Rzepy i rzepki

Awatar użytkownika
lami
Moderator
Posty: 776
Rejestracja: 20 marca 2012, 21:38

Rzepy i rzepki

Postautor: lami » 30 września 2012, 20:53

Własnie jesien dala się we znaki: czas rzepów i wszelkich wczepiających się nasion. Tak tylko przypominam, bo ja nieopatrznie pozwoliłam Cziri zagłebic się w dzikie chaszcze i oczerety no i potem pełne ręce roboty z wyczesywaniem intruzów :D

dziubasek1978
Posty: 263
Rejestracja: 15 marca 2012, 16:52

Re: Rzepy i rzepki

Postautor: dziubasek1978 » 2 października 2012, 15:46

A my już to przerabiamy te rzepki ..

Awatar użytkownika
lami
Moderator
Posty: 776
Rejestracja: 20 marca 2012, 21:38

Re: Rzepy i rzepki

Postautor: lami » 2 października 2012, 22:11

Ja własnie teraz znowu skonczylam wyczesywanie... najgorsze sa takie małe, czarne podobne do chudych pestek słonecznika. One się rozsypują " w psie " na pojedyncze kłująco- czepliwe nasionka i naprawde bardzo trudno je z tego obfitego futra wyczesac. A teraz na wieczornych spacerach ciezko wypatrzec, czy teren jest bezpieczny i wolny od tego paskudztwa. :D

Awatar użytkownika
muzanka
Administrator
Posty: 826
Rejestracja: 12 marca 2012, 19:15
Lokalizacja: Łódź

Re: Rzepy i rzepki

Postautor: muzanka » 2 października 2012, 23:52

Rzepy są bardzo sprytne i zdolne - błyskawicznie potrafią uwić sobie gniazdko z psich włosów i serdecznie się w nie wtulić. :lol: . Najgorzej, gdy taka gadzina upatrzy sobie grzywę, brzuch, albo wewnętrzną stronę udka. Najprostszą metodą usunięcia intruza jest jego wycięcie, ale nie ma to jak trenowanie cierpliwości - rozplątywanie, wyczesywanie po kawałeczku, wydłubywanie... :D
Paskudne są tez takie małe, płaskie, zielone nasionka - strasznie przylepne. Zazwyczaj działają w grupach i nawet gęstym grzebieniem niełatwo się ich pozbyć. :(
Obrazek


Wróć do „Pielęgnacja”