie zachwycają chowem takim, jaki jest, czyli puszystą "kulą" :D
Rozumiem racjonalne pobudki do takiego czynu, ale z mojej strony: stanowcze nie!
Obrazek

Awatar użytkownika
bobovita66
Posty: 211
Rejestracja: 1 listopada 2012, 15:25

Re: strzyżenie?

Postautor: bobovita66 » 3 czerwca 2014, 11:13

:) Zgadzam się z Muzanką to jest oszpecenie psa :ermm: według mnie trzeba było kupić sobie psa bez sierści i problemu by nie było .Futro chow -chowa to ozdoba i przy odrobinie wysiłku i wyrozumiałości można psu pomóc przetrwać upały. Po to zmieniają sierść, aby było chłodniej. Co zaś do kondycji - zdąży się wyhasać jak będzie miał taką potrzebę. Nie ingerujmy na siłę i nie ulepszajmy tego, co jest jak mi kiedyś powiedział sędziwy pan : ,natura sama sobie poradzi każde, stworzenie po coś istnieje na tym świecie i nie ulepszajmy nic na siłę niech zostanie takie jakie jest w swojej postaci : reasumując z mojego punktu widzenia stanowcze nie. Wspominasz o samopoczuciu psa :( pamiętam Argo z wygolonym udem bo się wygryzał -na szczęśliwego on mi wtedy nie wyglądał. (to było pierwsze i ostatnie golenie strzyżenie).

moniczka22
Posty: 27
Rejestracja: 7 maja 2012, 21:08

Re: strzyżenie?

Postautor: moniczka22 » 3 czerwca 2014, 20:38

Chow chowy są oczywiście piękne jako puchate kulki, i takiego Przyklejka uwielbiam, ale jeśli widzę że coś mu służy, nawet jeśli komuś się to nie podoba, hm... trudno. Zgodzę się z tym, że chow chowy są rasą pierwotną, ale nie w naszej strefie klimatycznej.
Mój pies spędzał dnie owinięty dookoła sedesu w łazience bo tam było mu najchłodniej- trudno mi to było zaakceptować. Uważam, że jeśli można coś ułatwić lub poprawić w prosty sposób, to należy to zrobić. Nie chcecie mi chyba powiedzieć, że nie chodzicie do fryzjera, kosmetyczki i nie malujecie się- żeby nie poprawiać natury? :P
Nie mówię absolutnie że chow chowy należy strzyc i że każdy pies będzie zachwycony takim zabiegiem. Czasem nawet właściciel nie jest :( co mi też się zdarzyło.
Ale było też ładnie- niestety nie mam jak wstawić zdjęcia.

Awatar użytkownika
muzanka
Administrator
Posty: 826
Rejestracja: 12 marca 2012, 19:15
Lokalizacja: Łódź

Re: strzyżenie?

Postautor: muzanka » 4 czerwca 2014, 21:16

moniczka22 pisze:...Zgodzę się z tym, że chow chowy są rasą pierwotną, ale nie w naszej strefie klimatycznej.

Złośliwie zapytam: w Chinach to może klimat polarny? ;)
Nasze chowy pochodzą od kilku par przywiezionych z Chin do Anglii. Były wystawiane w ZOO jako ciekawostka; miniaturowe lwy. :D Przez lata hodowli w Europie ich eksterier się zmieniał.
W wielkim skrócie: do fryzjera i kosmetyczki każda z nas chodzi dla polepszenia wyglądu, a nie dla ochłody. ;) :lol:
Jak pisałam wcześniej - chowy są dostosowane do zmiennych temperatur. :) Żyją prawie we wszystkich krajach na całym świecie i mają się dobrze. :) Jakoś w zimie nikt nie dolepia im futra, a strzyżenie w czasie upałów, to już "fochy" opiekuna. ;) W "razie czego" istnieją wentylatory i nawilżacze powietrza. :D
Każdy ma prawo mieć swoje zdanie i gust. :)
Ja jestem przeciwna strzyżeniu bez przyczyn zdrowotnych i tyle.
Są chowy krótkowłose.
Obrazek

Awatar użytkownika
lami
Moderator
Posty: 776
Rejestracja: 20 marca 2012, 21:38

Re: strzyżenie?

Postautor: lami » 5 czerwca 2014, 23:04

Moze Was to zdziwi ale chowki sa tez hodowane w Hiszpanii- nie za duzo ale udało mi sie parę spotkac. Zaden nie był ostrzyżony... ;)

Awatar użytkownika
Mufa
Posty: 307
Rejestracja: 30 grudnia 2013, 01:06
Lokalizacja: gubin

Re: strzyżenie?

Postautor: Mufa » 6 czerwca 2014, 08:34

Na facebooku zapisałam się do grupy "I love chow chow's". Uwierzcie oglądam codziennie tyle zdjęć chowków z całego świata i też dość rzadko spotykam te wystrzyżone ;)
Kamila ;)


Wróć do „Pielęgnacja”