mokra broda

esperanza
Posty: 115
Rejestracja: 18 marca 2012, 19:57

mokra broda

Postautor: esperanza » 18 marca 2012, 23:09

Jak sobie poradzić z tymi brzydkimi zapachami sierści na pyszczku i pod nim?
To ,że chowki pija i pija i piją ..........i na podłodze nieustannie są ścieżki a mop stoi w salonie pod ścianą-każdy wie.Ale wokół pyszczka robi się smrodek i przebarwienia u np;kremowego chowka-takie brunatno czerwone.Nawet kryza pod brodą robi się brzydkopachnąca od tej wody.Z wycieraniem nie nadążam,wszelkie bandanki odpadają bo moje psy je zdejmują(nie wiem jak ,ale zdejmują)
W rezultacie muszę przemywać te miejsca dość często-nawet raz w tygodniu bo inaczej wytrzymać się nie da w domu.
Ktoś ma na to radę?

Awatar użytkownika
muzanka
Administrator
Posty: 826
Rejestracja: 12 marca 2012, 19:15
Lokalizacja: Łódź

Re: mokra broda

Postautor: muzanka » 19 marca 2012, 03:28

Jasne! "Mydło wszystko umyje". Wycieraj pyszczydła zaraz po jedzeniu! :) Jeśli chow drapie się po brodzie, to nie znaczy, że ma pchły. Ma brudne, mokre, lub sklejone pyszczydło. :) Ja Ozyryskowi zawsze wycieram mordkę po jedzeniu chusteczkami jednorazowymi. Taki nawyk. Staram się obserwować i szukać przyczyn dziwnych zachowań. Każdy to może. :) Przynajmniej raz w tygodniu myję paszczora wodą z mydłem i płuczę. Potem wycieram, rozczesuję i ewentualnie suszę. Ja wiem- 4 sztuki , więcej czasu. Mój jeden jest bardzo czasożerny, ale cóż, same tak chciałyśmy. :)
Obrazek

esperanza
Posty: 115
Rejestracja: 18 marca 2012, 19:57

Re: mokra broda

Postautor: esperanza » 19 marca 2012, 08:15

:D
o nie,,,,czas to nie problem dla mnie,ja nie pracuję........mam jedno dziecko duże ,więc mogę im się poświęcać od rana do nocy.
Bałam się tylko o wrażliwą chowkową skórę-czy tak częste ''pranie'' im nie zaszkodzi.Ale jeśli nie to spoko luz - :)

Awatar użytkownika
muzanka
Administrator
Posty: 826
Rejestracja: 12 marca 2012, 19:15
Lokalizacja: Łódź

Re: mokra broda

Postautor: muzanka » 25 marca 2012, 06:29

No cóż, myję. I nie śmierdoli. :)
Najczęściej wystarcza czysta, miękka, wilgotna ściereczka. Najbezpieczniejsze mydło - tzw. szare, np. "Biały Jeleń", lub inne tego rodzaju.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Szare_myd%C5%82o
Obrazek

Awatar użytkownika
MyahKina
Posty: 39
Rejestracja: 29 lipca 2012, 21:34

Re: mokra broda

Postautor: MyahKina » 29 lipca 2012, 21:48

Właśnie jestem po wizycie u weta, moja Myah dostała odparzenia od tej Mokrej brodki do tego były takie upały ze wszystko parowalo w skórę,cały dzień chodziła z mokrym "kolnierzem" bo Piła jak szalona przez te upały.wet wygolil kolnierz, dał maść do tego od razu zmienilam miskę z woda na malutka by już sie tak nie moczyla, na szczęście tez i upały ustały. Wiem, ze to moja wina, moja nieswiadomosc w tym całym jej cierpieniu, na szczęście szybko znalazłam źródło jej smutku i już po pierwszym dniu używania maści widać efekty:) a teraz czekamy, aż sie całkowicie wygoi, następnym razem w takie upały już wiem co robić

