modelowanie

Awatar użytkownika
lami
Moderator
Posty: 776
Rejestracja: 20 marca 2012, 21:38

modelowanie

Postautor: lami » 22 marca 2012, 22:40

moze to głupie pytanie, ale czy "modelujecie" jakos fryzury Waszych misiów? Cziri na linii uszu ma takie bardzo jedwabiste i długie,ale bardzo mieciutkie włosy które zyją swoim zyciem i nadają jej wygląd Koszałka Opałka... :? :S :D

Awatar użytkownika
muzanka
Administrator
Posty: 826
Rejestracja: 12 marca 2012, 19:15
Lokalizacja: Łódź

Re: modelowanie

Postautor: muzanka » 23 marca 2012, 04:44

Ozyrys w tym miejscu też ma takie-miękkie, wiotkie. Ja "modeluję" je szczotką do przodu. czyli w kierunku nosa, on się otrząsa i jest fajnie- sterczą na boki, czyli tworzą grzywę, tak jak powinny. :D A w ogóle to chyba wiesz, że chowa trzeba czesać "pod prąd"?
Obrazek

Awatar użytkownika
lami
Moderator
Posty: 776
Rejestracja: 20 marca 2012, 21:38

Re: modelowanie

Postautor: lami » 26 marca 2012, 22:58

ja czesze jakkolwiek, byle czesac... :happy:

Awatar użytkownika
muzanka
Administrator
Posty: 826
Rejestracja: 12 marca 2012, 19:15
Lokalizacja: Łódź

Re: modelowanie

Postautor: muzanka » 27 marca 2012, 00:50

Ejże! Jakoś nie wierzę! :) Wszak chow musi być "nastroszony", a nie "ulizany". :D
Obrazek

esperanza
Posty: 115
Rejestracja: 18 marca 2012, 19:57

Re: modelowanie

Postautor: esperanza » 27 marca 2012, 08:49

Ja przycinam trochę kłaczyska na łakpach i między opuszkami.Poza tym tylko wyczesuję pod włos..........lubię jak są naturalne .Nie podoba mnie się wycinanie,obcinanie,golenie itp,itd .Wszelkie zabiegi, inne niż takie typowo pielęgnacyjne to rzecz gustu oczywiście.......
Choć.........czasami mam ochotę przypiąć którejś różową spineczkę :twisted: .....pewnie od razu by ją zrzuciły :P

Awatar użytkownika
muzanka
Administrator
Posty: 826
Rejestracja: 12 marca 2012, 19:15
Lokalizacja: Łódź

Re: modelowanie

Postautor: muzanka » 28 marca 2012, 19:27

Podobno powinno się chowkom kształtować wygląd. Ja tam jestem za naturą. Fakt - czasem przytnę od spodu "kapcie", żeby Ozzie nie ślizgał na kaflach, ale większej ingerencji nie biorę pod uwagę. Nikt nie musi się ze mną zgadać.
Ważne! Po każdej kąpieli, czy zmoknięciu, sprawdźmy, czy nasz pupil wysechł przy skórze. Chyba nie chcemy hodowli grzybów? Zebrać i ususzyć się nie da,a leczenie może być trudne i drogie. :(
Obrazek

Awatar użytkownika
lami
Moderator
Posty: 776
Rejestracja: 20 marca 2012, 21:38

Re: modelowanie

Postautor: lami » 28 marca 2012, 21:50

widocznie jednak pies upodabnia się do własciciela bo moja Cziri zdecydowanie jest zwykle potargana :D wstawilabym zdjecie tylko jeszcze nie wiem "którędy?" ))

esperanza
Posty: 115
Rejestracja: 18 marca 2012, 19:57

Re: modelowanie

Postautor: esperanza » 28 marca 2012, 22:36

W temacie ''grzybobrania''jestem doświadczona już .........mieliśmy dwa razy u dwóch psów.Każdorazowo w wyniku nie ustającego pragnienia.
Pierwszy raz Tajga jak była mała i w upały dużo piła a na futro kapało.....ba lało się strumieniami .......no i smrodek straszny , :sick: myślę ,co to?
Wet pobrał próbkę =wynik -Drożdżyca.
Kolejny raz to samo u innej delikwentki kiedy pani =ja ,była chora.Ząbek bolał ,pancia spała cały dzień a pieski w samopas :roll: no i stało się :S
Więc trzeba było leczyć.
Leczenie trwało ok 7-10 dni.

Awatar użytkownika
muzanka
Administrator
Posty: 826
Rejestracja: 12 marca 2012, 19:15
Lokalizacja: Łódź

Re: modelowanie

Postautor: muzanka » 29 marca 2012, 03:30

lami pisze:widocznie jednak pies upodabnia się do własciciela)

Ja zawsze jestem potargana, a wczoraj ufarbowałam się na rudo. :D
Obrazek

Awatar użytkownika
lami
Moderator
Posty: 776
Rejestracja: 20 marca 2012, 21:38

Re: modelowanie

Postautor: lami » 29 marca 2012, 21:23

Gratulacje Aniu :D tylko awatar musisz zmienic..))


Wróć do „Pielęgnacja”