Awatar użytkownika
lami
Moderator
Posty: 776
Rejestracja: 20 marca 2012, 21:38

Re: mokra broda

Postautor: lami » 29 lipca 2012, 22:03

Wycierac! Wycierac i suszyc od razu po myciu, piciu lub jedzeniu! Mokra, wilgotna kryza lub "podgardle" to raj dla drozdżaków (Malassezia) a prawie kazdy Chowek ma je rezydujące na skórze -normalnie w niewielkiej liczbie. Ale jak kazde grzyby tak i Malassezia namnaza się przy większej wilgotności skóry lub łojotoku i lokalne zapalenie skóry gotowe :cry:

Awatar użytkownika
marie1012
Posty: 38
Rejestracja: 30 czerwca 2012, 15:58
Lokalizacja: ok. Warszawy

Re: mokra broda

Postautor: marie1012 » 25 sierpnia 2012, 01:01

Jeśli chodzi o problemy z mokrą brodą, to my z Simba na początku mielismy ten sam problem.. Nawet duży, bo Misiek ma na brodzie taki "rowek" jak się napił, to cała broda była mokra i w tym rowku robiły mu się odparzenia...
Po pierwszym problemie skórnym na bródce zaczęłam szukać dobrego rozwiązania. No i.. udało się :)
Kupiłam maluchowi specjalną miskę, taką, która nie chlapie, z której mogą korzystać również psy z długimi uszami i sprawdza się rewelacyjnie.
Koszt nieduży, bo około 60zł, ale problemy z odparzeniami zdarzają się (odpukać) bardzo, bardzo rzadko :)
Na prawdę polecam, micha jest świetna! :D :happy:

To jest dokładnie taka miseczka:
http://www.bigboystoys.pl/item542__Road ... kapek.html

Awatar użytkownika
karmel
Posty: 17
Rejestracja: 11 października 2012, 23:03
Lokalizacja: Poznań

Re: mokra broda

Postautor: karmel » 11 października 2012, 23:36

Ja swojej chow'ce w wolnej chwili przecieram brodę mokrym ręczniczkiem a oprócz tego conajmniej 3 razy w tygodniu ją porządnie wyczesuje, przez to częściowo usuwam brud ...
Karmel

Awatar użytkownika
muzanka
Administrator
Posty: 826
Rejestracja: 12 marca 2012, 19:15
Lokalizacja: Łódź

Re: mokra broda

Postautor: muzanka » 15 października 2012, 20:22

Wybacz Karmel, ale mokrą brodę przecierasz mokrym ręcznikiem, więc jak by nie patrzeć - pozostaje mokra. :( Najważniejsze jest odsączenie i wysuszenie. Wyczesanie na końcu.:) Cokolwiek mokrego pozostawionego na skórze chowa może grozić "grzybobraniem" ciężkim do leczenia.
(Na ten temat najwięcej wie Lami - specjalistka od grzybów chorobotwórczych na SGGW.)
Nie mam zamiaru nikogo straszyć, ale trzeba dbać o suchość chowkowej skóry. Mycie bez suszenia może przynieść efekt daleki od spodziewanego. :( Powtórzę się, bo wiem, że nie każdy czyta wszystko - w miarę możliwości wycierajmy "paszczory" po każdym jedzeniu i piciu. Nie zostawiajmy chowa mokrego, czy wilgotnego. Raz, drugi może się udać, ale nagle mogą się zacząć prawdziwe i kosztowne kłopoty. Prawię komunały, ale lepiej zapobiegać, niż leczyć. :)
Obrazek

Awatar użytkownika
karmel
Posty: 17
Rejestracja: 11 października 2012, 23:03
Lokalizacja: Poznań

Re: mokra broda

Postautor: karmel » 16 października 2012, 17:38

Miałam na myśli coś innego. Wycieram mokrym ręcznikiem, żeby miała czystą brodę, potem oczywiście suchym!
Wycieranie chow’a jest bardzo ważne… Przejechałam się na tym już niedługo po tym jak zawitała w moim domu. Padał deszcz, wiał wiatr a ja po przyjściu ze spaceru jej nie wytarłam. Zoe miała potem długo problem z grzybkiem w uchu… Teraz już wiem i zawsze gdy zmoknie wycieram ją na sucho, a po kąpieli oczywiście suszenie ;D
Karmel


Wróć do „Pielęgnacja”